Ferie w maju i inne pomysły na czas matur

Olga Szpunar
2010-02-20 , aktualizacja: 19.02.2010 21:04
A A A Drukuj
Rok 2008: Matura w Katolickim Liceum Ogólnokształcącym zakonu Pijarów Fot. Tomasz Wiech / AG Rok 2008: Matura w Katolickim Liceum Ogólnokształcącym zakonu Pijarów
Dwa tygodnie ferii w maju, ferie jesienią i zimą. Te ostatnie krótsze o tydzień, za to rok szkolny o tydzień dłuższy - powraca dyskusja o tym, co zrobić, by matury nie paraliżowały pracy szkoły.
SERWISY
Konstytucja gwarantuje wszystkim równy dostęp do nauki. Nie może tak być, że większość traci lekcje, bo mniejszość zdaje maturę - powiedział "Gazecie" pod koniec ubiegłego roku Aleksander Palczewski, ówczesny dyrektor I LO w Krakowie, dziś małopolski kurator oświaty. Komentował tak petycję, którą do resortu edukacji napisali rodzice pierwszo - i drugoklasistów z V LO w Gdańsku. Postulowali oni, by odbywające się w maju matury przesunąć na czerwiec, a rok szkolny kończyć dwa tygodnie wcześniej.

Powód? Co roku przez odbywające się w szkole matury młodsze klasy tracą lekcje. W tym roku laba będzie trwała dzień dłużej niż w poprzednich latach, bo szkoła zostanie zamknięta dla młodszych uczniów już nie tylko na pisemne matury z polskiego i języka obcego, ale również na matematykę, od tego roku szkolnego obowiązkową dla wszystkich zdających egzamin dojrzałości. Potem przez cały miesiąc uczniowie będą tracić pojedyncze zajęcia przez zasiadanie ich nauczycieli w komisjach egzaminacyjnych. W tym roku ustne będą trwały dłużej niż w poprzednich latach, bo uczniowie mają możliwość wybrania aż sześciu dodatkowych egzaminów!

- Nawet jeśli pracujący przy maturach przyjdą na lekcje z młodszą klasą, są tak wyczerpani, że zajęcia z nimi nie mają sensu - argumentowała Elżbieta Piszczek, dyrektorka gdańskiej "piątki". Dyrektorzy krakowskich szkół zwracali ministerstwu uwagę na problem jeszcze przed wejściem nowej matury. - Nikt nas nie słuchał - ubolewa Jadwiga Timoszenko, dyrektorka VIII LO w Krakowie.

Teraz projekt zmian w kalendarzu roku szkolnego opracowali dyrektorzy dolnośląskich szkół. Zakłada on dwa tygodnie ferii podczas matur. - To byłoby usankcjonowanie tego, co rzeczywiście w szkole dzieje się w maju - tłumaczy Izabela Koziej, dyrektorka IX LO we Wrocławiu. W zamian za wolne w maju o tydzień miałyby być skrócone ferie zimowe. Krótsze ferie świąteczne i... ferie jesienne (tydzień na przełomie października i listopada) - to kolejne zmiany w opracowanym przez dyrektorów z Dolnego Śląska kalendarzu.

Ferie jesienne mają się pojawić, bo po czterech miesiącach nauki bez przerwy i uczniowie, i nauczyciele są zmęczeni - argumentują autorzy projektu. Podkreślają też, że skrócenie zimowej laby o tydzień to nie żadna katastrofa, bo obecnie ze względów finansowych większość dzieci i tak nie wyjeżdża na zimowiska na dłużej niż 7 dni.

- Nauka w roku szkolnym powinna trwać 184 dni i proponowane zmiany ten obowiązek zachowują - podkreśla małopolski kurator Aleksander Palczewski. Propozycja z Dolnego Śląska mu się podoba.

Zastanawia się tylko, czy zostanie zaakceptowana przez rodziców i uczniów. - To oryginalne rozwiązania kłócące się z naszą tradycją długiego wypoczynku. By je wprowadzić, trzeba pokonać barierę psychologiczną - uważa.

Piotr Igar-Makowski, dyrektor XXXI LO w Krakowie: - Jestem za proponowanym rozwiązaniem. Jest racjonalne i porządkuje pracę szkoły. Dyrektorzy dolnośląskich szkół nawiązują swoją propozycją do tego, jak wygląda rok szkolny we Francji czy w Niemczech.

Przerwy od nauki są tam znacznie krótsze niż u nas, za to jest ich dużo.

Izabela Koziej z wrocławskiej "dziewiątki": - To tylko nasze propozycje rozwiązania problemu, który koniecznie rozwiązać trzeba. Pracując przy maturach, zaniedbujemy obowiązki wobec innych uczniów. Coś z tym trzeba zrobić, dlatego oczekujemy publicznej debaty.

Projekt zmian został już przedstawiony przez wrocławską posłankę Ewę Wolak (PO) sejmowej komisji edukacji nauki i młodzieży. Teraz czeka na niego resort edukacji. - Dopóki go nie dostaniemy na piśmie, nie komentujemy sprawy - mówi Bożena Skomorowska z biura prasowego MEN.

Wiadomo już za to, że resort nie przychyli się do propozycji Gdańska, by matury odbywały się w czerwcu, bo to wiązałoby się z przesunięciem rekrutacji na uczelnie. Te alarmują, że w takim układzie nie zdążą uporać się z naborem przed rozpoczęciem roku akademickiego.

Podziel się

  • 28 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Ferie w maju i inne pomysły na czas matur yuly 20.02.10, 12:24

    "Krótsze ferie świąteczne i... ferie jesienne (tydzień na przełomiepaździernika i listopada) - to kolejne zmiany w opracowanym przez dyrektorów zDolnego Śląska kalendarzu.Ferie jesienne mają»

  • czyli zawsze mamy byc biedni? dbs2004 20.02.10, 14:44

    nie bedzie nart w zimie, to jakis absurd, zeby porzadnie wypoczac potrzebawlasnie co najmniej dwoch tygodni - jedne na zalatwianie spraw, drugi nawyjazd, takie tygodniowki niewiele daja.W »

  • Tola zlituj sie! pamflet1 21.02.10, 14:10

    Słabo się robi, gdy czyta dywagacje Toli. To musi być jakaś belferka licealna. A tak swoją drogą, zapewne nie przeszkadza jej (tak samo, jak tym durnym rodzicom gdańskich licealistów, którzy»

Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.