Estakada Kaczyńskiego i park Kaczorowskiego?

Magdalena Kursa
2010-04-28 , aktualizacja: 29.04.2010 12:49
A A A Drukuj
Estakada nad Rondem Ofiar Katynia imienia Lecha Kaczyńskiego oraz Park Dębnicki imienia Ryszarda Kaczorowskiego - to propozycje prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, który chce, by dwa krakowskie miejsca nazwać imieniem prezydentów tragicznie zmarłych w katastrofie pod Smoleńskiem.
Park Dębnicki wraz z pałacem Lasockich
Fot. Mateusz Skwarczek / AG
Park Dębnicki wraz z pałacem Lasockich
GALERIA ZDJĘĆ
SONDAŻ
Co sądzisz o honorowaniu w taki sposób ofiar katastrofy?

Pośpiech jest niewskazany, trzeba się nad tym dłużej zastanowić
Kraków powinien wymyślić jak uczcić wszystkie ofiary katastrofy
Zgadzam się z pomysłem prezydenta

Projekty uchwał w tej sprawie trafiły już do radnych. Ci jednak nie zareagowali zbyt entuzjastycznie. - Na razie jest jeszcze zbyt wcześnie na takie inicjatywy. Nie powinniśmy się tym zajmować w czasie, gdy dyskutujemy o absolutorium dla prezydenta Majchrowskiego. Poza tym inicjatywę zostawiamy kolegom z PiS. Prezydent nie powinien w tej kwestii wychodzić przed szereg - uważa Stanisław Zięba, szef klubu PO. W podobnym tonie wypowiada się jego zastępca Jerzy Woźniakiewicz: - Nie możemy dać się wciągnąć w licytację, kto ma lepszy pomysł na uhonorowanie ofiar katastrofy!

Również klub PiS chciałby nieco poczekać z upamiętnieniem zmarłych. - Może nie rozmawiajmy o tym w trakcie kampanii prezydenckiej. Choć sam pomysł nazwania estakady imieniem prezydenta Kaczyńskiego bardzo mi się podoba pod względem symbolicznym. Będzie ona w końcu biec nad rondem Ofiar Katynia [połączy ulice Radzikowskiego i Conrada - przyp. red.]. Z drugiej strony obawiam, że nikt nie będzie o tym pamiętał, rzadko bowiem używa się nazw estakad - zastanawia się Jakub Bator, radny PiS.

Przewodniczący rady miasta Józef Pilch (PiS) w ogóle nie widzi potrzeby honorowania prezydenta Kaczyńskiego ulicą czy estakadą. - Wystarczy mi, że prezydent jest pochowany wraz z małżonką na Wawelu. Jestem szczęśliwy, że zawsze mogę tam podejść i się pomodlić - mówi Józef Pilch, który jest jednak zwolennikiem nieformalnego na razie pomysłu, by park Dębnicki nazwać imieniem Marii Kaczyńskiej i posadzić tam jej ulubioną odmianę tulipanów. Niektórzy proponują, by imieniem Lecha Kaczyńskiego nazwać rondo Mogilskie.

Podczas nieoficjalnych rozmów z radnymi można usłyszeć ubolewania, że na razie w Krakowie nie powstaje żadna znacząca arteria, która byłaby godna zmarłych prezydentów. W grę nie wchodzi natomiast zmiana nazwy żadnej dotychczasowej ulicy, m.in. ze względu na koszt zmiany adresów.

Przeczytaj także: Bezmyślni wandale kosztują nas 2 mln zł | Mimo deklaracji gimnazjaliści przerwali wartę pod krzyżem katyńskim



Podziel się

  • 130 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    30 głosów

  • Sprzedać nazwę gieekaa 28.04.10, 22:07

    A dlaczego nie zrobić licytacji nazwy tej estakady? Może np. Bill Gates kupi taki zaszczyt za parę milionów $ za które będzie można zrobić coś pożytecznego w Krakowie.Tak się zastanawiam czy»

  • Estakada Kaczyńskiego i park Kaczorowskiego? vomitorium1 29.04.10, 10:50

    firma wawel powinna wyprdukować okolicznościowe czekoladki (czy to oni robią raczki i krówki ?)»

  • hiPOkryci - Al.Przyjaźni to możecie zmienić? aarvedui 29.04.10, 20:55

    ot platfusia hipokryzja - można zmienić historyczną nazwę Al. Przyjaźni, a nanadanie Estakady Kaczyńskiego jest - za wcześnie.oj POpaparane platfuski, macie za złe, ze sami nie wpadliście na»

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu