Nietypowa dyskoteka bez muzyki i szaleństw

Małgorzata Skowrońska
2010-03-10 , aktualizacja: 10.03.2010 10:47
A A A Drukuj
- Zaczęło się od prowokacji, bo bez niej trudno zwrócić uwagę współczesnego człowieka - mówi o. Wiesław Baniak z zakonu guanellianów i zaprasza młodych ludzi na... dyskotekę
Kościół na Skałce
Fot. Michal Lepecki / AG
Kościół na Skałce
Guanellianie w Małopolsce są mało znani, choć działają tutaj od kilku lat. Dom w Skawinie otworzyli dopiero w ubiegłym roku (wcześniej jedynie wynajmowali mieszkanie). Szanse na to, by zrobiło się o nich głośno, wzrosły, gdy zaprosili młodych ludzi na... dyskotekę. Nietypową, bo bez muzyki, hałasu i szaleństw.

- Pomysł wziął się z Włoch. W Como naprzeciwko kościoła jest dyskoteka. Młodzież bawi się tam do rana. Zdarza się, że przy alkoholu i narkotykach - mówi o. Baniak.

Zakonnicy postanowili sprowokować bywalców dyskoteki: otworzyli kościół w nocy, a w drzwiach wystawili Najświętszy Sakrament. - Początkowo młodzi ludzie wychodzący z klubu dziwili się, że w nocy kościół jest otwarty. Niektórzy wchodzili z ciekawości i zostawali, by coś przemyśleć. Tak powstał projekt "Dyskoteka ciszy", z którym startujemy w Polsce - opowiada zakonnik.

Dyskotekowy pomysł guanellianów dobrze oceniał Jana Paweł II. "To wspaniałe pójście pod prąd panującej modzie, proponujące dyskotekę ciszy, gdzie można spotkać Jezusa jako spotkanie serca z sercem" - pisał papież do zakonników.

- Nasze dyskoteki mają działać jak odtrutka. Żyjemy w takim biegu i stresie, że brakuje nam czasu na posłuchanie siebie. Spotykamy się w każdą pierwszą sobotę miesiąca, by dać sobie taką szansę - mówi o. Baniak.

Każda dyskoteka rozpoczyna się od fragmentu Pisma Świętego. Potem jest czas na milczenie i rozważanie. Nocne czuwanie kończy się mszą. Guanellianie zapraszają na dyskotekową ciszę w pierwsze piątki miesiąca do Skawiny (Centrum Don Guanella, ul. Leśna 5). Początek o godz. 21, zakończenie o godz. 6.

Podziel się

  • 29 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów

  • Nietypowa dyskoteka bez muzyki i szaleństw htoft 10.03.10, 10:04

    Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie ta msza na koniec... Czy wszystko musi się kończyć/ zaczynać mszą? Pamiętam, że jako dziecko lubiłem chodzić na wszelkie nabożeństwa typu majówka/ droga »

  • Re: Nietypowa dyskoteka bez muzyki i szaleństw tia666 10.03.10, 19:15

    "To wspaniałe pójście pod prąd panującej modzie..." hmm Galileusz tez poszedlpod prad owczesnej modzie i co ... dyktatorzy mody spalili go zywcem na stosie.....»