Radek Sikorski z poparciem Jarosława Gowina

Bartłomiej Kuraś
2010-03-07 , aktualizacja: 07.03.2010 19:04
A A A Drukuj
Jarosław Gowin poparł Radka Sikorskiego podczas spotkania z krakowską PO, choć ten jest przeciwko proponowanym przez Gowina restrykcyjnym zapisom dotyczącym metody in vitro
Jerzy Fedorowicz i Radek Sikorski
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja
Jerzy Fedorowicz i Radek Sikorski
Radek Sikorski
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja
Radek Sikorski
Radek Sikorski
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja
Radek Sikorski
Na spotkanie z Radosławem Sikorskim w hotelu Royal przybyli najważniejsi krakowscy działacze PO. Konwencję prowadzili europosłanka Róża Thun i poseł Jerzy Fedorowicz. - To polityk, który jest dzisiaj w wieku Obamy, gdy ten wygrywał wybory prezydenckie w Ameryce - przedstawiła szefa MSZ-etu Róża Thun.

Byli także: poseł Jarosław Gowin, senator Janusz Sepioł, senator Stanisław Bisztyga, europoseł Bogusław Sonik, były prezydent miasta Andrzej Gołaś, członek zarządu województwa Marek Sowa. Sala bankietowa hotelu była wypełniona do ostatniego miejsca.

- Ale i tak przyszło mniej prominentnych działaczy niż na Komorowskiego, który był w Krakowie w piątek. Niektórzy w partii boją się, że zwycięstwo Komorowskiego jest przesądzone i nie chcą mu się narażać agitacją na rzecz Sikorskiego - można było usłyszeć w kuluarach.

Takiego strachu z pewnością nie odczuwa Jarosław Gowin, którego wystąpienie było najmocniejszym punktem spotkania. - W tych wyborach będziemy mieli do wyboru dwa modele prezydentury. Jeden taki znany w Polsce do tej pory, swojski i przewidywalny. A drugi nowoczesny i dynamiczny. Jan Paweł II mówił, że powinniśmy czerpać z tradycji Jagiellonów, za panowania których Polska była krajem wielu kultur i wielu religii. Niestety, obecnie w świecie przeważa obraz Polski ksenofobicznej. Razem z prezydentem wybiera się także pierwszą damę. Uważam, że Radosław Sikorski i jego żona Anne Applebaum wspaniale będą reprezentować Polskę w świecie. Dlatego właśnie zagłosuję na Sikorskiego! - mówił Gowin.

- Życzę, by wygrał pan prawybory - natychmiast zwrócił się do kandydata europoseł Bogusław Sonik.

Sikorski podziękował za poparcie. Zaznaczył jednak, że mimo deklaracji Jarosław Gowina zawetowałby jego projekt ustawy o zapłodnieniu in vitro. - Wiele rodzin wiąże bardzo duże nadzieje z tą metodą - mówił kandydat na prezydenta w prawyborach PO. Mówił także, że jest zwolennikiem kary śmierci, choć nie zamierza zmieniać uregulowań prawnych i polskich zobowiązań międzynarodowych zakazujących jej stosowania. - To jest bardziej kwestia filozofii dotycząca możliwości stosowania kary śmierci. Uważam, że w tej sprawie powinniśmy sobie zostawić furtkę, gdyby nadeszły gorsze czasy. Bo jestem sobie w stanie wyobrazić czyny, za które powinny być wydawane wyroki śmierci - mówił.

Były minister obrony narodowej w rządzie PiS-u tłumaczył się ludziom PO ze swoich dawnych związków z partią braci Kaczyńskich. - Trafiłem do rządu Kazimierza Marcinkiewicza, w którym znaleźli się między innymi Zbigniew Religa, Zyta Gilowska czy Stefan Meller. Pamiętajmy, że w tamtym czasie chyba większość z nas chciała powołania PO-PiS-u. W takim rządzie, z takimi ludźmi, mogłem współrządzić z czystym sumieniem. Nie chciałem natomiast rządzić wspólnie z Antonim Macierewiczem, mającym zaufanie Jarosława Kaczyńskiego, bo nie odpowiadają mi jego metody. Dlatego odszedłem do PO. W czasie gdy nic jeszcze nie wskazywało na sukces wyborczy PO w wyborach parlamentarnych - przekonywał Sikorski.

Podziel się

  • 24 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu