Psy kamienic

Natasza Strzelecka
24.06.2011 , aktualizacja: 24.06.2011 17:21
A A A Drukuj
Dawno temu jeszcze przed drugą wojną światową, w Krakowie było pięknie, zwłaszcza w okolicach Parku Krakowskiego. Ze zdobionych kamienic codziennie wychodzili mieszkańcy Krakowa wraz ze swoimi psami.
ZOBACZ TAKŻE
Niestety, w końcu musiały przyjść ciemne czasy wojny. Żołnierze porywali mieszkańców i wywozili ich do obozów koncentracyjnych. Psy jednak zostały, gdyż nikt o nich nie pamiętał. One jednak pamiętały o swoich właścicielach. W nocy wyszły przez nie zamknięte przez nikogo drzwi swoich mieszkań na psią naradę.

Psy nie wiedziały co się stało z ich towarzyszami. Postanowiły, że będą czekać 5 lat, a gdy ich panowie i panie nie wrócą, wejdą na strych i będą wyć żeby przypomnieć swoim panom, że zostały. Psy nie mogły wiedzieć, że to nic nie da. Wiele psów z kamienic zmarło z głodu i tęsknoty, lecz wielu udało się przeżyć. W końcu, gdy po 5 latach ich właściciele nie wrócili, weszły na dach i zaczęły wyć. Wyły aż do śmierci.

Ich duchy jednak zostały na strychu i wyją aż do dziś. Ludzie czasami otwierają okna strychów w swoich kamienicach by duchy psów mogły wyjść na spacer. Żywe psy najbardziej lubią wychodzić z domu, gdy okna strychów są otwarte ponieważ ich przodkowie bawią się z nimi i opowiadają im różne historie. Czasami psy widma pytają czy żywe psy nie widziały ich panów lecz one nie rozpoznają opisów.

Natasza Strzelecka, 11 lat

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy