Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o gimnazjach
2010-04-01
, aktualizacja: 31.03.2010 19:46
Wyniki egzaminów z ostatnich ośmiu lat, informacje, jak uczniowie każdej ze szkół radzą sobie z czytaniem ze zrozumieniem, tworzeniem tekstów, stosowaniem wiedzy w praktyce - wszystko to można wreszcie znaleźć w miejskim portalu edukacyjnym.
ZOBACZ TAKŻE
- Egzamin gimnazjalny: Potwornie smutna prawda o szkole (01-05-10, 13:00)
- Ponad 40 tys. gimnazjalistów dziś zdaje egzamin (27-04-10, 06:00)
- Sprawdzianu 2010 nauczyciele boją się bardziej (08-04-10, 09:00)
- Wizytator z kuratorium już sobie nie dorobi (28-03-10, 12:00)
- Radosna szkoła na razie nie dla każdego (16-03-10, 10:00)
- Która uczelnia najlepsza? Zależy od rankingu... (12-03-10, 21:05)
- Gimnazja: nowa rekrutacja i wyniki egzaminów (05-03-10, 12:25)
- Jacek bez Agatki. Klasy dla chłopców i klasy dla dziewczynek (02-04-10, 09:00)
- Akcja Szkoła 2.0 w Krakowie: Powrót do "Skórzanki" (10-05-10, 08:00)
- Ile razy uczeń zajrzał w mikroskop? Rusza kontrola (30-03-10, 06:00)
SERWISY
Wyniki egzaminów są wypadkową różnych czynników, a nie tylko tego, czy nauczyciele uczą dobrze, czy źle - ogłosił w ubiegłym roku Krzysztof Konarzewski, szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.
I zablokował stronę, na której od lat były drukowane. Miesięcznie odwiedzało ją ok. 30 tys. osób - głównie rodziców, którzy na podstawie podanych tam informacji szukali szkoły dla swojego dziecka.
W zamian za suche dane o egzaminach CKE wydrukowała co prawda informacje o tzw. edukacyjnej wartości dodanej. To porównanie wyniku ucznia ze sprawdzianu pisanego na zakończenie szkoły podstawowej z rezultatem, jaki uzyskał z egzaminu po trzech latach nauki w gimnazjum, pokazuje, jak uczeń rozwinął się podczas trzyletniego pobytu w szkole. Tyle że dane pokazane na wykresach nie zawsze są czytelne dla rodziców. Zamiast słupków i elips, których analizie trzeba poświęcić czas, wolą znać konkretną średnią egzaminacyjną szkoły.
Dlatego od początku roku dzwonią do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej i żądają, by podać im te dane. Ta zaś chce, by składali podania w tej sprawie.
Pisaliśmy o tym w połowie lutego. Wtedy Jan Żądło, dyrektor krakowskiego wydziału edukacji, obiecał, że dane opublikuje na internetowych stronach miejskiego portalu poświęconego edukacji. - Rodzice mają prawo do wiedzy, jak szkoły wypadają na egzaminach - uważa.
Wyniki można już znaleźć na stronie www.portaledukacyjny.krakow.pl. Tabelki pokazują nie tylko średnią uczniów, ale również są tam informacje o tym, ile procent z nich egzamin napisało słabo, a ile bardzo dobrze, jak poradzili sobie z czytaniem i odbiorem tekstów kultury, tworzeniem własnego tekstu, wyszukiwaniem i stosowaniem informacji, wskazywaniem i opisywaniem faktów, związków i zależności... - czyli tym wszystkim, co sprawdza egzamin gimnazjalny.
Co więcej, średnią, jaką uczniowie poszczególnych gimnazjów zdobyli w ostatnim roku, można porównać z wynikami z ostatnich siedmiu lat. To pozwala ocenić, czy dobry lub zły wynik szkoły jest jednostkowym przypadkiem (dobry lub słaby rocznik), czy efektem solidnej pracy nauczycieli przez całe lata.
I zablokował stronę, na której od lat były drukowane. Miesięcznie odwiedzało ją ok. 30 tys. osób - głównie rodziców, którzy na podstawie podanych tam informacji szukali szkoły dla swojego dziecka.
W zamian za suche dane o egzaminach CKE wydrukowała co prawda informacje o tzw. edukacyjnej wartości dodanej. To porównanie wyniku ucznia ze sprawdzianu pisanego na zakończenie szkoły podstawowej z rezultatem, jaki uzyskał z egzaminu po trzech latach nauki w gimnazjum, pokazuje, jak uczeń rozwinął się podczas trzyletniego pobytu w szkole. Tyle że dane pokazane na wykresach nie zawsze są czytelne dla rodziców. Zamiast słupków i elips, których analizie trzeba poświęcić czas, wolą znać konkretną średnią egzaminacyjną szkoły.
Dlatego od początku roku dzwonią do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej i żądają, by podać im te dane. Ta zaś chce, by składali podania w tej sprawie.
Pisaliśmy o tym w połowie lutego. Wtedy Jan Żądło, dyrektor krakowskiego wydziału edukacji, obiecał, że dane opublikuje na internetowych stronach miejskiego portalu poświęconego edukacji. - Rodzice mają prawo do wiedzy, jak szkoły wypadają na egzaminach - uważa.
Wyniki można już znaleźć na stronie www.portaledukacyjny.krakow.pl. Tabelki pokazują nie tylko średnią uczniów, ale również są tam informacje o tym, ile procent z nich egzamin napisało słabo, a ile bardzo dobrze, jak poradzili sobie z czytaniem i odbiorem tekstów kultury, tworzeniem własnego tekstu, wyszukiwaniem i stosowaniem informacji, wskazywaniem i opisywaniem faktów, związków i zależności... - czyli tym wszystkim, co sprawdza egzamin gimnazjalny.
Co więcej, średnią, jaką uczniowie poszczególnych gimnazjów zdobyli w ostatnim roku, można porównać z wynikami z ostatnich siedmiu lat. To pozwala ocenić, czy dobry lub zły wynik szkoły jest jednostkowym przypadkiem (dobry lub słaby rocznik), czy efektem solidnej pracy nauczycieli przez całe lata.
- 4 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.




