Na żądanie rodziców magistrat ujawni oceny szkół
2010-02-26
, aktualizacja: 25.02.2010 22:58
Krakowski magistrat ujawni wyniki egzaminów uzyskiwanych przez uczniów na zakończenie podstawówki, gimnazjum i liceum. Domagali się tego rodzice, którzy chcą wiedzieć, która szkoła jest lepsza dla ich dzieci.
ZOBACZ TAKŻE
- Czas dojrzewania kilkudziesięciu tysięcy Małopolan (03-05-10, 21:00)
- CBA sprawdzi, na co szkoły wydały pieniądze (10-03-10, 10:00)
- Uczniowie nie muszą już rezygnować z konkursu (09-03-10, 11:00)
- Dwa konkursy? To niech uczeń z jednego zrezygnuje (05-03-10, 08:00)
- Rekrutacja do przedszkoli: Kłopot z samotną matką (25-02-10, 09:00)
- Klik-klik i matura nie taka straszna (24-02-10, 12:00)
- Będzie elektroniczny nabór do gimnazjów (23-02-10, 07:00)
- Krakowskie uczelnie bronią olimpiad (21-02-10, 22:04)
- Droga do żłobka wiedzie przez internet (16-02-10, 10:00)
- Uniwersytet kusi uczniów: wybierzcie matematykę! (15-02-10, 20:15)
- Rodzicom 18-latków wglądu w oceny nie zabronią (10-02-10, 19:59)
- Szkoły będą wymyślać własne wzory świadectw (05-02-10, 09:00)
- Rodzice uczniów: Lekcje od 9 zamiast od 8 rano (03-02-10, 08:00)
- Jacek bez Agatki. Klasy dla chłopców i klasy dla dziewczynek (02-04-10, 09:00)
- Ferie w maju i inne pomysły na czas matur (20-02-10, 10:00)
Pani Aleksandra stoi przed wyborem podstawówki dla syna. Ta, do której jest przypisany z racji miejsca zamieszkania, a więc rejonizacji, jej nie odpowiada. Szuka takiej, która byłaby bliżej miejsca jej pracy. - Na oku mam kilka, ale zanim podejmę decyzję, chciałabym dowiedzieć się, jak ich uczniowie wypadają na ocenianych zewnętrznie egzaminach po szóstej klasie. I tę wiedzę chciałabym uzyskać z wiarygodnego źródła, a nie od pań w szkolnym sekretariacie, które albo mi powiedzą prawdę, albo nie - mówi.
Dlatego zadzwoniła do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Krakowie. A tam usłyszała, że niczego się nie dowie. - Byłam zdumiona - opowiada.
Podobne zdumienie przeżywają inni rodzice uczniów, którzy w tym roku stają przed wyborem szkoły dla dziecka i nie chcą zapisywać go do placówki rejonowej. Ponieważ nabór do gimnazjów rozpoczyna się już 1 marca, w OKE urywają się telefony z pytaniami o wyniki.
- Nie podajemy ich, bo nie chcemy uczestniczyć w rankingu szkół. Jeśli rodzic koniecznie chce dowiedzieć się o konkretną szkołę, niech pisze do nas podanie - słyszymy w sekretariacie OKE.
Średnie, jakie uczniowie danej szkoły uzyskali za sprawdzian po podstawówce, egzamin gimnazjalny i matury od 2006 roku, były jawne. Można je było znaleźć pod adresem www.wynikiegzaminów.pl. Miesięcznie stronę odwiedzało ok. 30 tys. osób!
W ubiegłym roku zablokował ją nowy dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Krzysztof Konarzewski. Pytany, dlaczego zamyka dostęp do informacji publicznej, powiedział "Gazecie": - Tą decyzją zablokowałem dostęp do dezinformacji.
Według niego segregacja szkół ze względu na średnie, jakie na egzaminach zdobywają ich uczniowie, to skrajnie nieuczciwe podejście. Podkreślał, że wyniki są wypadkową różnych czynników, a nie tylko tego, czy nauczyciele uczą dobrze, czy źle.
W zamian za suche dane o egzaminach CKE drukuje informacje o tzw. edukacyjnej wartości dodanej (pod adresem: www.cke.edu.pl). Porównuje ona wynik ucznia ze sprawdzianu pisanego na zakończenie szkoły podstawowej z wynikiem, jaki uzyskał z egzaminu po trzech latach nauki w gimnazjum. W ten sposób widać, jak uczeń rozwinął się podczas trzyletniego pobytu w gimnazjum i jak szkoła z nim pracowała. Wyniki pokazane są na wykresie. Rodzice narzekają, że zamiast słupków i elips, których analizie trzeba poświęcić czas, wolą znać konkretną średnią egzaminacyjną szkoły. Poza tym EWD obliczono tylko dla gimnazjów. Dla podstawówek i liceów takich danych nie ma.
- Te informacje bezwzględnie należą się rodzicom - uważa Jan Żądło, dyrektor wydziału edukacji w Krakowie.
Dlatego już niedługo mają zostać wyeksponowane na miejskiej stronie internetowej pod adresem: www.portaledukacyjny.pl.
Lech Gawryłow, szef OKE w Krakowie: - Jesteśmy zobowiązani do przekazania gminie informacji o wynikach szkół. Co ona dalej z nią zrobi, to już jej sprawa.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że część dyrektorów okręgowych komisji egzaminacyjnych w Polsce była w tym tygodniu w Warszawie i próbowała przekonać Konarzewskiego oraz Ministerstwo Edukacji, by dane na powrót były jawne dla rodziców. Bez skutku.
olga.szpunar@krakow.agora.pl
Wyniki ostatniego sprawdzianu po podstawówce i egzaminu po gimnazjum dla wszystkich krakowskich szkół opublikujemy w specjalnym informatorze w przyszłym tygodniu
Komentarz
O to, by rodzice byli informowani, jak szkoły wypadają w ocenianych zewnętrznie egzaminach, postulowaliśmy na naszych łamach od wielu lat. Te egzaminy to jedyne i obiektywne kryterium pracy szkoły. Do 2006 roku, gdy wyniki egzaminów pojawiły się w końcu na stronach internetowych, słyszeliśmy wciąż te same argumenty - "suchy" wynik może być dla szkoły krzywdzący. Zapewne presji tej uległ nowy dyrektor CKE, który wyniki egzaminów utajnił. Teraz ujawni je miasto, któremu podlegają szkoły. Co zrobi CKE?
Dlatego zadzwoniła do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Krakowie. A tam usłyszała, że niczego się nie dowie. - Byłam zdumiona - opowiada.
Podobne zdumienie przeżywają inni rodzice uczniów, którzy w tym roku stają przed wyborem szkoły dla dziecka i nie chcą zapisywać go do placówki rejonowej. Ponieważ nabór do gimnazjów rozpoczyna się już 1 marca, w OKE urywają się telefony z pytaniami o wyniki.
- Nie podajemy ich, bo nie chcemy uczestniczyć w rankingu szkół. Jeśli rodzic koniecznie chce dowiedzieć się o konkretną szkołę, niech pisze do nas podanie - słyszymy w sekretariacie OKE.
Średnie, jakie uczniowie danej szkoły uzyskali za sprawdzian po podstawówce, egzamin gimnazjalny i matury od 2006 roku, były jawne. Można je było znaleźć pod adresem www.wynikiegzaminów.pl. Miesięcznie stronę odwiedzało ok. 30 tys. osób!
W ubiegłym roku zablokował ją nowy dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Krzysztof Konarzewski. Pytany, dlaczego zamyka dostęp do informacji publicznej, powiedział "Gazecie": - Tą decyzją zablokowałem dostęp do dezinformacji.
Według niego segregacja szkół ze względu na średnie, jakie na egzaminach zdobywają ich uczniowie, to skrajnie nieuczciwe podejście. Podkreślał, że wyniki są wypadkową różnych czynników, a nie tylko tego, czy nauczyciele uczą dobrze, czy źle.
W zamian za suche dane o egzaminach CKE drukuje informacje o tzw. edukacyjnej wartości dodanej (pod adresem: www.cke.edu.pl). Porównuje ona wynik ucznia ze sprawdzianu pisanego na zakończenie szkoły podstawowej z wynikiem, jaki uzyskał z egzaminu po trzech latach nauki w gimnazjum. W ten sposób widać, jak uczeń rozwinął się podczas trzyletniego pobytu w gimnazjum i jak szkoła z nim pracowała. Wyniki pokazane są na wykresie. Rodzice narzekają, że zamiast słupków i elips, których analizie trzeba poświęcić czas, wolą znać konkretną średnią egzaminacyjną szkoły. Poza tym EWD obliczono tylko dla gimnazjów. Dla podstawówek i liceów takich danych nie ma.
- Te informacje bezwzględnie należą się rodzicom - uważa Jan Żądło, dyrektor wydziału edukacji w Krakowie.
Dlatego już niedługo mają zostać wyeksponowane na miejskiej stronie internetowej pod adresem: www.portaledukacyjny.pl.
Lech Gawryłow, szef OKE w Krakowie: - Jesteśmy zobowiązani do przekazania gminie informacji o wynikach szkół. Co ona dalej z nią zrobi, to już jej sprawa.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że część dyrektorów okręgowych komisji egzaminacyjnych w Polsce była w tym tygodniu w Warszawie i próbowała przekonać Konarzewskiego oraz Ministerstwo Edukacji, by dane na powrót były jawne dla rodziców. Bez skutku.
olga.szpunar@krakow.agora.pl
Wyniki ostatniego sprawdzianu po podstawówce i egzaminu po gimnazjum dla wszystkich krakowskich szkół opublikujemy w specjalnym informatorze w przyszłym tygodniu
Komentarz
O to, by rodzice byli informowani, jak szkoły wypadają w ocenianych zewnętrznie egzaminach, postulowaliśmy na naszych łamach od wielu lat. Te egzaminy to jedyne i obiektywne kryterium pracy szkoły. Do 2006 roku, gdy wyniki egzaminów pojawiły się w końcu na stronach internetowych, słyszeliśmy wciąż te same argumenty - "suchy" wynik może być dla szkoły krzywdzący. Zapewne presji tej uległ nowy dyrektor CKE, który wyniki egzaminów utajnił. Teraz ujawni je miasto, któremu podlegają szkoły. Co zrobi CKE?
- 13 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ewakuowali hejnalistę z Wieży Mariackiej ...
- Wielki cyc jednak na kopcu Wandy, a nie ...
- Zakładali kominiarki, wypatrzył to policjant
- Zamiast ośmiodniowej wycieczki - jedna ...
- Jest list gończy za ministrem transportu ...
- Proces podwyższonego ryzyka - krakowski ...
- Romowie: zastraszają nas członkowie gangu ...
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.



