Moje/mojsze/najmojsze - blogerzy zmieniają Kraków
2010-02-23
, aktualizacja: 22.02.2010 20:05
Kraków, KRK, Cracow, Cracovia - w internetowej blogosferze miasto nosi różne imiona, ale opisujący i fotografujący Kraków blogerzy kochają go miłością równie piękną, co wciąż nieodkrytą.
ZOBACZ TAKŻE
- Internauci przeczesują miasto, FotoKraków robi furorę (10-09-10, 06:00)
- Kraków przystąpił do Koalicji Dojrz@łość w sieci (14-09-10, 22:06)
- www.ale-nudno-tu.pl, czyli dzielnice w sieci (26-07-10, 09:00)
- Nowi mieszczanie w Krakowie (16-08-09, 23:00)
- Dumny krakowianin wzdycha: jaki ten Kraków straszny! (25-02-10, 22:57)
- Listy: Nigdy nie poszłabym na kawę na Podgórze (23-02-10, 12:00)
- Nowi mieszczanie? Banda ludków, która uciekła do Miasta! (22-02-10, 18:19)
- Uwaga, krakowianie! Nadchodzą nowi mieszczanie (21-02-10, 22:22)
Każde bardziej znane, ładne, popularne miasto ma blogów na swój temat na pęczki. Blogową stolicą Polski jest bez wątpienia Warszawa, znakomite miejskie blogi tworzone są w Trójmieście, Wrocławiu czy przemysłowej Łodzi. O Krakowie wartościowych, dobrze zaprojektowanych, wypełnionych interesującymi treściami można znaleźć w sieci kilkanaście, łącznie ponad 50. Co wyróżnia te najlepsze? Czytając komentarze, łatwo zauważyć, że odwiedzających blogi o Krakowie najbardziej urzeka czułość oka fotografa, który potrafi znaleźć interesujący detal, umiejętnie go kadruje, doświetla, przybliża percepcji odbiorcy. Takich detali w mieście można spotkać mnóstwo: mosiężne klamki czy kołatki, żeliwne barierki, pełne zawijasów poręcze przy schodach, esy-floresy płaskorzeźb nad portalami wejściowymi, geometryczne mozaiki fasad, rzeźbienia bram, odblaski szybek, świetlne refleksy o zaskakujących kształtach. Liczy się więc ten, kto pokaże miasto z zaskakującej, nietypowej perspektywy, dotrze do odbiorców o podobnej wrażliwości, wreszcie udowodni, że w rozumieniu miasta, jego architektonicznej tkanki czy pejzażu mieszkających tu ludzi, wyróżnia go nieszablonowe myślenie oraz inny od oczywistego sposób przelewania myśli na ciekłokrystaliczny ekran.
Takie jest właśnie Fotoszoko autorstwa tajemniczej blogerki o kryptonimie a_anielka, która na czarnym tle swego bloga zagląda do wnętrz słynnej kamienicy "profesorskiej" na rogu al. Słowackiego i Łobzowskiej, fotografuje zmrożone podwórka Nowej Huty, pokazuje "diable" ornamenty jednej z bram przy Piłsudskiego, przygląda się szklanej mozaice w kamienicy przy Krakowskiej, śledzi tajemnicze podwórko opuszczonego giganta u zbiegu Dietla i Stradom. Świetne efekty takiego komponowania bloga można też zobaczyć na krakowwkawalkach.blox.pl, gdzie Kraków - wedle hasła moje/mojsze/najmojsze zyskuje intrygujący, subiektywny wymiar miasta scalanego z drobnych fragmentów/obrazków/podpatrzonych przypadkiem detali.
Ale i inne blogi radzą sobie z odkrywaniem smaczków i detali Krakowa znakomicie: "Ratusza już dawno nie ma, została tylko wieża. Rzekę uregulowano, na bulwarach wylano betonowe alejki. Żydów Krakowowi wydarto i zamordowano, wraz z nimi zabijając Kazimierz, krzyczący, śpiewający, szepczący w jidysz. W podwórku przy Józefa 12 pijam kawę w letnie wieczory, siedząc pod gruszą w wiklinowym fotelu" - pisze w jednej z notek autor sieciowego pamiętnika Zaulkowy.blox.pl, w którym przygląda się setkom urzekających krakowskich zaułków i podwórek. Twórca świetnego bloga Przestrzeńkrakowa.blox.pl nie znosi galerii handlowej Bonarka (świecący przy niej neonowy komin wykpiwa jako "wieżę disco"), w innym miejscu apeluje do władz Krakowa, aby wzięły przykład z nieodległego Tarnowa i usuwały z chodników dla pieszych wszelkie słupy, czy znaki drogowe przenosząc je na trawniki obok.
Imponujący zestaw zdjęć i komentarzy o miksie tradycji z nowoczesnością Krakowa ma na swym blogu twórca Cracow day by day (krakowski.blox.pl), z podziwem czyta się historyzująca i pełne artystycznych zdjęć blog niejakiego Świętoszka (molierowskiego Tartuffe'a) Idacdonikad2.blox.pl, czy opowiadający o zapomnianej historii Krakowa Dawny-krakow.blogspot.com. Pełen multimediów i ewidentnie "walczący o sprawę" jest nowohucki 1949.pl, a jeden z bardziej czytanych blogów o urokach miasta i jego bujnym życiu towarzyskim Bocznica.net obecnie oprócz Krakowa nadaje z... włoskiej Genui. Dlaczego? Jego autor Beno Nino Lazar tłumaczył kiedyś, że tak kocha Kraków, że chce sprawdzić, czy w innych metropoliach świata potrafi zakochać się mocniej...
Takie jest właśnie Fotoszoko autorstwa tajemniczej blogerki o kryptonimie a_anielka, która na czarnym tle swego bloga zagląda do wnętrz słynnej kamienicy "profesorskiej" na rogu al. Słowackiego i Łobzowskiej, fotografuje zmrożone podwórka Nowej Huty, pokazuje "diable" ornamenty jednej z bram przy Piłsudskiego, przygląda się szklanej mozaice w kamienicy przy Krakowskiej, śledzi tajemnicze podwórko opuszczonego giganta u zbiegu Dietla i Stradom. Świetne efekty takiego komponowania bloga można też zobaczyć na krakowwkawalkach.blox.pl, gdzie Kraków - wedle hasła moje/mojsze/najmojsze zyskuje intrygujący, subiektywny wymiar miasta scalanego z drobnych fragmentów/obrazków/podpatrzonych przypadkiem detali.
Ale i inne blogi radzą sobie z odkrywaniem smaczków i detali Krakowa znakomicie: "Ratusza już dawno nie ma, została tylko wieża. Rzekę uregulowano, na bulwarach wylano betonowe alejki. Żydów Krakowowi wydarto i zamordowano, wraz z nimi zabijając Kazimierz, krzyczący, śpiewający, szepczący w jidysz. W podwórku przy Józefa 12 pijam kawę w letnie wieczory, siedząc pod gruszą w wiklinowym fotelu" - pisze w jednej z notek autor sieciowego pamiętnika Zaulkowy.blox.pl, w którym przygląda się setkom urzekających krakowskich zaułków i podwórek. Twórca świetnego bloga Przestrzeńkrakowa.blox.pl nie znosi galerii handlowej Bonarka (świecący przy niej neonowy komin wykpiwa jako "wieżę disco"), w innym miejscu apeluje do władz Krakowa, aby wzięły przykład z nieodległego Tarnowa i usuwały z chodników dla pieszych wszelkie słupy, czy znaki drogowe przenosząc je na trawniki obok.
Imponujący zestaw zdjęć i komentarzy o miksie tradycji z nowoczesnością Krakowa ma na swym blogu twórca Cracow day by day (krakowski.blox.pl), z podziwem czyta się historyzująca i pełne artystycznych zdjęć blog niejakiego Świętoszka (molierowskiego Tartuffe'a) Idacdonikad2.blox.pl, czy opowiadający o zapomnianej historii Krakowa Dawny-krakow.blogspot.com. Pełen multimediów i ewidentnie "walczący o sprawę" jest nowohucki 1949.pl, a jeden z bardziej czytanych blogów o urokach miasta i jego bujnym życiu towarzyskim Bocznica.net obecnie oprócz Krakowa nadaje z... włoskiej Genui. Dlaczego? Jego autor Beno Nino Lazar tłumaczył kiedyś, że tak kocha Kraków, że chce sprawdzić, czy w innych metropoliach świata potrafi zakochać się mocniej...
- 19 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Moje/mojsze/najmojsze - blogerzy zmieniają Kraków
seven
23.02.10, 10:22
jak zwykle pierdoly w artykule. jak sie ma tytul do tresci ?? w jaki sposob ciblogerzy zmieniaja miasto ?? ot po prostu wyliczenie kilku dobrych, a wwiekszosci mniej udanych blogow i tyle, o»
-
Re: Moje/mojsze/najmojsze - blogerzy zmieniają Kr
rys.kolargol
23.02.10, 11:18
Jak zwykle w artykulach tego pana. Nihil novi sub sole...»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ewakuowali hejnalistę z Wieży Mariackiej ...
- Wielki cyc jednak na kopcu Wandy, a nie ...
- Zakładali kominiarki, wypatrzył to policjant
- Zamiast ośmiodniowej wycieczki - jedna ...
- Jest list gończy za ministrem transportu ...
- Proces podwyższonego ryzyka - krakowski ...
- Romowie: zastraszają nas członkowie gangu ...
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.




