Katastrofa energetyczna wciąż czeka na rozliczenie
2010-03-10
, aktualizacja: 10.03.2010 22:56
Trzy gminy zgłosiły urzędnikom straty po katastrofie energetycznej w Małopolsce. Żeby otrzymać pieniądze, muszą liczyć na pomoc rządu. Mieszkańcy, którzy starają się o odszkodowanie od Enionu, borykają się ze skomplikowaną procedurą
ZOBACZ TAKŻE
- W Małopolsce trwają przygotowania do zimy (27-10-10, 14:20)
- Kto zapłaci wojsku za pomoc przy katastrofie? (08-04-10, 08:00)
- Enion nie chciał oddawać, teraz sam słono zapłaci (31-03-10, 21:00)
Katastrofa energetyczna dotknęła w styczniu mieszkańców głównie trzech powiatów: krakowskiego, miechowskiego i olkuskiego. Do tej pory jedynie trzy gminy zgłosiły się do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego z szacunkami strat po zimowej awarii energetycznej. Włodarze Jerzmanowic-Przegini doliczyli się strat rzędu 370 tys. zł, głównie w oświetleniu ulicznym, drogach i ujęciach wody. 200 tys. zł więcej domaga się gmina Sułoszowa. Najwięcej - 1,5 mln zł - chcą samorządowcy z Trzyciąża w powiecie olkuskim. Teraz muszą czekać, aż decyzję o wypłacie pieniędzy podejmie MSWiA. - Najpierw te szacunki zweryfikuje nasza komisja. Potem będziemy wspierać gminy w staraniach o odzyskanie pieniędzy z rezerwy budżetowej - zapowiada Joanna Sieradzka z urzędu wojewódzkiego w Krakowie.
W powiecie olkuskim - najbardziej dotkniętym katastrofą energetyczną w Małopolsce - aż 100 tys. zł straciło Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, które płaciło za prąd z agregatów dostarczanych do przepompowni. - Sama gmina Olkusz poniosła straty nieprzekraczające kilkunastu tysięcy złotych. Mieliśmy szczęście, akurat były ferie, więc nie trzeba było dogrzewać szkół agregatami - mówi Dariusz Rzepka, zastępca burmistrza Olkusza.
Mieszkańcy poszkodowani przez przerwy w dostawach prądu dzwonią do urzędów gmin z pytaniami o procedurę uzyskania od Enionu odszkodowań. - Są to telefony od rolników i hodowców, którym padła trzoda. Inni stracili uprawy, m.in. poszkodowani są właściciele pieczarkarni - stwierdza Rzepka.
- Na spotkaniach w samorządach Enion deklarował, że jest gotowy rozwiązać wszelkie sprawy roszczeniowe, ale trudno się w tych procedurach połapać - mówią mieszkańcy.
W najdłużej odciętych od energii elektrycznej miejscowościach mieszkańcy nie mieli prądu niemal dwa tygodnie.
W powiecie olkuskim - najbardziej dotkniętym katastrofą energetyczną w Małopolsce - aż 100 tys. zł straciło Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, które płaciło za prąd z agregatów dostarczanych do przepompowni. - Sama gmina Olkusz poniosła straty nieprzekraczające kilkunastu tysięcy złotych. Mieliśmy szczęście, akurat były ferie, więc nie trzeba było dogrzewać szkół agregatami - mówi Dariusz Rzepka, zastępca burmistrza Olkusza.
Mieszkańcy poszkodowani przez przerwy w dostawach prądu dzwonią do urzędów gmin z pytaniami o procedurę uzyskania od Enionu odszkodowań. - Są to telefony od rolników i hodowców, którym padła trzoda. Inni stracili uprawy, m.in. poszkodowani są właściciele pieczarkarni - stwierdza Rzepka.
- Na spotkaniach w samorządach Enion deklarował, że jest gotowy rozwiązać wszelkie sprawy roszczeniowe, ale trudno się w tych procedurach połapać - mówią mieszkańcy.
W najdłużej odciętych od energii elektrycznej miejscowościach mieszkańcy nie mieli prądu niemal dwa tygodnie.
- 5 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Katastrofa energetyczna wciąż czeka na rozliczenie
ankats
10.03.10, 23:13
Enion leci w kulki. Na granicy Krakowa i Zielonek prawie codziennie są przerwy w dostawie prądu. Przed chwilą była dyskoteka - jest prąd - nie ma - jest - nie ma. Energooszczędne żarówki »
-
Linie od komuny nie sa odnawiane,to bylo preludium
kibic_rudego
11.03.10, 00:52
Etos oszczedza kase krolikom z energetyki wiec pozostaje modlitwa by nie bylogorzej nastepnym razem/»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ewakuowali hejnalistę z Wieży Mariackiej ...
- Wielki cyc jednak na kopcu Wandy, a nie ...
- Zakładali kominiarki, wypatrzył to policjant
- Zamiast ośmiodniowej wycieczki - jedna ...
- Jest list gończy za ministrem transportu ...
- Proces podwyższonego ryzyka - krakowski ...
- Romowie: zastraszają nas członkowie gangu ...
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.




