Antysemickie napisy - kard. Dziwisz przeprasza żydów

Dominika Maciejasz, Mska
2010-03-14 , aktualizacja: 14.03.2010 22:30
A A A Drukuj
W przeddzień rocznicy likwidacji krakowskiego getta zbezczeszczono pomnik symbolizujący hitlerowską zagładę. - Przepraszam wszystkich Żydów w imieniu chrześcijan za to, co się stało - mówił podczas niedzielnej uroczystości kard. Dziwisz. I pisze list do prezesa gminy żydowskiej
Antysemickie napisy na pomniku ofiar obozu w Płaszowie
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Antysemickie napisy na pomniku ofiar obozu w Płaszowie
ZOBACZ TAKŻE
"Hitler good", "Jude raus" - antysemicie hasła wraz ze swastykami, gwiazdami Dawida na szubienicy i wulgarnymi rysunkami na pomniku zagłady Żydów na terenie byłego obozu koncentracyjnego Kraków-Płaszów zauważyli w sobotę patrolujący teren strażnicy miejscy. Zawiadomili policję. Nikt nie wie, kto zbezcześcił symbol żydowskiej zagłady, bo wandale działali prawdopodobnie nocą.

- Podczas wieczornego piątkowego obchodu osób pilnujących teren dawnego obozu nie zauważono niczego niepokojącego - mówi Anna Zbroja z zespołu prasowego małopolskiej policji. Policjanci prowadzący dochodzenie zastanawiają się, jaki zarzut postawić chuliganom, gdy ich złapią. Rozważają zniszczenie mienia lub miejsca szczególnego kultu religijnego.

Śledczym trudno jednak będzie ustalić, komu zależało na popsuciu niedzielnej uroczystości obchodów 67. rocznicy likwidacji krakowskiego getta. Na terenie byłego obozu koncentracyjnego Kraków-Płaszów nie ma monitoringu. Czy są tam jakiekolwiek zabezpieczenia? Przedstawiciele odpowiedzialnego za teren ZIKiT-u byli w weekend nieuchwytni.

W sobotę głosy oburzenia płynęły z całej Polski. - Ci, którzy to zrobili, zasługują na najwyższe potępienie. To jest coś, co szkodzi Polsce, czego ja się osobiście wstydzę - mówił szef MSZ-etu Radosław Sikorski.

W niedzielę tradycyjnie w południe w strugach deszczu rozpoczęła się uroczystość upamiętniająca zagładę. Na plac Bohaterów Getta przyszło kilkaset osób. - To, co się stało w niedzielę w Płaszowie, jest wstydem dla nas wszystkich. To wstyd dla imienia nie tylko Żydów, ale i sprawiedliwych Polaków. Wstyd, że są jeszcze tacy ludzie - mówił ambasador Izraela w Polsce Zvi Rav-Ner.

Krzysztof Włodarczyk, przewodniczący Koła Środowiskowego Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwości wśród Narodów Świata, przychodzi na plac Bohaterów Getta 14 marca co roku. Wcześniej zagląda na ul. Lwowską i podchodzi do fragmentu muru byłego getta. Na placu przystaje przy byłej wartowni. W niedzielę jak zawsze przyszedł z wieńcem kwiatów. - To zdarzenie nie ma wpływu na uroczystość. Choć mimowolnie zastanawiam się, co kieruje ludźmi, którzy nie szanują cierpienia innych. Nawet patrząc z racjonalnego punktu widzenia, co to komu dało? Satysfakcję? To tak jak z terrorystami samobójcami, trudno zrozumieć ich postępowanie - mówi Włodarczyk.

Po czterokilometrowym marszu milczenia uczestnicy pochodu dotarli na teren byłego obozu w Płaszowie. Mimo iż zbezczeszczony monument został wyczyszczony z obraźliwych haseł w nocy z soboty na niedzielę, hołd zmarłym w obozie oddano przy innym pomniku - poświęconym pomordowanym w obozie Żydom, znajdującym się obok zbezczeszczonego obelisku. Pierwszy głos zabrał kardynał Stanisław Dziwisz, który przeprosił Żydów w imieniu wszystkich chrześcijan za to, co się stało.

Pani Barbara, biorąca udział w pochodzie, była wstrząśnięta. - Na początku dziwiłam się, czemu przemówienia odbywają się w innym miejscu niż zwykle. Ale gdy kard. Dziwisz zaczął przepraszać, dotarło do mnie, że ktoś musiał dokonać jakiegoś haniebnego czynu - opowiada kobieta.

W nocy z 13 na 14 marca 1943 roku na ulicach getta zginęło około tysiąca osób, a wszyscy zdolni do pracy zostali przeniesieni do obozu w Płaszowie. Był miejscem zagłady Żydów i Romów, okresowo przebywali tam także Polacy i przedstawiciele innych narodowości.

W niedzielę późnym wieczorem kard. Dziwisz wysłał list do prezesa Wyznaniowej Gminy Żydowskiej w Krakowie Tadeusza Jakubowicza. "Z wielkim bólem dowiedziałem się o barbarzyńskiej profanacji Pomnika Pamięci Żydów zgładzonych w Płaszowie. W imieniu Kościoła krakowskiego wyrażam oburzenie i potępienie tego aktu wandalizmu skierowanego przeciwko Wspólnocie Wyznaniowej Żydowskiej, utrzymującej słuszną pamięć o tych, którzy w sposób bestialski zostali zamordowani przez nazistów" - napisał metropolita krakowski. Dołączył wyrazy solidarności z wszystkimi, których ta profanacja dotknęła.

Podziel się

  • 29 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów