Pogrzeb na Wawelu podzielił partyjne młodzieżówki

Joanna Jałowiec, Aneta Zadroga
2010-04-15 , aktualizacja: 15.04.2010 12:14
A A A Drukuj
Decyzja o pochówku na Wawelu podzieliła młodzieżówki partii. Na czwartek, na g. 20 z inicjatywy PO zwołano marsz ku czci ofiar sobotniej katastrofy. Mieli się na nim stawić przedstawiciele wszystkich ugrupowań od lewicy po skrajną prawicę. Tak się jednak nie stanie.
Katedra Wawelska
Fot. Michal Lepecki / AG
Katedra Wawelska
Niemal w ostatniej chwili z marszu wycofała się młodzieżówka PO, pomysłodawca i organizator marszu. - Nie jestem w stanie zrozumieć powodów tej decyzji, bo miał to być gest solidarności ponad podziałami politycznymi - mówi Michał Ciechowski z krakowskiego oddziału Forum Młodych PiS. - Tym bardziej, że to młodzieżówka PO wyszła do innych z tą propozycją - dodaje.

- Uznaliśmy, że po protestach pod Kurią marsz zostanie odczytany inaczej niż oddanie hołdu osobom, które zginęły w tej tragedii - wyjaśnia Michał Franczyk z młodzieżowki PO. - Mogłoby to zostać odczytane tak, jak piszą o tym wszystkie media, czyli w kontekście wzbudzania kontrowersji. Ktoś mógłby odczytać to jako opowiedzenie się po jednej po drugiej ze stron - argumentuje.

W środę po południu okazało się, że kolejną partią, która rezygnuje z udziału w Marszu Pamięci jest Federacja Młodych Socjaldemokratów. - Marsz stracił sens. Atmosfera żałoby została zniszczona przez głośny protest, brutalne zakłócenie ciszy. Nie chcemy w żaden sposób wikłać się w to, co teraz dzieje się w Polsce, dlatego zdecydowaliśmy, że nie pójdziemy na marsz jako organizacja - wyjaśnia Krzysztof Klimczak z krakowskiej FMS. - Natomiast każdy z członków naszej młodzieżówki musi osądzić w własnym sumieniu czy chce tam być czy nie - dodaje.

Decyzja o wycofaniu się z marszu młodej lewicy podzieliła samą FMS. Jakub Kwaśny, wiceprzewodniczący Zarządu Wojewódzkiego SLD w Tarnowie i członek FMS. - Abstrahując od decyzji pochowku na Wawelu która jest kontrowersyjna, to nie widzę powodu wycofania się z marszu, skoro miał on upamiętniać wszystkie ofiary katastrofy pod Smoleńskiem. To wprowadza niepotrzebnie podziały w naszą społeczność.

Swojego udziału nie zamierzają odwoływać młodzi demokraci. - Będziemy wspominać ofiary katastrofy. Natomiast dyskusja na temat pochówku na Wawelu nie powinna być przedmiotem żadnych marszów. Decyzje zapadły i trzeba je uszanować - nie ma wątpliwości Jan Hoffman z młodzieżówki Stronnictwa Demokratycznego.

Hołd ofiarom tragedii w Smoleńsku odda też Młodzież Wszechpolska. Krzysztof Kwarciak z MW: Chcemy pójść ponad podziałami politycznymi. Chcemy w takiej chwili być razem, nie ważne są spory polityczne, w sobotę zginęło wielu wielkich patriotów, z wielu partii. Trzeba godnie uczcić ich pamięć.

Decyzją młodzieżówek PO i SLD Kwarciak jest zdziwiony. - Jeszcze wczoraj rozmawiałem z kolegami o wspólnym pochodzie. Nie chcę komentować ich zachowania. W dniach żałoby dystansujemy się od sporów na temat miejsca pochówku, zostawiamy te kwestie decyzji rodziny, Kardynała Dziwisza i władz miasta - dodaje.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    59 głosów

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu