Ksiądz ma prawo zagłosować na Jarosława Kaczyńskiego
2010-05-24
, aktualizacja: 24.05.2010 20:25
Pięciu duchownych, wykładowców Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, weszło w skład krakowskiego społecznego komitetu poparcia Jarosława Kaczyńskiego na prezydenta. Uczelnia odcina się od nich.
ZOBACZ TAKŻE
- Ks. Adam Boniecki: Kiedyś księży się nie krytykowało (18-06-10, 15:00)
- Nocne czuwanie z mistykiem - w Łagiewnikach i w sieci (17-06-10, 05:30)
- Poszła do gabinetu odnowy i trafiła do sekty (15-06-10, 07:00)
- Abp Życiński: Politycy w kościele - bałwochwalstwo (30-05-10, 14:53)
- Księża w orszaku Kaczyńskiego (27-05-10, 01:00)
- Kościół i PiS: jak daleko, jak blisko (25-05-10, 17:03)
- UPJPII nie wspiera kampanii Jarosława Kaczyńskiego (24-05-10, 12:43)
"Uniwersytet Papieski, jako instytucja kościelna i naukowa, nie popiera żadnej partii, bo naszą misją jest służba prawdzie, nauce i kulturze. W związku z tym inicjatywa wykładowców nie jest stanowiskiem Uniwersytetu, tylko ich prywatną działalnością" - napisali w oświadczeniu ks. prof. Jan Maciej Dyduch (rektor) i dwaj prorektorzy: ks. prof. Maciej Ostrowski oraz ks. prof. Władysław Zuziak.
Chodzi o pięciu księży wykładowców z rangą profesorską i doktora habilitowanego: Krzysztofa Kościelniaka, Andrzeja Bruździńskiego, Józefa Mareckiego, Jana Szczepaniaka i Jana Żelaznego.
Głos w tej sprawie zabrała też krakowska kuria. - Jako rzecznik Wielkiego Kanclerza UPJPII [kard. Dziwisza - przyp. red.] oświadczam, że profesorowie wypowiadali się wyłącznie w swoim imieniu - powiedział ks. Robert Nęcek.
Rozmowa z Krzysztofem Kościelniakiem*
Małgorzata Skowrońska: Razem z czterema innymi wykładowcami popiera ksiądz Jarosława Kaczyńskiego. Uczelnia już się od tego odcięła.
Krzysztof Kościelniak: I dobrze rektor zrobił. Nie poparliśmy Kaczyńskiego w imieniu uczelni, ale jako osoby prywatne. Trzeba rozdzielić dwie rzeczy. Moje duszpasterzowanie i moje poglądy jako osoby prywatnej. Nigdy podczas kazania i w kontaktach z wiernymi nie agitowałem i nie agituję za jakimkolwiek politykiem. Mam jednak prawo do wstępowania do komitetów i stowarzyszeń, które są bliskie moim ideałom.
Stanowisko Episkopatu i prymasa Polski jest jednoznaczne: duchowni nie powinni angażować się w kampanię wyborczą.
- I dostosowuję się do tego, bo Kaczyńskiego poparł Krzysztof Kościelniak, a nie ksiądz Kościelniak.
A to dwie różne osoby?
- Osoba jest jedna, ale nie można mieszać porządków. Np. w sferze naukowej należy dbać o rzeczowy dyskurs wolny od nieuprawnionych ocen. Potem naukowiec idzie do domu i ma prawo do własnej. Moje zaangażowanie w komitet poparcia to emocjonalna działalność, do której mam prawo.
To może być odczytane jako angażowanie Kościoła w kampanię?
- Nie. Przecież nie Kościół się zaangażował, ale konkretny ksiądz jako osoba prywatna.
A gdy przyjdzie do Księdza katolik i powie, że ma problem z wyborem kandydata na prezydenta, ale na Kaczyńskiego nie chce głosować?
- Wiele podróżuję po krajach arabskich. Tam nauczyłem się, że dialog oznacza: "mam swoje zdanie i ty masz swoje". Przecież nie obrażę się, że wierny ma inne niż ja.
* Ks. prof. Krzysztof Kościelniak - znawca i podróżnik po świecie islamu. Stworzył na Uniwersytecie Papieskim pierwsze w Polsce studia łączące islam z chrześcijaństwem.
Chodzi o pięciu księży wykładowców z rangą profesorską i doktora habilitowanego: Krzysztofa Kościelniaka, Andrzeja Bruździńskiego, Józefa Mareckiego, Jana Szczepaniaka i Jana Żelaznego.
Głos w tej sprawie zabrała też krakowska kuria. - Jako rzecznik Wielkiego Kanclerza UPJPII [kard. Dziwisza - przyp. red.] oświadczam, że profesorowie wypowiadali się wyłącznie w swoim imieniu - powiedział ks. Robert Nęcek.
Rozmowa z Krzysztofem Kościelniakiem*
Małgorzata Skowrońska: Razem z czterema innymi wykładowcami popiera ksiądz Jarosława Kaczyńskiego. Uczelnia już się od tego odcięła.
Krzysztof Kościelniak: I dobrze rektor zrobił. Nie poparliśmy Kaczyńskiego w imieniu uczelni, ale jako osoby prywatne. Trzeba rozdzielić dwie rzeczy. Moje duszpasterzowanie i moje poglądy jako osoby prywatnej. Nigdy podczas kazania i w kontaktach z wiernymi nie agitowałem i nie agituję za jakimkolwiek politykiem. Mam jednak prawo do wstępowania do komitetów i stowarzyszeń, które są bliskie moim ideałom.
Stanowisko Episkopatu i prymasa Polski jest jednoznaczne: duchowni nie powinni angażować się w kampanię wyborczą.
- I dostosowuję się do tego, bo Kaczyńskiego poparł Krzysztof Kościelniak, a nie ksiądz Kościelniak.
A to dwie różne osoby?
- Osoba jest jedna, ale nie można mieszać porządków. Np. w sferze naukowej należy dbać o rzeczowy dyskurs wolny od nieuprawnionych ocen. Potem naukowiec idzie do domu i ma prawo do własnej. Moje zaangażowanie w komitet poparcia to emocjonalna działalność, do której mam prawo.
To może być odczytane jako angażowanie Kościoła w kampanię?
- Nie. Przecież nie Kościół się zaangażował, ale konkretny ksiądz jako osoba prywatna.
A gdy przyjdzie do Księdza katolik i powie, że ma problem z wyborem kandydata na prezydenta, ale na Kaczyńskiego nie chce głosować?
- Wiele podróżuję po krajach arabskich. Tam nauczyłem się, że dialog oznacza: "mam swoje zdanie i ty masz swoje". Przecież nie obrażę się, że wierny ma inne niż ja.
* Ks. prof. Krzysztof Kościelniak - znawca i podróżnik po świecie islamu. Stworzył na Uniwersytecie Papieskim pierwsze w Polsce studia łączące islam z chrześcijaństwem.
Polecamy: Limuzyna, makijaż, operacje plastyczne, a dopiero potem Pierwsza Komunia
- 117 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
33 głosy
-
A Jan Hartman zalozyciel B'nai B'rith ?
langston
24.05.10, 21:31
A Jan Hartman prof z UJ zalozyciel zydowskiej lozy B'nai B'rithmoze sobie otwarcie popierac Komorowskiego tak? pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Hartman »
-
Wiedzą co robią: kartofel wynagrodzi ich sowicie !
prawdziwy_dobrze_poinformowany
25.05.10, 11:35
Da im co tylko sobie zażyczą !!!»
-
Ksiądz ma prawo zagłosować na Jarosława Kaczyńs...
ereta
25.05.10, 15:07
### Ciekawe czy przy nazwisku faktycznie nie ma literek Ks. Jak jest ubrany? Jako kapłan, czy w cywilny ubiór bez żadnych dodatków typu "Koloratka"?»
Najczęściej czytane24 htydzień







