Komisja hazardowa: Polowanie na przerwę

pil
2010-03-12 , aktualizacja: 12.03.2010 21:00
A A A Drukuj
Wyjazdowe posiedzenie komisji hazardowej zelektryzowało senny krakowski magistrat.
Śledczy w Krakowie
Fot. Michał Łepecki / Agencja Ga
Śledczy w Krakowie
Posłowie w sali kupieckiej przesłuchiwali przedsiębiorcę Jana Koska. Pod magistratem pojawiła się niespotykana na co dzień liczba dziennikarzy. Nim rozpoczęło się posiedzenie, w hallu magistratu odbył się show wywiadów i prognoz członków komisji. Potem zapadła cisza i nuda. Posłowie obradowali przy zamkniętych drzwiach. Dziennikarze mogli być obecni na sali, ale bez kamer i aparatów fotograficznych. Kosek - ciężko chory - zastrzegł to przed przesłuchaniem. Kiedy więc pierwsze emocje opadły, dziennikarze zmuszeni byli do polowania na członków komisji wychodzących do toalety lub na papierosa i kawę z prośbą o komentarz na żywo. Po pięciu godzinach komisja zakończyła przesłuchanie, a Kosek opuścił budynek bocznym wyjściem.

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos