Więcej rozbojów: napadają nawet w galeriach handlowych

Jarosław Sidorowicz
2010-03-06 , aktualizacja: 05.03.2010 23:11
A A A Drukuj
Coraz częściej dochodzi do rozbojów tam, gdzie czujemy się stosunkowo bezpiecznie - w centrach handlowych pełnych klientów i przechadzających się ochroniarzy
Policja
Fot. Dariusz GORAJSKI / AG
Policja
Policja dotychczas radziła omijać ciemne zaułki, nie zapuszczać się wieczorami w cieszące się wątpliwą reputacją rejony miasta, unikać po zmroku przejść podziemnych. Bandyci stają się jednak coraz zuchwalsi. - Okazuje się, że nie tylko na pustej ulicy można zostać zaczepionym i ograbionym, ale nawet w potencjalnie bezpiecznych centrach handlowych, gdzie są duże skupiska ludzi - mówi krakowski śledczy.

Bo wyciągnę nóż

Sebastian S., 28-letni recydywista, napadał na klientów Galerii Krakowskiej. Między październikiem a grudniem obrabował dziewięć osób. Pytał klientów, czy nie mają np. 2 zł. Niektórzy przekonani, że mają do czynienia z kolejnym żebrakiem, wyciągali portfele. I wtedy słyszeli: - Wszystkie wyjścia są obstawione przez moich kolegów, którzy was obserwują i sprzedają prezenty w postaci małego "oklepu". Ofiarom bandyta radził "nie stawiać oporu, bo wyciągnie nóż" i dla poparcia słów wkładał rękę pod kurtkę. Przerażeni ludzie oddawali pieniądze, jeden z obrabowanych - nawet złoty łańcuszek. Sprawca najpierw zaczepiał wychodzących z Galerii, ale kolejni obrabowani klienci rozzuchwalali tylko rabusia. Jakub Ch. i Michał B. zostali zaczepieni, gdy wchodzili wejściem głównym. Stracili po 100 zł. Aleksander W. i Miłosz P. zostali ograbieni już w samym centrum, gdy stali pod jednym ze sklepów. - Mam nadzieję, że będziecie współpracować, jeśli nie chcecie dostać kosą w nerkę - usłyszeli od bandyty. Byli tak przestraszeni, że poszli razem z nim do bankomatu na terenie centrum i pokazali stan kont. Z jednego z nich Sebastian S. wypłacił sobie 700 zł.

Bandyta wpadł w policyjną zasadzkę w okolicach Galerii pod koniec grudnia. Prokuratura w piątek skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko niemu. - Staramy się zapewnić maksymalne bezpieczeństwo klientom. Wynajmujemy firmę ochroniarską, która pilnuje pasaży. Współpracujemy z policją oraz strażą miejską i zawsze wyrażamy zgodę na ich pojawienie się na terenie Galerii - zapewnia dyrektor Galerii Krakowskiej Monika Pyszkowska.

Plaga napadów

Ale rozboje stają się plagą już w całym Krakowie. - Nie ma dnia, by nie wychodził od nas akt oskarżenia dotyczący tego typu przestępstw. To rzeczywiście jest już problem - przyznaje prokurator Bogusława Marcinkowska, rzeczniczka krakowskiej prokuratury.

Statystyki nie pozostawiają wątpliwości: w styczniu i lutym 2009 r. policja zanotowała 171 rozbojów. Teraz od początku roku było ich już 290. Tyle że rosnąca liczba napadów to nie tylko problem ostatnich tygodni. Policyjne statystyki pokazują, że tylko w zeszłym roku w Krakowie było ich o prawie 50 proc. więcej niż w 2008. - Okolice szkół i dworców, przystanki autobusowe, ostatnio też centra handlowe - Dariusz Nowak, rzecznik małopolskiej policji, wylicza miejsca, gdzie najczęściej dochodzi do wymuszeń pieniędzy. - Ale tak naprawdę to nie ma na to reguły. Można zostać ograbionym nawet na środku ulicy, jak i w publicznym budynku. Ostatnio mieliśmy przypadek ucznia jednej z krakowskich szkół, który wymuszał pieniądze od kolegów - dodaje. Najczęściej ofiarami są właśnie nastolatki, głównie gimnazjaliści, którym rabusie zabierają drobne kwoty, telefony komórkowe bądź odtwarzacze MP3. - Utworzyliśmy specjalne grupy, które po cywilnemu pracują np. na terenie centrów handlowych. Współpracujemy też z firmami ochraniającymi je - przekonuje Nowak. Ale dodaje: - Trudno jednak wszędzie postawić policjantów. Zwłaszcza że ich liczba jest na poziomie sprzed 10 lat, a miasto w tym czasie szybko rozrosło się. Wystarczy policzyć, ile przybyło w tym czasie nowych osiedli - rozkłada ręce.

jaroslaw.sidorowicz@krakow.agora.pl

Podziel się

  • 54 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

  • Wujek Nie-najgorsza Rada crogool 06.03.10, 11:51

    Fantastyczna kwestia, wypowiedziana przez Panią w średnim wieku. Podszedł doniej jegomość z klasycznym "czy mogę zadać pytanie?" na co ona niezwalniając kroku orzekła: "Jeśli o godzinę, »

  • Oto cuda Tuska fortis22 06.03.10, 13:21

    ludziom żyje się coraz lepiej.»

  • Re: Więcej rozbojów: napadają nawet w galeriach h mn7 06.03.10, 20:33

    Od kilku lat przestępczość bardzo wyraźnie spadaało, jest oczywiste, że cud nie mógł trwać wiecznie. »

Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.