Platforma Obywatelska wierzy w LPR

Wojciech Pelowski
2010-03-04 , aktualizacja: 04.03.2010 00:08
A A A Drukuj
Małopolska Platforma przyjęła do klubu w sejmiku dwóch radnych Ligi Polskich Rodzin - napisaliśmy w srodę. Jej liderzy tłumaczą dziś, że liczą na "pozytywną zmianę" działaczy LPR-u.
Jarosław Gowin do dymisji - apelują posłowie Ruchu Palikota
Fot. Mateusz Skwarczek / AG
Jarosław Gowin do dymisji - apelują posłowie Ruchu Palikota
Róża Thun
Fot. Tomasz Wiech / Agencja Gazeta
Róża Thun
Od wtorku w klubie PO zasiadają więc Wojciech Bosak (kiedy TVP rządził Piotr Farfał, Bosak był szefem biura zarządu spółki) i Piotr Stachura (kilka lat temu jako członek władz Młodzieży Wszechpolskiej próbował zatrzymać Marsz Tolerancji w Krakowie). Ten transfer to efekt negocjacji krakowskiego posła Jarosława Gowina (PO) i b. lidera LPR-u Romana Giertycha. Gowin wygrał - w zabiegach o względy Ligi ubiegł szefa małopolskiego PiS-u Zbigniewa Wassermanna. Ma pomóc Platformie obronić koalicję w sejmiku.



Dla "Gazety"

Róża Thun, europosłanka, przewodniczącą małopolskich struktur PO: - LPR jest dla mnie formacją paskudną. Nie mam jednak tendencji do traktowania ludzi zbiorowo. Być może sam fakt, że chcą obaj panowie współpracować z partią rozsądną, jest faktem pozytywnym. Może to będzie właśnie koniec LPR-u? Ważne, żeby się zmienili. Przecież wielcy grzesznicy zostawali świętymi. Tyle że w końcu zdawali sobie sprawę z tego, że są grzesznikami.

Rozmowa

Wojciech Pelowski: Wzmacnia pan prawe skrzydło w PO, zaczynając od małopolskiego LPR-u? Czy to część większego projektu?

Jarosław Gowin, poseł, członek zarządu krajowego PO: Ani jedno, ani drugie. Dwaj przyjęci do klubu radni w Małopolsce nie stają się członkami partii. To działanie dla dobra Małopolski, której samorząd był zagrożony destabilizacją. Działania PiS-u miały doprowadzić do rozpadu koalicji niedługo przed wyborami.

Obaj nowi członkowie klubu dostali gwarancję, że mogą startować z listy PO do sejmiku, i już zapowiedzieli, że z tej możliwości skorzystają. Zresztą bez przyjęcia na listę pod szyldem LPR-u byliby skazani na polityczny niebyt.

- Taka zasada obowiązuje w klubie PO sejmiku: obecni jego członkowie mają prawo do skorzystania z miejsca na liście. Myślę, że to uczciwe postawienie sprawy.

Prowadził Pan rozmowy z Romanem Giertychem na temat podobnych przejęć w innych regionach kraju?

- Moje rozmowy z Romanem Giertychem dotyczyły wyłącznie Małopolski.

Czy nowi członkowie klubu PO są bliscy partii ideowo?

- Od lat poglądy panów Stachury i Bosaka ewoluowały w stronę politycznego centrum. Skoro dzisiaj chcą przyłożyć rękę do dobrej sprawy, to nie widzę powodu, by zamykać przed nimi drzwi do naszego klubu.

Podziel się

  • 11 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.