Wręczamy certyfikaty Strefy Wolnego Czytania
2010-06-09
, aktualizacja: 08.06.2010 18:54
Kto wszedł do Strefy Wolnego Czytania? Certyfikaty miejscom przyjaznym literaturze rozdamy już w środę o godz. 17 w Gazeta Cafe (ul. Bracka 14). I pomówimy o przyszłości!
SERWISY
"O przyszłości książki nie sposób myśleć w kategoriach abstrakcji, czyli samego pliku. Plik ma wiele bardzo przyjaznych cech, ale zawsze będzie jedynie bytem niematerialnym, a wymienione korzyści nie dla każdego są tak oczywiste, wciąż pozostaje i pozostanie w przyszłości wcale niemała grupa osób, które chcą mieć książkę papierową. Nie mam co do tego wątpliwości. Sam do tej grupy należę!" - tak rozpoczął jeden ze swych tekstów pisarz Łukasz Gołębiewski, twórca portalu www.NoFutureBook.pl.
To ciekawe tym bardziej, że odwiedzających wita na jego stronie czerwony napis: "Śmieć książki". Ten portal to pierwsza w Polsce próba kompleksowego uporządkowania i wyjaśnienia problemów związanych z digitalizacją literatury. Autor jest pomysłodawcą projektu, aby czytniki książek elektronicznych były dostępne za złotówkę, same zaś książki - w ramach abonamentu. Inspiracją stały się dla niego zasady panujące w telefonii komórkowej. Czy są na to jakiekolwiek szanse? Statystyczny Polak komórkę ma przecież w rękach znacznie częściej niż książkę! Będzie okazja, aby zapytać o to samego Gołębiewskiego. Twórca portalu www.NoFutureBook.pl weźmie udział w debacie "Czy elektroniczny papier zagraża tradycyjnej książce?", podsumowującej naszą akcję Strefa Wolnego Czytania. Udział potwierdzili także krytyczka literacka Marta Mizuro, specjalizujący się w przełomowych zjawiskach elektronicznych dziennikarz Vadim Makarenko oraz Małgorzata Janiak z Instytutu Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa UJ. Zapraszamy!
To ciekawe tym bardziej, że odwiedzających wita na jego stronie czerwony napis: "Śmieć książki". Ten portal to pierwsza w Polsce próba kompleksowego uporządkowania i wyjaśnienia problemów związanych z digitalizacją literatury. Autor jest pomysłodawcą projektu, aby czytniki książek elektronicznych były dostępne za złotówkę, same zaś książki - w ramach abonamentu. Inspiracją stały się dla niego zasady panujące w telefonii komórkowej. Czy są na to jakiekolwiek szanse? Statystyczny Polak komórkę ma przecież w rękach znacznie częściej niż książkę! Będzie okazja, aby zapytać o to samego Gołębiewskiego. Twórca portalu www.NoFutureBook.pl weźmie udział w debacie "Czy elektroniczny papier zagraża tradycyjnej książce?", podsumowującej naszą akcję Strefa Wolnego Czytania. Udział potwierdzili także krytyczka literacka Marta Mizuro, specjalizujący się w przełomowych zjawiskach elektronicznych dziennikarz Vadim Makarenko oraz Małgorzata Janiak z Instytutu Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa UJ. Zapraszamy!
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Wręczamy certyfikaty Strefy Wolnego Czytania
pan_slownik
09.06.10, 13:19
Taaak, na pewno "śmieć książki".»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Szklany kort do squasha stanie koło ...
- Górka Narodowa wywalczyła zmiany w komunikacji
- Pedofil fotografował 8-latkę w szpitalnej ...
- Squattersi z ul. Zamoyskiego zatrzymani ...
- Porażony prądem kilka godzin leżał na łące
- Centrum grzęźnie w korkach, przerwy w ...
- Budowali autostradę A4. Teraz zwalniają ...




