W tych miejscach możesz czytać bez ograniczeń

Zgłoszenia Czytelników "Gazety" zweryfikowali: Joanna Kluz, Joanna Olejarz, Monika Rucińska i Anastazja Tarkowska
12.06.2010 , aktualizacja: 12.06.2010 13:54
A A A Drukuj
Dziękujemy! To dzięki Wam powstał ten niezwykły przewodnik po miejscach przyjaznych czytaniu. Mamy nadzieję, że wiele osób zachęci do wizyty w jednej ze Stref Wolnego Czytania.
Autobusy MPK
Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta
Autobusy MPK
Nowa Prowincja
Fot. Stanisław Rozpędzik / AG
Nowa Prowincja
Gazeta Cafe
Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta
Gazeta Cafe
Aleja Waszyngtona
Fot. Michał Sierszak / AG
Aleja Waszyngtona
Cafe Szafe
Fot. WOJCIECH MATUSIK / AG
Cafe Szafe
W Bunkrze Sztuki
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
W Bunkrze Sztuki
Aleja Waszyngtona i okolice

(24 godz./dobę 7 dni w tygodniu)

Miejsce, w którym można się idealnie wyciszyć, zaszyć z książką na ławce pod jednym z kasztanowców lub też na łące z widokiem na cały Kraków. Po drzewach biegają wiewiórki, nie ma wielu ludzi - idealne warunki, by skupić się na lekturze.

Autobusy i tramwaje

(codziennie, według rozkładu jazdy MPK)

MPK od 1875 roku, kiedy uruchomiono pierwsze regularne omnibusy konne, wozi krakowian do upragnionego celu, dając wspaniałą okazję do poczytania ulubionej książki. Zawsze jest po drodze. Czytanie w środkach komunikacji ma jeszcze i ten plus, że stanowi dwa w jednym: przemieszczasz się z punktu A do B w mieście i wykorzystujesz ten czas na przemieszczenie się z punktu C do D w lekturze. I, w przeciwieństwie do parku na przykład, tu nigdy nie napada na głowę. Dlaczego krakowianie wybrali MPK jako miejsce przyjazne wolnemu czytaniu? "Bo czytać można (i trzeba) wszędzie" - napisała Anna Wawrzyniak.

W szczególności (zgłoszone do SWCz): autobus 128 (długa, w miarę bezproblemowa i "załatana" trasa), autobus 159 (po remoncie Miechowity jeździ się i czyta super), autobus 152 (z Huty do ścisłego centrum Krakowa - to trasa w sam raz na pół godziny porannej lektury) i tramwaj linii 6.

Bulwary wiślane

(24 godz./dobę 7 dni w tygodniu)

Miejsce zapewniające nieograniczoną przestrzeń dla czytających. Trawy, murków i ławek nie zabraknie tu dla nikogo i jedyną niedogodnością jest ograniczona liczba drzew w przypadku deszczu, nadmiernego słońca i zbyt białych kartek (oraz powodzie w sezonie wiosennym). Hipnotyzujący szum Wisły ułatwia przeniesienie się w przestrzenie literackie, a odpowiednia odległość od ruchu ulicznego gwarantuje, że żaden gwałtowny hałas nie wyrwie nas z owej przestrzeni. Do tego odpowiednio nachylone, ergonomiczne podłoże do czytania.

Galeria Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki

pl. Szczepański 3a, www.bunkier.art.pl

Do Strefy wchodzi za działalność Klubu Bunkra Sztuki.

Co galeria sztuki współczesnej ma wspólnego z czytaniem? Nie zapominajmy, że w świetnie znanym każdemu krakusowi budynku mieści się nie tylko kawiarnia, gdzie można zatopić się w lekturze, ale też księgarnia Korporacji Ha!art, w której można upolować wiele niszowych tytułów. Najważniejszym argumentem jest chyba jednak działalność chętnie organizującego spotkania literackie Klubu Bunkra Sztuki.

Cafe Philo

ul. św. Tomasza 30, www.philo.blog.onet.pl

(codziennie od godz. 10 do ostatniego klienta)

Tu nieustannie trwa przepływ setek książek, które pojawiają się, znikają, wracają, objawiają się nawet te z poprzedniej epoki. Można trafić na "Lalkę" albo instrukcję obsługi fiata 125p. Albo na literacką perełkę. Można coś przegryźć, zapalić albo wypić niejedną z trzydziestu rodzajów kaw. Tutaj nikt się nigdzie nie śpieszy, panuje intymna, domowa atmosfera idealna do lektury i filozoficznych nocnych pogawędek, w których prym wiedzie pan Włodzimierz, właściciel i dobry duch Cafe Philo.

Cafe Rękawka

ul. Brodzińskiego 4b

Podziel się

  • 11 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów