Honorowe obywatelstwo od niehonorowych radnych
Październik 2008, Jacek Majchrowski i Lech Kaczyński na obchodach 90. rocznicy wyzwolenia Krakowa z rąk zaborców
- Prezydent Kaczyński nie chce honorowego obywatelstwa Krakowa (18-03-10, 01:00)
- Prezydent Kaczyński zrezygnował z honoru (17-03-10, 11:29)
- Prezydent rozwiązał spór radnych - relacja (17-03-10, 09:47)
Nie jest to prezydentura dobrze oceniana przez Polaków, sami również dobrze jej nie oceniamy. Rozumiemy jednak - mimo różnej oceny polityki - że osoba piastujący najwyższy urząd w Rzeczpospolitej ma prawo do godności Honorowego Obywatela Krakowa. Ocena jego polityki nie musi być tu argumentem decydującym i Lech Kaczyński mógłby zająć honorowe miejsce obok m.in.: Lecha Wałęsy, Margaret Thatcher, Czesława Miłosza, Piotra Skrzyneckiego, Siergieja Kowaliowa, Wisławy Szymborskiej, Jana Nowaka-Jeziorańskiego i kard. Stanisława Dziwisza. Decydujące są jednak motywy wniosku o to honorowe obywatelstwo i klimat, w którym powstaje. Dlatego projekt uhonorowania Lecha Kaczyńskiego jest błędem i porażką radnych z kilku powodów.
* Wybory. Pomysłu nie można oderwać od startującej właśnie prezydenckiej i samorządowej kampanii wyborczej. Bo dziś przekaz wniosku radnych PiS-u jest taki: nasza partia popiera prezydenta Lecha Kaczyńskiego w kolejnych wyborach, a przyznanie i wręczenie prestiżowego tytułu kandydatowi doda splendoru już na starcie kampanii. To więcej niż nietakt.
* Matematyka. Przyznanie najważniejszego wyróżnienia przez radnych miasta nie powinno być wynikiem zwykłej matematyki i zdobycia większości głosów. To tytuł, którego prestiż buduje zgoda całego miasta wyrażona jednomyślnością radnych. Można się domyślać, że Lechowi Kaczyńskiemu również będzie niezręcznie odbierać tytuł przegłosowany jednym, kilkoma głosami albo przy demonstracyjnej nieobecności połowy członków rady.
* Handel. Prawo i Sprawiedliwość niedawno przejęło władzę w krakowskiej radzie miasta. Koalicjantem partii Jarosława Kaczyńskiego stali się - paradoksalnie - radni sympatyzujący z prezydentem miasta Jackiem Majchrowskim. Łączą ich wyłącznie polityczne interesy i wspólna niechęć do Platformy Obywatelskiej. Przehandlowali przewrót w prezydium rady, teraz ubijają targu dotyczącego honorowego obywatelstwa Lecha Kaczyńskiego. Echem tych negocjacji jest rozpowszechniana przez Różę Thun propozycja Józefa Pilcha z PiS-u, aby i PO dołączyła się do wniosku dla Kaczyńskiego. W zamian PiS gotowy jest uhonorować nawet Donalda Tuska. Wczoraj PiS zagroził Thun sądem. To przecież wygłupy, a nie polityka.
* Zasługi. Prawo i Sprawiedliwość uzasadnia wniosek dla prezydenta szczególnie dużym dofinansowaniem z jego kancelarii na krakowskie zabytki. Faktycznie, kwoty rocznego dofinansowania za kadencji Lecha Kaczyńskiego przeznaczane na Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa przekraczają 40 mln zł. Za jego poprzednika oscylowały wokół 30 mln zł. Ale to pieniądze z budżetu państwa, które Kancelaria Prezydenta jedynie przekazuje. Dziękujemy więc prezydentowi, że ich nie zabrał?
Efektem chybionego wniosku PiS-u jest wrzawa odbierająca powagę władzom Krakowa i urzędowi prezydenta RP. Temat przetacza się przez wszystkie media elektroniczne, niosą go już tysiące internautów w portalach społecznościowych. Stał się też pożywką dla polityków opozycji - od Platformy Obywatelskiej po SdPl z Wojciechem Filemonowiczem wyklejającym w mieście antyprezydenckie plakaty. W Polskę idzie sygnał karczemnej awantury wywołanej w krakowskiej radzie miasta.
Dlatego przełóżcie Państwo głosowanie nad honorowym obywatelstwem dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego na koniec tej lub początek kolejnej kadencji. Może też do tego czasu prezydent Kaczyński objawi się krakowianom z wyraźniejszej i bardziej życzliwej strony.
Relacja z sesji krakowskiej rady miejskiej na: www.krakow.gazeta.pl
- 49 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
11 głosów
-
Honorowe obywatelstwo od niehonorowych radnych
stasieczek5
17.03.10, 06:25
Przyznać tzw. Podwójne, Bliźniacze, Honorowe Obywatestwo Braciom Kaczyńskim. To jedyne słuszne rozwiązanie dodajace splendoru naszemu miastu, jego mieszkańcom a przede wszystkim Rajcom »
-
Nie przynoście nam "Kaczora" do Krakowa
sprawazlewa
17.03.10, 10:52
"Nie przynoście nam "Kaczora" do Krakowa,chociaż tak lubicie wracać do symboli,bo się zaraz tutaj zjawiąbutne miny, święte słowai głupota, która aż naprawdę boli"»
-
Rada Miasta Krakowa skompromitowała się
guru133
17.03.10, 15:26
ostatecznie. dwie egzotyczne koalicje PO z faszystami (LPR) i SLD zkaczystami, to zbyt wiele, nawet na tak duże i tolerancyjne miasto jak Kraków.Mam nadzieję że podczas tegorocznych wyborów »
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.


