W demokracji nie ma jedynej słusznej formy patriotyzmu

Bartłomiej Kuraś
2010-05-04 , aktualizacja: 03.05.2010 20:17
A A A Drukuj
Uczniowska warta, która miała czuwać pod Krzyżem Katyńskim przez cały rok, nie wytrwała dwóch tygodni. To dobra lekcja dla organizatorów akcji z Gimnazjum nr 1.
Przed tygodniem - gdy czuwający mieli już pierwsze dni za sobą - pisałem, że warta swoją formą przerosła treść. I wygląda tak, jakby jej organizatorom zależało przede wszystkim na rozgłosie, a nie manifestacji uczuć patriotycznych. Dodałem, że komukolwiek z uczniów, rodziców czy nauczycieli - nawet gdyby ten pomysł wydał mu się nie do końca przemyślany - trudno będzie odmówić udziału w słusznej przecież sprawie, choć niezbyt szczęśliwie zorganizowanej. I tak obok lekcji patriotyzmu zorganizowano lekcję konformizmu.

Minął ledwie tydzień i muszę poprawić mój poprzedni komentarz. Bo całodobowa warta nie trwa już pod Krzyżem Katyńskim. Nie znalazło się aż tylu chętnych do całorocznego czuwania. Teraz uczniowie mają stać każdego dziesiątego dnia miesiąca.

Słyszę, że organizatorzy akcji z Gimnazjum nr 1 mają żal do innych szkół i kuratorium, bo akcji nie poparły. Pewnie konieczność tak rychłej zmiany planów odbierają jako porażkę. Moim zdaniem niesłusznie. Teraz pod Krzyżem Katyńskim podczas czuwania swój patriotyzm będą manifestowali ci, którym taka forma odpowiada. Inni może znajdą czas, by posprzątać wojenne mogiły albo będą woleli przygotować się należycie do sprawdzianu z historii. Czy oni będą gorszymi patriotami? Mam nadzieję, że w Gimnazjum nr 1 nikt tak nie uzna. Szkoła w ostatnich dniach odebrała dobrą lekcję wychowawczą, bo w demokracji nie da się odgórnie narzucić jedynej słusznej formy manifestowania miłości do ojczyzny.

Podziel się

  • 14 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu