Rajd po Floriańskiej: To motocyklista był winny

Jarosław Sidorowicz
2010-03-08 , aktualizacja: 07.03.2010 18:59
A A A Drukuj
To student, który uciekał na motocyklu ul. Floriańską, kilkakrotnie przekraczając dozwoloną prędkość, jest winny wypadku, a nie policjanci, którzy zablokowali mu drogę - stwierdziła krakowska prokuratura.
Policjant przy aucie
Fot.Tomasz Wiech / AG
Policjant przy aucie
Młody motocyklista stanie przed sądem za zderzenie z radiowozem i spowodowanie poważnych obrażeń u swojego pasażera.

Krakowska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Łukaszowi P., studentowi piątego roku krakowskiej uczelni. Zarzuca mu umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Tragiczny wypadek miał miejsce w połowie sierpnia. Tuż po północy patrolujący Rynek Główny policjanci chcieli wylegitymować kierowcę suzuki jadącego z nieletnim kolegą. Łukasz P. nie miał jednak dokumentów, więc na widok policjantów, mimo dawanych przez nich sygnałów ostrzegawczych, dodał gazu. Policyjny radiowóz ruszył w zanim w pogoń. Funkcjonariusze zaalarmowali też inne patrole.

Motocyklista uciekał przez Rynek Główny, potem pędził ul. Floriańską. W tym czasie z ul. św. Marka wyjechał inny radiowóz. Próbując utrudnić mu ucieczkę, policyjny samochód stanął w połowie jezdni. Łukasz P., nie mając już dróg ucieczki, "położył" motocykl, ale prędkość, z jaką jechał, była tak duża, że uderzył przednim kołem w radiowóz. Siła uderzenia była tak duża, że obaj z pasażerem zostali wyrzuceni z motocykla. Kolega Łukasza P. uderzył głową w latarnię, doznając poważnych obrażeń.

Sprawę badała prokuratura oraz biegły ds. rekonstrukcji wypadków. Jak ustalił ekspert, Łukasz P. jechał z szybkością 90 kilometrów na godzinę - cztery razy przekraczając dopuszczalną w tym miejscu prędkość. I to, zdaniem biegłego, było powodem wypadku i jego tragicznych skutków. "Gdyby motocyklista jechał z prawidłową prędkością, uniknąłby zderzenia. Zachowanie kierowcy radiowozu nie naruszało zasad bezpieczeństwa. Samochód miał włączoną sygnalizację świetlną" - podkreślił biegły.

Potwierdził to sam motocyklista, przyznając się do winy i zobowiązując do dobrowolnego poddania się karze.

Podziel się

  • 23 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.