Samolotem do Gdańska polecisz w 1 godz. i 15 min

Bartosz Piłat
2010-06-04 , aktualizacja: 04.06.2010 09:49
A A A Drukuj
Lotnisko w Balicach Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta Lotnisko w Balicach
Od środy z Krakowa równie łatwo dolecieć można do Nowego Jorku co do Gdańska czy innych miast Polski. Na trasach krajowych pojawił się wreszcie duży przewoźnik.
Balice
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Balice
Samolot taniej islandzkiej linii lotniczej Iceland Express w minioną środę po raz pierwszy wzbił się w powietrze w ramach nowego połączenia z Krakowa przez Reykjavik do Nowego Jorku. W samolocie było 90 pasażerów; kilkunastu z nich po blisko 12 godzinach lotu z przesiadką na lotnisku Keflavik wysiadło w porcie lotniczym w Newark w stanie New Jersey. To dziś najtańsze połączenie Krakowa z Nowym Jorkiem; na razie raz w tygodniu. Od czerwca również Gdańsk zyska podobne połączenie.

Co ciekawe, niemal tak samo liczna grupa podróżnych jak ta lecąca do Nowego Jorku przez Reykjavik odlatuje z Balic właśnie do Gdańska. Trzy razy w tygodniu 18-osobowymi maszynami polskiego przewoźnika JetAir. Linia łączy Kraków również z Poznaniem.

- Na razie naszym najlepszym połączeniem w całej Polsce jest Kraków - Gdańsk. Niemal każdy lot przynosi nam dochody, tyle że w naszym przypadku oznacza to zdobycie przynajmniej 12 klientów - mówi Ireneusz Dylczak, specjalista od marketingu JetAir. - Minęło już sporo czasu od uruchomienia naszych krajowych połączeń, ale wciąż trzeba przekonywać Polaków, że połączenie lotnicze jest opłacalnym środkiem transportu - opowiada. Nawet przedsiębiorcy nie zauważają oszczędności czasu, jaką przynosi lot samolotem.

Mimo to szefostwo lotniska w Balicach i LOT-u zastanawiają się nad otwarciem bezpośrednich połączeń Krakowa z innymi miastami Polski. LOT będzie musiał zapełniać maszyny co najmniej 40-osobowe. Na razie opłaca mu się sprzedawać bilety na loty krajowe, bo każdy z nich oznacza przesiadkę w Warszawie, gdzie większość pasażerów samolotów wsiada do samolotów odlatujących za granicę, a tylko nieznaczna część do maszyn lecących do innych polskich miast.

- Zaprosiłem szefów innych regionalnych lotnisk oraz ludzi z LOT-u i Ministerstwa Infrastruktury do współpracy. Wstępnie udało się nam przekonać LOT, by zdecydował się na otwarcie bezpośrednich połączeń między naszymi lotniskami - mówi Jan Pamuła, szef lotniska w podkrakowskich Balicach, który jest zarazem prezesem Związku Regionalnych Portów Lotniczych. Balice przygotowały wstępne szacunki: Kraków powinien mieć według nich bezpośrednie połączenia z Gdańskiem, Poznaniem i Szczecinem, a później także z Bydgoszczą.

Władze LOT-u twierdzą, że pomysł się im podoba. - Pokażemy, że jest środek komunikacji, który pozwala dotrzeć w 1 godz. 15 min np. z Gdańska do Krakowa czy Katowic - zapewnia Sebastian Mikosz, szef LOT-u, i dodaje, że pierwsze takie połączenia mogłyby ruszyć już jesienią. Zdaniem Pamuły, jeśli LOT chce, by przedsięwzięcie się udało, powinien otworzyć swoje bazy przynajmniej w dwu regionalnych lotniskach - w zamian może liczyć na wsparcie marketingowe.

- Polski wewnętrzny rynek lotniczy jest za mały, by mogła na nim funkcjonować normalna konkurencja. Jeśli LOT wejdzie na rynek, może być niewesoło - mówi Dylczak. - Cała tajemnica połączeń bezpośrednich tkwi jednak w tym, by tam i z powrotem można było przelecieć w jeden dzień. Tylko w ten sposób klient oszczędza czas. Nie wiem, czy LOT stać na takie rozwiązanie.

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu