Nie będzie więcej miejsca dla narciarzy w Tatrach
2010-02-26
, aktualizacja: 25.02.2010 20:55
Dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego odwołał w czwartek swój plan szybkiego poszerzenia tras narciarskich w Tatrach. Rada Naukowa TPN-u zwróciła bowiem uwagę na możliwość złamania unijnego prawa.
ZOBACZ TAKŻE
- W zakopiańskim hotelu będzie jak w Himalajach (05-05-10, 20:07)
- Powstanie szlak do turystyki jeździeckiej (06-03-10, 13:48)
- Obrońcy przyrody: Nie wybierajcie żwiru z rzek! (27-02-10, 02:00)
- Szpilki na Giewoncie, czyli o górach bez TOPR-u (13-02-10, 11:00)
- Ekolodzy nie chcą więcej narciarzy w Tatrach (09-02-10, 10:00)
SERWISY
Sprawę opisaliśmy na początku stycznia. Plan Pawła Skawińskiego, dyrektora TPN-u, zakładał szybkie powiększenie terenu dla narciarzy na zboczach dwóch szczytów znajdujących się po obu stronach Kasprowego Wierchu: Pośrednim Wierchu Goryczkowym na zachodzie i Beskidzie na wschodzie. W lutym miały zostać oznaczone tyczkami. Nie byłaby tam jednak instalowana nowa infrastruktura narciarska, wyciągi czy armatki śnieżne. Teren nie byłby nawet ratrakowany. Mogli tamtędy zjeżdżać narciarze uprawiający tak zwany freeride, czyli jazdę na nieprzygotowanych stokach.
- Wiele osób zjeżdżało tamtędy już w poprzednich latach. Nakładanie mandatów przez strażników TPN-u na nic się zdało, postanowiłem więc rozważyć rezygnację z fikcyjnego zakazu i wytyczyć na tym terenie obszar dla narciarzy. Z naszych analiz wynika, że niewielkie rozszerzenie terenu dla narciarzy nie wpłynie negatywnie na tatrzańską przyrodę - argumentował wtedy dyrektor Skawiński.
Opisując sprawę w styczniu, "Gazeta" zwracała uwagę - powołując się na opinie ekologów - że taka decyzja dyrekcji TPN-u może być sprzeczna z unijnym prawem, bo zmiana miałaby dotyczyć europejskiego obszaru ochronnego Natura 2000.
W czwartek dyrektor wycofał się ze swojego planu podczas konferencji prasowej w Zakopanem. - Rada Naukowa TPN-u negatywnie zaopiniowała ten pomysł, zwracając uwagę, że poszerzenie tras narciarskich w tak szybkim tempie byłoby niezgodne z unijnym prawem dotyczącym sieci ochrony przyrody Natura 2000. Prawo wymaga bowiem przeprowadzenia dokładnej oceny oddziaływania tego przedsięwzięcia na przyrodę - przyznał Skawiński. - Dlatego w tym sezonie z pewnością nie wytyczymy nowych terenów dla narciarzy w Tatrach. Po pierwsze, musimy przeprowadzić wielomiesięczną procedurę oceniającą. Nie potrafię dziś powiedzieć, czy uda nam się to zrobić przed następnym sezonem narciarskim i czy ustalenia, jakie uzyskamy po przeprowadzeniu oceny, w ogóle pozwolą poszerzyć tereny narciarskie w Tatrach. A więc na pytanie: "Czy, a jeśli tak, to kiedy, będzie w Tatrach więcej miejsca dla narciarzy?" nikt w TPN nie zna dzisiaj odpowiedzi - dodał.
Dyrektor żałował w czwartek, że jego plan został ujawniony na początku stycznia w mediach. Według niego był to tylko wewnętrzny pomysł TPN-u.
Najwięcej obiekcji wobec tego pomysłu ma ekologiczna organizacja Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, która zapowiedziała skierowanie sprawy do Komisji Europejskiej. - Jesteśmy gotowi podjąć wszelkie możliwe kroki prawne, łącznie z powiadomieniem Komisji Europejskiej, aby nie dopuścić do udostępnienia nowych terenów Tatr na cele narciarstwa zjazdowego oraz rozwoju innych inwazyjnych form turystyki - mówi Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
- Wiele osób zjeżdżało tamtędy już w poprzednich latach. Nakładanie mandatów przez strażników TPN-u na nic się zdało, postanowiłem więc rozważyć rezygnację z fikcyjnego zakazu i wytyczyć na tym terenie obszar dla narciarzy. Z naszych analiz wynika, że niewielkie rozszerzenie terenu dla narciarzy nie wpłynie negatywnie na tatrzańską przyrodę - argumentował wtedy dyrektor Skawiński.
Opisując sprawę w styczniu, "Gazeta" zwracała uwagę - powołując się na opinie ekologów - że taka decyzja dyrekcji TPN-u może być sprzeczna z unijnym prawem, bo zmiana miałaby dotyczyć europejskiego obszaru ochronnego Natura 2000.
W czwartek dyrektor wycofał się ze swojego planu podczas konferencji prasowej w Zakopanem. - Rada Naukowa TPN-u negatywnie zaopiniowała ten pomysł, zwracając uwagę, że poszerzenie tras narciarskich w tak szybkim tempie byłoby niezgodne z unijnym prawem dotyczącym sieci ochrony przyrody Natura 2000. Prawo wymaga bowiem przeprowadzenia dokładnej oceny oddziaływania tego przedsięwzięcia na przyrodę - przyznał Skawiński. - Dlatego w tym sezonie z pewnością nie wytyczymy nowych terenów dla narciarzy w Tatrach. Po pierwsze, musimy przeprowadzić wielomiesięczną procedurę oceniającą. Nie potrafię dziś powiedzieć, czy uda nam się to zrobić przed następnym sezonem narciarskim i czy ustalenia, jakie uzyskamy po przeprowadzeniu oceny, w ogóle pozwolą poszerzyć tereny narciarskie w Tatrach. A więc na pytanie: "Czy, a jeśli tak, to kiedy, będzie w Tatrach więcej miejsca dla narciarzy?" nikt w TPN nie zna dzisiaj odpowiedzi - dodał.
Dyrektor żałował w czwartek, że jego plan został ujawniony na początku stycznia w mediach. Według niego był to tylko wewnętrzny pomysł TPN-u.
Najwięcej obiekcji wobec tego pomysłu ma ekologiczna organizacja Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, która zapowiedziała skierowanie sprawy do Komisji Europejskiej. - Jesteśmy gotowi podjąć wszelkie możliwe kroki prawne, łącznie z powiadomieniem Komisji Europejskiej, aby nie dopuścić do udostępnienia nowych terenów Tatr na cele narciarstwa zjazdowego oraz rozwoju innych inwazyjnych form turystyki - mówi Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
- 54 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
No i bardzo dobrze. Tatry są zajmuja tak niewielki
guru133
26.02.10, 12:09
teren ze dalasza rozbudowa infrastruktury narciarskiej może szybko doprowadzićdo ich zniszczenia. Przecież poza Tatrami też można jeździć. powstaje wielewyciągów w Beskidach czy też »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ewakuowali hejnalistę z Wieży Mariackiej ...
- Wielki cyc jednak na kopcu Wandy, a nie ...
- Zakładali kominiarki, wypatrzył to policjant
- Zamiast ośmiodniowej wycieczki - jedna ...
- Jest list gończy za ministrem transportu ...
- Proces podwyższonego ryzyka - krakowski ...
- Romowie: zastraszają nas członkowie gangu ...
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.



