Na Rynku Głównym wieloślady są zakazane

Renata Radłowska
2010-06-21 , aktualizacja: 20.06.2010 19:48
A A A Drukuj
Na Rynku Głównym w Krakowie Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta Na Rynku Głównym w Krakowie
Masz rower trzykołowy i chcesz pojeździć po Rynku Głównym? Uważaj, grozi ci mandat. Bo na Rynek można wjeżdżać rowerem, ale... tylko klasycznym.
Ścieżka rowerowa, ul. Krupnicza
Fot. Michal Lepecki / AG
Ścieżka rowerowa, ul. Krupnicza
Plac Szczepański - stojak na rowery
Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta
Plac Szczepański - stojak na rowery
SERWISY
Rowerów trzykołowych jest w Krakowie coraz więcej, stają się modne. Niestety, takim cudeńkiem nie można się pochwalić na Rynku Głównym. - To absurdalny zakaz - mówi Marcin Hyła z Sieci Miasta dla Rowerów. - Jest sporo ludzi, którzy poruszają się po mieście takimi pojazdami, chociażby dostawcy, którzy dowożą warzywa do restauracji przy Rynku; oczywiście oni nie korzystają z rowerów trzykołowych, tylko z rowerów z przyczepkami, ale to też pojazdy wielośladowe. A właśnie takie nie mogą wjeżdżać na Rynek. Zadziwia mnie ten zakaz.

Pod kątem riksz

Rok temu na Rynku wprowadzono nowe oznakowanie: droga tylko dla pieszych z wyłączeniem konwojów z pieniędzmi (banki), pojazdów z dostawą do sklepów i restauracji (w konkretnych godzinach), rowerów. Hyła, jako łowca rowerowych absurdów, szybko wypatrzył absurd i w tym przypadku. - Parę dni po tym, jak stanęły znaki, ktoś podoklejał przy napisie "rower" słowo "jednośladowych" - opowiada Hyła. - Całość ułożyła się więc w zakaz wjazdu na Rynek rowerów wielośladowych.

W krakowskim Zarządzie Infrastruktury Komunalnej i Transportu, który odpowiada za oznakowanie dróg w mieście, o zakazie wjeżdżania na Rynek rowerowych wielośladów nikt nic nie wie. Jacek Bartlewicz, rzecznik ZIKiT, odpowiada, że jego firma nie jest adresatem pytania o zakaz - zarządcą Rynku jest gmina. Filip Szatanik z biura prasowego magistratu odsyła do dyrektora magistrackiego wydziału spraw administracyjnych. - Z tego co wiem, zakaz był pomyślany tylko pod kątem riksz, które w pewnym momencie pojawiły się w Rynku w ogromnych ilościach, a przecież ten jest mimo wszystko przestrzenią ograniczoną - dodaje Szatanik.

Dzieci łamią prawo

Dyrektor wydziału spraw administracyjnych Tadeusz Czarny nie potrafi powiedzieć, kto jest autorem zakazu, i... odsyła do ZIKiT. Dodaje też: - Nigdy nie słyszałem o problemie właścicieli rowerów trzykołowych; nie wydaje mi się, żeby to w ogóle był problem...

Jacek, od pół roku właściciel trzykołowego roweru (sam go skonstruował), przejeżdża przez Rynek kilka razy w tygodniu. Nie przejmuje się zakazem. - Ale zacznę, jak dostanę mandat, bo przecież zgodnie z tym zakazem łamię prawo - mówi Jacek. - Moi znajomi, a jest nas kilkanaście osób, które mają trzykołowce, też. Ciekaw jestem, czy podobne zakazy dotyczą również dzieci, które jeżdżą na trzykołowych rowerkach? One ewidentnie łamią prawo!

Okazuje się jednak, że maluchy mogą na swoich trzykołowych rowerkach bez przeszkód wjeżdżać na Rynek, ponieważ w świetle przepisów dzieci do lat dziesięciu są pieszymi, nawet jak poruszają się na rowerach.

Podziel się

  • 17 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Na Rynku Głównym wieloślady są zakazane nick_othem 21.06.10, 08:55

    faktycznie wielki problem, jest się czym zajmować.nie znam nikogo, kto poruszałby się jakimś dziewolągiem na 3 kołach. jaki sensczymś taki się poruszać? cały sens jazdy rowerem to jego »

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu