W niedzielę druga tura. Kto wygra w Małopolsce?
2010-06-30
, aktualizacja: 02.07.2010 22:28
Jarosław Kaczyński wygrał 20 czerwca w Małopolsce I turę wyborów prezydenckich zdobywając 46 proc. głosów wyborców, wobec 35 proc. Bronisława Komorowskiego. Wiele wskazuje, że i w najbliższą niedzielę to prezes PiS zdobędzie Małopolskę. Nie oznacza to jednak, że wygra całe wybory.
ZOBACZ TAKŻE
- Wybory: Nakładki na karty dla niewidomych (30-06-10, 17:56)
- Straszą emerytów: Komorowski nie podniesie emerytur (30-06-10, 14:38)
- Patriota Sędziwój Jarek i antypolski, jadowity Donald (01-07-10, 09:00)
- Rekordowa liczba chętnych do głosowania na wakacjach (01-07-10, 07:00)
- Plakaty wyborcze zmodyfikowane ekologicznie (30-06-10, 21:00)
- Ołtarzyk wyborczy na zakopiańskim cmentarzu (30-06-10, 20:47)
Na powyborczej mapie Małopolski 10 dni temu widniały tylko samotne wyspy okręgów wyborczych, w których wygrał Bronisław Komorowski. Zdecydowanie zwyciężył w Krakowie, gdzie miał nad Jarosławem Kaczyńskim przewagę niemal 10 proc. głosów. Kilkuprocentową przewagą zwyciężył też w Zakopanem.
Ale to właśnie Podhale i nowosądeckie oraz okolice Tarnowa są dla Platformy Obywatelskiej i jej kandydata najtrudniejszym regionem. Prezes Kaczyński i jego partia od lat cieszą się tam przygniatającą sympatią. W powiecie nowosądeckim w I turze Kaczyński zyskał nawet ponad 60 proc. wszystkich głosów. Tak wiernego elektoratu, jaki PiS ma w południowej i wschodniej Małopolsce, PO i Komorowski mogą tylko pozazdrościć. Walka w II turze nie będzie więc toczyła się tu o zwycięstwo, lecz o zdobycie jak największej liczby głosów, które padły na innych kandydatów w I turze.
Wyrównana walka może się toczyć jedynie w zachodniej i północnej części naszego województwa, gdzie wyniki między trójką głównych kandydatów były w miarę wyrównane. To tam Grzegorz Napieralski zdobywał po kilkanaście procent głosów, w powiecie miechowskim osiągając niemal 20 proc. wynik. Już przed pierwszą turą głosowania wszyscy eksperci (oraz sztaby Kaczyńskiego i Komorowskiego) byli pewni, że to właśnie głosy sympatyków lewicy będą kluczem do ostatecznego zwycięstwa.
Jak więc zakończy się druga tura? Zapewne znów zdecydowanym zwycięstwem Kaczyński będzie się cieszył w południowo-wschodniej Małopolsce. Prawdopodobnie w północnej i zachodniej części województwa różnice między obu kandydatami będą dwu-, trzyprocentowe. Na pewno jednak ten, kto zwycięży w Małopolsce nie będzie mógł mówić o zwycięstwie w całej Polsce. Przed Komorowskim zatem trudne zadanie: odebrać jak największą liczbę głosów Kaczyńskiemu. Każdy głos się liczy. Kilka tysięcy zdobytych głosów w Małopolsce i innych regionach może zaważyć o finalnym zwycięstwie politycznym.
Do godziny 22:30 w naszej sondzie internetowej (prowadziliśmy ją przez 3 dni) wzięło udział 2382 osoby. 1320 z nich odpowiedziało, że wygra Bronisław Komorowski i to na niego zamierzają głosować. 564 osób stwierdziło, że ich kandydatem jest Jarosław Kaczyński i to on zostanie nowym prezydentem RP. 333 internautów zamierza głosować na Komorowskiego, mimo że ich zdaniem zwycięży Kaczyński. Z kolei 38 uważa, że wygra Komorowski, ale swój głos odda na Kaczyńskiego.127 internautów deklaruje, że w wyborach nie weźmie udziału.
Ale to właśnie Podhale i nowosądeckie oraz okolice Tarnowa są dla Platformy Obywatelskiej i jej kandydata najtrudniejszym regionem. Prezes Kaczyński i jego partia od lat cieszą się tam przygniatającą sympatią. W powiecie nowosądeckim w I turze Kaczyński zyskał nawet ponad 60 proc. wszystkich głosów. Tak wiernego elektoratu, jaki PiS ma w południowej i wschodniej Małopolsce, PO i Komorowski mogą tylko pozazdrościć. Walka w II turze nie będzie więc toczyła się tu o zwycięstwo, lecz o zdobycie jak największej liczby głosów, które padły na innych kandydatów w I turze.
Wyrównana walka może się toczyć jedynie w zachodniej i północnej części naszego województwa, gdzie wyniki między trójką głównych kandydatów były w miarę wyrównane. To tam Grzegorz Napieralski zdobywał po kilkanaście procent głosów, w powiecie miechowskim osiągając niemal 20 proc. wynik. Już przed pierwszą turą głosowania wszyscy eksperci (oraz sztaby Kaczyńskiego i Komorowskiego) byli pewni, że to właśnie głosy sympatyków lewicy będą kluczem do ostatecznego zwycięstwa.
Jak więc zakończy się druga tura? Zapewne znów zdecydowanym zwycięstwem Kaczyński będzie się cieszył w południowo-wschodniej Małopolsce. Prawdopodobnie w północnej i zachodniej części województwa różnice między obu kandydatami będą dwu-, trzyprocentowe. Na pewno jednak ten, kto zwycięży w Małopolsce nie będzie mógł mówić o zwycięstwie w całej Polsce. Przed Komorowskim zatem trudne zadanie: odebrać jak największą liczbę głosów Kaczyńskiemu. Każdy głos się liczy. Kilka tysięcy zdobytych głosów w Małopolsce i innych regionach może zaważyć o finalnym zwycięstwie politycznym.
Do godziny 22:30 w naszej sondzie internetowej (prowadziliśmy ją przez 3 dni) wzięło udział 2382 osoby. 1320 z nich odpowiedziało, że wygra Bronisław Komorowski i to na niego zamierzają głosować. 564 osób stwierdziło, że ich kandydatem jest Jarosław Kaczyński i to on zostanie nowym prezydentem RP. 333 internautów zamierza głosować na Komorowskiego, mimo że ich zdaniem zwycięży Kaczyński. Z kolei 38 uważa, że wygra Komorowski, ale swój głos odda na Kaczyńskiego.127 internautów deklaruje, że w wyborach nie weźmie udziału.
- 4 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
W niedzielę druga tura. Kto wygra w Małopolsce?
cortez.the.killer
30.06.10, 08:54
Ja czekam na turę trzecią.»
Najczęściej czytane24 htydzień
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.





