Gdzie lubią sobie poczytać mieszkańcy Krakowa?
21.04.2010
, aktualizacja: 21.04.2010 12:01
Powracamy do kompletowania gorących punktów na mapie Strefy Wolnego Czytania. Nie zapomnijcie zgłosić nam swoich ulubionych miejsc!
ZOBACZ TAKŻE
- Strefa Wolnego Czytania: Czytanie prowincjonalne (09-05-10, 22:00)
- Przetrzymujesz książki? Twój dług ściągnie windykator (06-05-10, 07:00)
- Autobus MPK, tutaj dobrze się czyta książki (03-05-10, 20:16)
- Stwórzmy krakowską Strefę Wolnego Czytania (08-04-10, 22:13)
"Świetna inicjatywa, czekałem na coś takiego" - napisał jeden z naszych Czytelników na forum "Gazety" tuż po tym, jak ogłosiliśmy wielkie poszukiwanie krakowskich miejsc przyjaznych molom książkowym. Szybko się okazało, że nie tylko my znamy problem podejrzliwych spojrzeń, jakimi obdarzani bywają delikwenci zatopieni w lekturze w miejscach, za przeproszeniem, publicznych. A przecież - każdy to wie - nasze miasto literaturą stoi.
Strefa Wolnego Czytania jest wspólną akcją "Gazety" i Fundacji Sztuki Nowej "Znaczy się". Do organizacji przyłączyły się także Instytut Książki i Krakowskie Biuro Festiwalowe, które nie tak dawno podjęły starania o nadanie Krakowowi tytułu Miasta Literatury UNESCO. Ale tak naprawdę chcemy, aby była to akcja wszystkich bibliofilów. Bez Was nie skompletujemy listy miejsc, które mogą należeć do Strefy Wolnego Czytania - zarówno tych już istniejących, jak i tych dopiero pomyślanych. Jesteśmy otwarci na całkiem nowe inicjatywy!
Przypomnijmy, że szukamy miejsc żyjących literaturą, w których można czytać wygodnie, swobodnie i do syta, ale też wymienić się książkami i podyskutować o wrażeniach z lektury. Interesują nas też lokale, gdzie czytanie promuje się niebanalnie, a także punkty Krakowa, w których najlepiej się pisze. Chcemy dotrzeć wszędzie tam, gdzie buzuje literackie życie miasta. Interesują nas nie tylko kawiarnie, księgarnie i czytelnie, ale też prywatne (lecz otwarte) mieszkania, a nawet ławki na plantach czy środki transportu. Nie bójcie się nam zgłosić nawet własnej wanny.
A robić to należy za pomocą formularza zamieszczonego na stronie www.strefawolnegoczytania.pl. Wybranym miejscom nadamy certyfikaty Strefy Wolnego Czytania i umieścimy je na specjalnej mapie. W ramach akcji planujemy też m.in. Wiosenną Wymianę Książek, a także literacką grę miejską i przewodnik po Krakowie pomyślany specjalnie dla fanów czytania. Bo czytać każdy może i każdy powinien.
W końcu, jak twierdził Aleksander Puszkin, "czytanie to najlepszy sposób uczenia się, czytanie najlepszą nauką". A warto przypomnieć też słowa Marguerite Duras: "Czytanie, czytanie książki - to dla mnie penetracja wszechświata".
Strefa Wolnego Czytania jest wspólną akcją "Gazety" i Fundacji Sztuki Nowej "Znaczy się". Do organizacji przyłączyły się także Instytut Książki i Krakowskie Biuro Festiwalowe, które nie tak dawno podjęły starania o nadanie Krakowowi tytułu Miasta Literatury UNESCO. Ale tak naprawdę chcemy, aby była to akcja wszystkich bibliofilów. Bez Was nie skompletujemy listy miejsc, które mogą należeć do Strefy Wolnego Czytania - zarówno tych już istniejących, jak i tych dopiero pomyślanych. Jesteśmy otwarci na całkiem nowe inicjatywy!
Przypomnijmy, że szukamy miejsc żyjących literaturą, w których można czytać wygodnie, swobodnie i do syta, ale też wymienić się książkami i podyskutować o wrażeniach z lektury. Interesują nas też lokale, gdzie czytanie promuje się niebanalnie, a także punkty Krakowa, w których najlepiej się pisze. Chcemy dotrzeć wszędzie tam, gdzie buzuje literackie życie miasta. Interesują nas nie tylko kawiarnie, księgarnie i czytelnie, ale też prywatne (lecz otwarte) mieszkania, a nawet ławki na plantach czy środki transportu. Nie bójcie się nam zgłosić nawet własnej wanny.
A robić to należy za pomocą formularza zamieszczonego na stronie www.strefawolnegoczytania.pl. Wybranym miejscom nadamy certyfikaty Strefy Wolnego Czytania i umieścimy je na specjalnej mapie. W ramach akcji planujemy też m.in. Wiosenną Wymianę Książek, a także literacką grę miejską i przewodnik po Krakowie pomyślany specjalnie dla fanów czytania. Bo czytać każdy może i każdy powinien.
W końcu, jak twierdził Aleksander Puszkin, "czytanie to najlepszy sposób uczenia się, czytanie najlepszą nauką". A warto przypomnieć też słowa Marguerite Duras: "Czytanie, czytanie książki - to dla mnie penetracja wszechświata".
- 4 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
11 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Szklany kort do squasha stanie koło ...
- Górka Narodowa wywalczyła zmiany w komunikacji
- Pedofil fotografował 8-latkę w szpitalnej ...
- Squattersi z ul. Zamoyskiego zatrzymani ...
- Porażony prądem kilka godzin leżał na łące
- Centrum grzęźnie w korkach, przerwy w ...
- Budowali autostradę A4. Teraz zwalniają ...




