Myślenice: mała paczka, wiele strachu

dm
2010-03-05 , aktualizacja: 05.03.2010 23:09
A A A Drukuj
Najpierw nieudany skok na bank, potem ewakuacja mieszkańców osiedla i rozbrajanie - nieprawdziwej na szczęście - bomby.
Policja
Fot. Waldek Sosnowski / Agencja Gazeta
Policja
W piątek około godziny 10 do Minibanku na os. Tysiąclecia w Myślenicach weszła kobieta. Wdała się w sprzeczkę z pracownikami banku i zażądała gotówki. Mimo gróźb pracownica placówki stanowczo odmówiła oddania pieniędzy. Kobieta wyszła więc z banku, ale przed drzwiami zostawiła pakunek. Twierdziła, że jest w nim ładunek wybuchowy.

Na miejsce przyjechali: grupa minersko-pirotechniczna, pogotowie ratunkowe i strażacy. Sytuacja wyglądała groźnie, bo policyjny pies przeszkolony do wykrywania bomb wskazał, że w paczce może być niebezpieczny ładunek. Policjanci zarządzili chwilową ewakuację sąsiednich budynków.

Po "rozbrojeniu" pakunku okazało się jednak, że nie ma w nim bomby. Trwają poszukiwania kobiety.

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.