Jak z Zabierzowa do Krakowa to tylko pociągiem
2010-07-13
, aktualizacja: 13.07.2010 20:11
Mieszkańcy Zabierzowa i okolic coraz chętniej dojeżdżają do pracy w Krakowie pociągiem. Władze gminy przekonują teraz koleje, by powiększyć parking przy dworcu w Zabierzowie, gdzie nie mieszczą się już auta.
ZOBACZ TAKŻE
- Akcja "Gazety": Tropimy absurdy PKP! Czekamy na listy (11-07-10, 23:24)
- Już niedługo dojedziemy tramwajem do Nowohuckiej (09-07-10, 18:45)
- Ministerstwo: dla aut osobowych obwodnica bezpłatna (06-07-10, 23:00)
- Remont Franciszkańskiej - sprawdź zmiany w ruchu (15-07-10, 15:41)
Połączenie kolejowe Zabierzowa z centrum Krakowa od dłuższego czasu cieszy się sporym powodzeniem. Mieszkańcy Krzeszowic, Zabierzowa oraz pracownicy Kraków Biznes Center (leżącego koło obwodnicy Krakowa) jeżdżą już do pracy i z powrotem pociągami tak licznie, że Przewozy Regionalne uznają tę trasę za jedno z najbardziej rentownych połączeń. W popularyzacji pociągu pomogło uruchomienie ponad rok temu wspólnego miesięcznego biletu na pociąg i miejską komunikację w Krakowie. - To nasza najlepiej rozwijająca się linia obok trasy do Tarnowa. Po tym, jak zwiększyliśmy częstotliwość połączeń rano i po południu oraz mamy łączony bilet z gminą Kraków, pociągi jeżdżą niemal pełne - mówi Ryszard Rębilas, szef Przewozów Regionalnych.
Teraz szynobusy i osobowe obsługiwane przez PR zyskują kolejną rzeszę klientów. To ci, którzy rezygnują z samochodu ze względu na remont ronda Ofiar Katynia. Chętnych na jazdę szynobusem jest tak wielu, że parking przy dworcu w Zabierzowie pęka w szwach.
- Od pewnego czasu rozmawialiśmy z PKP na temat dworca kolejowego w Zabierzowie i jego otoczenia. Chodziło nam o to, by uruchomić firmę Park and Ride i poszerzyć istniejący parking dla aut. Sprawa nabrała przyspieszenia dopiero teraz, gdy zaczął się remont ronda Ofiar Katynia w Krakowie - mówi Elżbieta Burtan, wójt gminy Zabierzów. - Zarówno my, jak i kolej oraz urzędnicy województwa zauważyli skok zainteresowania koleją. Nasze podchody, by poszerzyć parking koło dworca, zyskały więc zainteresowanie - dodaje.
W czwartek w Zabierzowie spotykają się przedstawiciele kolei, gminy Zabierzów i władz województwa. Mają uzgodnić między sobą sposób, w jaki gmina Zabierzów mogłaby szybko zacząć zarządzać terenem wokół dworca, tak by utworzyć dodatkowy parking.
- Dla nas nie jest ważne, na jakich zasadach powstałyby dodatkowe parkingi. Byleby powstały szybko. Chcemy zdążyć przed końcem remontu ronda w Krakowie, żeby ludzie nie stracili zainteresowania pociągami - mówi Burtan. - Dla nas to ważne, bo sieć autobusowa łącząca nas z Krakowem nie wszystkich zadowala - wyjaśnia.
Irena Cebula, dyrektorka departamentu gospodarki urzędu wojewódzkiego, przekonuje, że jeśli kolejom i gminie Zabierzów zależy na czasie, to najlepszym rozwiązaniem byłoby oddanie kolejowych działek wokół dworca w dzierżawę gminie. - Takie rozwiązanie zastosowano już w Trzebini. W ten sposób powstał tam parking na ponad 300 aut i ludzie chętnie korzystają z pociągu - przypomina Cebula.
- Dzierżawa będzie najlepsza. Inne sposoby przekazania tych terenów gminie mogą zająć kilka miesięcy - potwierdza dyrektorka PKP Nieruchomości Joanna Główka. Być może i dzierżawa nie będzie jednak łatwa. - Sprawdzamy dopiero, czy działki wokół dworca nie są już przez kogoś wynajmowane - tłumaczy.
Szef Przewozów Regionalnych zaciera ręce, choć nie wiadomo, czy parking powstanie. - Możemy zwiększyć częstotliwość połączeń. Jeśli będą chętni do jazdy pociągiem, to będzie nam zależało, by nie czekali po pół godziny na peronach - zapewnia Rębilas. - Jest szansa, że nawet bez tego parkingu za pół roku będziemy jeździć częściej. Właśnie negocjujemy z władzami Chrzanowa wspólny bilet na komunikację miejską i nasze pociągi - dodaje.
Urząd marszałkowski (współwłaściciel PR) też chce pomóc. - Gdyby PR miały taki pomysł, jesteśmy w stanie wspomóc je w finansowaniu kampanii promocyjnej połączeń do centrum Krakowa. Żal nie skorzystać z takiej okazji jak remont ronda - mówi Marek Sowa, członek zarządu Małopolski.
PR rozmawiają właśnie z lotniskiem w Balicach. Chcą, by na podstawie biletu kolejowego - w odpowiedniej cenie - mieszkańcy okolic lotniska mogli zostawiać auta na wielopoziomowym parkingu przy terminalu lotniska, a do Krakowa jechać szynobusem. Jeszcze nie wiadomo, kiedy miałaby ruszyć ta usługa.
Teraz szynobusy i osobowe obsługiwane przez PR zyskują kolejną rzeszę klientów. To ci, którzy rezygnują z samochodu ze względu na remont ronda Ofiar Katynia. Chętnych na jazdę szynobusem jest tak wielu, że parking przy dworcu w Zabierzowie pęka w szwach.
- Od pewnego czasu rozmawialiśmy z PKP na temat dworca kolejowego w Zabierzowie i jego otoczenia. Chodziło nam o to, by uruchomić firmę Park and Ride i poszerzyć istniejący parking dla aut. Sprawa nabrała przyspieszenia dopiero teraz, gdy zaczął się remont ronda Ofiar Katynia w Krakowie - mówi Elżbieta Burtan, wójt gminy Zabierzów. - Zarówno my, jak i kolej oraz urzędnicy województwa zauważyli skok zainteresowania koleją. Nasze podchody, by poszerzyć parking koło dworca, zyskały więc zainteresowanie - dodaje.
W czwartek w Zabierzowie spotykają się przedstawiciele kolei, gminy Zabierzów i władz województwa. Mają uzgodnić między sobą sposób, w jaki gmina Zabierzów mogłaby szybko zacząć zarządzać terenem wokół dworca, tak by utworzyć dodatkowy parking.
- Dla nas nie jest ważne, na jakich zasadach powstałyby dodatkowe parkingi. Byleby powstały szybko. Chcemy zdążyć przed końcem remontu ronda w Krakowie, żeby ludzie nie stracili zainteresowania pociągami - mówi Burtan. - Dla nas to ważne, bo sieć autobusowa łącząca nas z Krakowem nie wszystkich zadowala - wyjaśnia.
Irena Cebula, dyrektorka departamentu gospodarki urzędu wojewódzkiego, przekonuje, że jeśli kolejom i gminie Zabierzów zależy na czasie, to najlepszym rozwiązaniem byłoby oddanie kolejowych działek wokół dworca w dzierżawę gminie. - Takie rozwiązanie zastosowano już w Trzebini. W ten sposób powstał tam parking na ponad 300 aut i ludzie chętnie korzystają z pociągu - przypomina Cebula.
- Dzierżawa będzie najlepsza. Inne sposoby przekazania tych terenów gminie mogą zająć kilka miesięcy - potwierdza dyrektorka PKP Nieruchomości Joanna Główka. Być może i dzierżawa nie będzie jednak łatwa. - Sprawdzamy dopiero, czy działki wokół dworca nie są już przez kogoś wynajmowane - tłumaczy.
Szef Przewozów Regionalnych zaciera ręce, choć nie wiadomo, czy parking powstanie. - Możemy zwiększyć częstotliwość połączeń. Jeśli będą chętni do jazdy pociągiem, to będzie nam zależało, by nie czekali po pół godziny na peronach - zapewnia Rębilas. - Jest szansa, że nawet bez tego parkingu za pół roku będziemy jeździć częściej. Właśnie negocjujemy z władzami Chrzanowa wspólny bilet na komunikację miejską i nasze pociągi - dodaje.
Urząd marszałkowski (współwłaściciel PR) też chce pomóc. - Gdyby PR miały taki pomysł, jesteśmy w stanie wspomóc je w finansowaniu kampanii promocyjnej połączeń do centrum Krakowa. Żal nie skorzystać z takiej okazji jak remont ronda - mówi Marek Sowa, członek zarządu Małopolski.
PR rozmawiają właśnie z lotniskiem w Balicach. Chcą, by na podstawie biletu kolejowego - w odpowiedniej cenie - mieszkańcy okolic lotniska mogli zostawiać auta na wielopoziomowym parkingu przy terminalu lotniska, a do Krakowa jechać szynobusem. Jeszcze nie wiadomo, kiedy miałaby ruszyć ta usługa.
- 12 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
16 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień






