Twórca Biofermu wciskał serek w Chile

Wojciech Czuchnowski, Jarosław Sidorowicz
2009-02-09 , aktualizacja: 09.02.2009 21:17
A A A Drukuj

Poszukiwany od kilkunastu lat przez polską prokuraturę Tomasz Wróblewski, główny bohater w głośnej w latach 90. aferze Biofermu wpadł w... Chile. Ale jego droga przed polski sąd wcale nie musi być prosta



- Policja w Chile poinformowała nas, że mają Tomasza Wróblewskiego. Żeby się upewnić, że to on (posługiwał się fałszywym paszportem), wzięli od nas zabezpieczone w śledztwie jego ślady genetyczne i odciski palców - mówi krakowski policjant, który przez lata bezskutecznie ścigał Wróblewskiego. Krakowska prokuratura o wpadce poszukiwanego od lat oszusta dowiedziała się od nas. - Nie mamy żadnych informacji o tym fakcie - powiedziała "Gazecie" prokurator Bogusława Marcinkowska, rzecznik krakowskiej prokuratury....


pozostało 88% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu