Ile razy uczeń zajrzał w mikroskop? Rusza kontrola

Olga Szpunar
2010-03-30 , aktualizacja: 29.03.2010 21:02
A A A Drukuj
Ile razy lekcje przyrody odbyły się w parku? Ile razy gimnazjaliści byli na koncercie? Najpierw nauczyciele odpowiedzą na te pytania, potem ich szczerość sprawdzą wizytatorzy - rusza kontrola, jak przedszkola, podstawówki i gimnazja realizują ministerialną reformę.
Uczniowie w teatrze Bagatela
Fot. Mateusz Skwarczek / AG
Uczniowie w teatrze Bagatela
Dziś na stronach internetowych Małopolskiego Kuratorium Oświaty powinna pojawić się lista placówek, które kurator wytypował do skontrolowania. Resort edukacji ustalił, że ma ich być 10 proc. w każdym województwie. Jak informuje Aleksandra Nowak, rzeczniczka kuratorium, szkoły i przedszkola, które zostaną wzięte pod lupę, zostały wybrane "drogą losową".

W połowie kwietnia ich dyrektorzy po zalogowaniu się na ministerialnej stronie będą musieli wypełnić specjalnie przygotowane ankiety, a w nich odpowiedzieć na pytania, w jaki sposób

realizują nową podstawę programową. Z ankietowych pytań wynika, że MEN chce sprawdzić przede wszystkim, czy szkoły odchodzą od encyklopedycznego uczenia na rzecz doświadczenia i wykorzystania wiedzy w praktyce. Podstawówki będą odpowiadały m.in.,

czy dzieci uczą przyrody w plenerze (jak zakłada reforma), czy uczniowie mają dostęp do komputera z internetem w salach lekcyjnych, czy nauczyciel włącza muzykę do codziennych lekcji. Dyrektorzy gimnazjów będą odpowiadali np., ile razy dzieci były w muzeum czy na koncercie, jak często korzystają z mikroskopu (na biologii) i czy uczą się geografii w terenie. W przedszkolach MEN chce sprawdzić między innymi, w jaki sposób nauczyciele prowadzą dokumentację odnośnie rozwoju każdego dziecka, ile godzin poświęcają na spacery, zabawę, naukę...

Kłamać się nie da. Do wytypowanych placówek przyjdą wizytatorzy z kuratorium i będą sprawdzać, jak faktycznie reforma jest realizowana. Co na taką kontrolę dyrektorzy szkół i przedszkoli?

Większość, z którymi wczoraj rozmawialiśmy, przyznała, że wie o planowanym monitoringu, ale pytania, które mogą pojawić się w ankietach, nie były im znane. - Dzieci chodziły do parku na lekcjach przyrody 20 lat temu i będą chodzić za 20 lat. Nie rozumiem, co tu sprawdzać i po co. Po co robić statystyki z tego, ile razy używany był mikroskop? - pyta Tomasz Malicki, dyrektor SP nr 26, któremu przytoczyliśmy część pytań. I dodaje: - To przerost formy nad treścią.

Gabriela Olszowska, dyrektorka Gimnazjum nr 2, mówi o ankietach, że służą "pobudzaniu" nauczycieli: - Nie da się zrobić rewolucji i na tym skończyć, bo jej idee szybko wtedy umrą.

Ankiety mają przypomnieć, na czym cała zmiana polega, i popchnąć do tego, żeby wprowadzone założenia realizować.

Inni przyznają, że są zmęczeni wiecznymi kontrolami. Z jednej strony mówi się o zwiększeniu roli dyrektora w szkole, a potem na każdym kroku się go kontroluje - podkreślają.

Bożena Sadok, dyrektorka SP nr 113, informuje, że sama monitoruje wdrażanie reformy w swojej szkole. I sama zwróciła uwagę, że dzieci powinny częściej wychodzić na świeże powietrze.

- Od tego jestem dyrektorem, by kontrolować, czy wszystko w szkole działa jak trzeba - komentuje.

Podziel się

  • 18 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

  • i co tam zobaczył !? konikdrewniany07 30.03.10, 11:17

    nie rozumiem,dlaczego to, że uczeń zajrzał "w mikroskop" jest mniej ważne odtego CO tam ujrzał!a jeżeli jakieś nieprzyzwoite COŚ?a jeżeli zobaczył plemnik?TO CO WTEDY?»

  • Re: Ile razy uczeń zajrzał w mikroskop? mamba47 02.04.10, 20:39

    a ja mam pytanie czy szkoly maja mikroskopy?? czy maja taka ich ilosc by prowadzac zajecia w grupach max 4 osobowych? moze najpierw ministerstwo da na nie kase. No i oczywiscie na preparaty!»