Korwin-Mikke: Jeżeli wejdę do drugiej tury, to wygram
2010-06-13
, aktualizacja: 13.06.2010 12:38
Jeżeli wejdę do drugiej tury, to już wtedy na pewno wygram, bo jest tylu przeciwników zarówno Kaczyńskiego, jak i Komorowskiego, że ze złości zagłosują na mnie - powiedział w sobotę w Krakowie kandydat na prezydenta RP Janusz Korwin-Mikke.
ZOBACZ TAKŻE
- Kwiaty dla brata na koniec kampanii Kaczyńskiego (17-06-10, 09:00)
- Komorowski w Krakowie do PiS-u: chodźcie z nami! (16-06-10, 21:23)
- Korwin-Mikke i Morawiecki z młodzieżą o demokracji (16-06-10, 14:38)
- Katolik nie powinien głosować na Komorowskiego (14-06-10, 08:00)
- Kampania wyborcza w kłębowisku zagadek i symboli (13-06-10, 10:00)
- Wojna to wojna i Jarosław już jej nie zakaże (06-06-10, 17:30)
- W trwającej kampanii nawet kot mnie nie poznaje (30-05-10, 10:00)
- Kogo wybraliby studenci: Komorowski, Kaczyński, Mikke (16-06-10, 16:25)
- "Nieobecność na debacie to arogancja lub tchórzostwo" (08-06-10, 16:03)
Na Rynku Głównym w Krakowie nieopodal pomnika Adama Mickiewicza słuchało go - według szacunków organizatorów - od półtora do dwóch tysięcy ludzi. Wystąpienie kandydata przerywane było brawami.
- Państwo musicie tylko przekonać innych ludzi, że ten gość, którego tak rzadko pokazują w telewizji, w dodatku jako wariata i oszołoma, to jest normalny człowiek - mówił Korwin-Mikke.
Jak podkreślił, "pierwsza tura jest po to, by ludzie dali wyraz swoim przekonaniom, w drugiej turze głosuje się na mniejsze zło". Zapewnił także, że w wyborach dostaje trzy razy więcej głosów, niż w sondażach przedwyborczych.
Janusz Korwin-Mikke zapowiedział, że jako prezydent będzie walczył o autonomię Polski w Unii Europejskiej i o to, by Polska znalazła się "jak najdalej od strefy euro". Poinformował, że swoją politykę zagraniczną będzie prowadził "taką, jaka w danym momencie będzie korzystna", i w sposób nagły będzie ją zmieniał z dnia na dzień, w zależności od układów i potrzeb.
Kandydat zapowiedział starania o reformę wojska, w którym mają służyć ochotnicy umiejący zabijać, opłacani wysokim żołdem, a nie obietnicą wysokich emerytur. Zapowiedział również działania na rzecz przywrócenia kary śmierci, dostępności broni dla każdego obywatela, likwidacji podatku dochodowego oraz ograniczenie ułaskawień, służących - według niego - "do werbowania agentów bezpieki i policji".
Zapowiedział, że jako prezydent będzie również dążył do reformy sądownictwa oraz prywatyzacji telewizji, którą trzeba "rozparcelować". - Wolność musi być również w eterze. Niech sobie rząd wykupi czas i niech wygłasza. Czy jeżeli chcemy się napić piwa, musimy kupić cały browar? Niech wiedzą, ile kosztuje gadanie przez godzinę bez sensu - mówił Korwin-Mikke.
Jak podkreślał, podstawową zasadą jego programu prezydenckiego będzie zasada prawa rzymskiego "chcącemu nie dzieje się krzywda".
- Państwo musicie tylko przekonać innych ludzi, że ten gość, którego tak rzadko pokazują w telewizji, w dodatku jako wariata i oszołoma, to jest normalny człowiek - mówił Korwin-Mikke.
Jak podkreślił, "pierwsza tura jest po to, by ludzie dali wyraz swoim przekonaniom, w drugiej turze głosuje się na mniejsze zło". Zapewnił także, że w wyborach dostaje trzy razy więcej głosów, niż w sondażach przedwyborczych.
Janusz Korwin-Mikke zapowiedział, że jako prezydent będzie walczył o autonomię Polski w Unii Europejskiej i o to, by Polska znalazła się "jak najdalej od strefy euro". Poinformował, że swoją politykę zagraniczną będzie prowadził "taką, jaka w danym momencie będzie korzystna", i w sposób nagły będzie ją zmieniał z dnia na dzień, w zależności od układów i potrzeb.
Kandydat zapowiedział starania o reformę wojska, w którym mają służyć ochotnicy umiejący zabijać, opłacani wysokim żołdem, a nie obietnicą wysokich emerytur. Zapowiedział również działania na rzecz przywrócenia kary śmierci, dostępności broni dla każdego obywatela, likwidacji podatku dochodowego oraz ograniczenie ułaskawień, służących - według niego - "do werbowania agentów bezpieki i policji".
Zapowiedział, że jako prezydent będzie również dążył do reformy sądownictwa oraz prywatyzacji telewizji, którą trzeba "rozparcelować". - Wolność musi być również w eterze. Niech sobie rząd wykupi czas i niech wygłasza. Czy jeżeli chcemy się napić piwa, musimy kupić cały browar? Niech wiedzą, ile kosztuje gadanie przez godzinę bez sensu - mówił Korwin-Mikke.
Jak podkreślał, podstawową zasadą jego programu prezydenckiego będzie zasada prawa rzymskiego "chcącemu nie dzieje się krzywda".
- 172 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
93 głosy
-
Korwin-Mikke: Jeżeli wejdę do drugiej tury, to ...
jedynynieobiektywny
13.06.10, 13:46
po choler komentować jak JKM wejdzie do II tury - teza jest inna, co by było gdyby wszedł - moim zdaniem faktycznie by wygrałprzecież to człowiek który ma charyzmę, poza JKM i Olechowskim »
-
Janusz, polityka to nie brydż i wygrywanie
guru133
13.06.10, 14:40
kontraktów z przeciwnikami, którzy mają więcej atutów nie jest możliwe, nawetprzy twojej przeolbrzymiej wyobraźni:))»
-
Korwin-Mikke: Jeżeli wejdę do drugiej tury, to ...
13ronin
14.06.10, 13:44
Tylko radykalne zmiany na tzw. szczytach władzy mogą zrobić coś dobrego dlaPolski i Polaków. Odsuńmy wreszcie od władzy "Bandę Czworga" i zagłosujmy naJKM. Mój głos już Pan ma.»
Najczęściej czytane24 htydzień
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.




