PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna

Magdalena Kursa
2009-07-07 , aktualizacja: 07.07.2009 13:17
A A A Drukuj
Partia braci Kaczyńskich zapowiada, że już we wrześniu ujawni swego kandydata na prezydenta Krakowa. Na razie najpoważniej mówi o Zbigniewie Wassermannie, ale wciąż szuka kogoś tak popularnego, aby pokonać Jacka Majchrowskiego.
Jarosław Gowin
Fot.Tomasz Wiech / AG
Jarosław Gowin
Zbigniew Wassermann
FOT. Wojciech Matusik / AG
Zbigniew Wassermann
Stanisław Kracik
Fot. Michal Lepecki / AG
Stanisław Kracik
ZOBACZ TAKŻE
SONDAŻ
Która z tych osób mogłaby pokonać w wyborach Jacka Majchrowskiego?

Zbigniew Wassermann
Zbigniew Ziobro
Stanisław Kracik
Janusz Sepioł
Jarosław Gowin
Ireneusz Raś

Jesień 2010 będzie niezwykle intensywnym wyborczym okresem - w tym czasie zaplanowano i wybory samorządowe (czyli radnych i prezydentów miast), i wybory prezydenta RP. Nic dziwnego, że partie już dziś - z ponadrocznym wyprzedzeniem - zaczynają pierwsze przymiarki kandydatów.

PiS szuka autorytetu

W PiS pod koniec czerwca zakończył pracę okręgowy zespół samorządowy, który zbierał kandydatury chętnych na przyszłych radnych, a także na prezydenta Krakowa. - Po bardzo wstępnej weryfikacji wysłaliśmy te nazwiska w porządku alfabetycznym do zarządu głównego PiS - zdradza Jakub Bator, członek tego zespołu.

Na kogo PiS postawi w walce o prezydenturę? - Na naszej liście jest osiem nazwisk. Na razie możemy ujawnić, że są wśród nich zarówno Zbigniew Ziobro, jak i Zbigniew Wassermann - mówi Bator.

Zbigniewa Ziobrę, mimo świetnego wyniku w ostatnich eurowyborach, trudno jednak traktować jako potencjalnego kandydata na gospodarza Krakowa. Ziobro mówił niedawno, że chciałby dotrwać do końca kadencji Parlamentu Europejskiego. Nawet jeśli miałby tej obietnicy nie dochować, z pewnością nie będzie się zwijał z Brukseli już rok po wyborze, czyli w terminie wyborów samorządowych.

Zostaje Zbigniew Wassermann. Za tą kandydaturą przemawia przeprowadzony jeszcze przed eurowyborami sondaż, z którego wynikało, że najpopularniejszym politykiem PiS w Krakowie jest Zbigniew Ziobro, a drugie miejsce zajmuje właśnie Wassermann.

Czy byłby gotów startować? - Gdyby sondaże wskazywały, że mam realną szansę na wejście do drugiej tury i że na moją kandydaturę jest zgoda prezesa PiS, wówczas bym się tego podjął. Ale o tym, kto będzie kandydatem PiS, poinformuje kierownictwo partii na początku września - zastrzega sam zainteresowany, przypominając, że kandydatem PiS na prezydenta niekoniecznie musi być członek partii czy ktoś kojarzony z działalnością polityczną. - To może być osoba o dużym autorytecie, która jest bliska ideowo z naszym środowiskiem - dodaje Wassermann. O tym, że PiS szuka takiego autorytetu m.in. na uczelniach, mówi się głośno. Osobę taką musi zaakceptować Lech Kaczyński, bo ze względu na równoczesną kampanię do urzędu prezydenta RP i prezydenta Krakowa obaj kandydaci będą się nawzajem wspierać.

Kłopot ze służbami

Poza Wassermannem wśród potencjalnych kandydatów PiS wymienia się też - choć bez większego przekonania, raczej na zasadzie koleżeńskiej przysługi - Piotra Boronia, Barbarę Bubulę, senatora Zbigniewa Cichonia czy Krzysztofa Szczerskiego, byłego wiceszefa MSZ. Kandydata wyłoni planowany przez partię sondaż popularności, a ostatecznie zatwierdzi kierownictwo PiS. Sporo przemawia za Wassermannem, sporo też przeciw niemu - zwłaszcza fakt, że jako osoba utożsamiana z wyrazistymi poglądami i służbami specjalnymi ma w Krakowie pokaźny elektorat negatywny, który może okazać się groźny zwłaszcza w drugiej turze, w której trzeba przekonać do siebie nie tylko prawicowo nastawionych wyborców, ale większość krakowian. W tej sytuacji rzeczywiście lepszy byłby na przykład szanowany profesor, który dotychczas nie dał się poznać w partyjnej działalności.

Krwawo po prawej

Jeśli PiS - tak jak zapowiada - rzeczywiście ujawni swego kandydata jesienią, będzie mieć chwilową przewagę nad Platformą, która najprawdopodobniej nie zdecyduje się na to przed początkiem nowego roku, czyli przed wyborami nowych regionalnych władz PO. Na razie najbardziej prawdopodobnym kandydatem Platformy wydaje się być Ireneusz Raś, ale pewne szanse na nominację mają też Jarosław Gowin i Janusz Sepioł.

O prezydencki fotel powalczy też najprawdopodobniej Stanisław Kracik, jako kandydat niezależny, a także - najmocniejszy z całej stawki - Jacek Majchrowski. W ostatni weekend Majchrowskiego komplementował w wywiadzie dla "Gazety" Paweł Piskorski, wywołując tym plotki o jego ewentualnych związkach ze Stronnictwem Demokratycznym. Obecny prezydent uciął je wczoraj. - Zawsze byłem bezpartyjnym prezydentem i tak pozostanie - powiedział Majchrowski i przypomniał, że gdy krakowianie wybrali go na prezydenta, zrezygnował z legitymacji członka SLD.

Walka w przyszłorocznych wyborach prezydenckich w Krakowie zapowiada się bardzo ostro. - W pierwszej turze najbardziej krwawo będzie między PO a PiS, bo kandydat jednej z tych partii najprawdopodobniej będzie musiał odpaść. Kto wejdzie do drugiej tury z Majchrowskim, ma pewne szanse, ale też łatwo mu nie będzie - komentuje jeden z polityków PiS.

Podziel się

  • 57 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

  • Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna pfg 07.07.09, 14:31

    PiS wystawi niewybieralnego Wassermana, Platforma, jak zawsze, się pokłóci, takwięc Jackowi Majchrowskiemu już dziś możemy pogratulować wyboru na trzeciąkadencję, ukoronowaniem której będzie»

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu