Północna obwodnica Krakowa - dwa warianty, czyli jeden

Bartosz Piłat
2010-03-22 , aktualizacja: 22.03.2010 19:53
A A A Drukuj
Urząd marszałkowski stara się o pozwolenie dla dwóch wariantów przebiegu północnej obwodnicy Krakowa. Niemal przesądzony jest ten na granicy Krakowa i Zielonek.
Rozważane przebiegi obwodnicy
Studio Gazeta
Rozważane przebiegi obwodnicy
SERWISY
Przez trzy kwartały trwały konsultacje z mieszkańcami gminy Zielonki w sprawie przebiegu północnej obwodnicy Krakowa. Rok temu obok starego wariantu jej przebiegu (wzdłuż granic Krakowa) pojawił się nowy - trasa biegłaby na północ od Zielonek.

Urząd marszałkowski musiał przekonać ludzi, że północny wariant jest mało prawdopodobny; część mieszkańców protestowała, bo gdy stawiali swoje domy, drogi nie było w planach. Ustalano także, jak nowa droga ma wyglądać. Uzgodniono, że dwupasmówka będzie miała kilka bezkolizyjnych węzłów, by ruch przebiegał płynnie - tak wiele, by nie odcięły Zielonek od Krakowa. Spora część drogi w obydwu wariantach biegłaby też w wykopach lub nawet małymi tunelami pod istniejącymi ulicami. Za kilka tygodni urząd marszałkowski złoży wniosek o pozwolenie środowiskowe dla trasy.

- Do wniosku wybraliśmy stary wariant oraz ten najbardziej północny. Wymogi prawa środowiskowego zmuszają nas do przedstawienia co najmniej dwu wersji przebiegu, które znacznie się różnią - wyjaśnia Irena Cebula, odpowiedzialna za wniosek w urzędzie marszałkowskim. - Będziemy jednak obstawać przy tym południowym. Będzie najlepiej służył miastu w odciążeniu ul. Opolskiej, a mieszkańcy Zielonek będą mieli lepszy dojazd do Krakowa - ocenia.

Północny wariant będzie też droższy. Za 13 km drogi trzeba będzie zapłacić ok. 1,5 mld zł. W wersji południowej koszt przewidziano na mniej więcej 1,3 mld zł.

- Takich pieniędzy ani województwo, ani Kraków nie mają - mówi Roman Ciepiela, marszałek województwa małopolskiego. - Będziemy jednak przygotowywać dokumentację tak, by za półtora roku można było ogłaszać przetarg - zapewnia. Województwo będzie bowiem polować na okazję. Jeśli jeszcze przed 2013 rokiem jakiś duży projekt z powodu opóźnień wypadnie z listy dofinansowanych z Unii Europejskiej, województwo będzie próbowało wskoczyć na jego miejsce. - Jeśli się nie uda, to w 2014 roku będzie nowy budżetu UE. Tam pieniądze muszą już być - mówi Ciepiela.

Jedynym ograniczeniem polowania na dotacje będzie okres ważności pozwoleń; po dwóch latach od ich wydania tracą ważność.

Podziel się

  • 23 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    22 głosy

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu