Kapucynów pomoc de luxe dla bezdomnych

Małgorzata Skowrońska
2010-07-21 , aktualizacja: 22.07.2010 13:22
A A A Drukuj
Budowa nowego ośrodka pomocy bezdomnym przy ul. Loretańskiej Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta Budowa nowego ośrodka pomocy bezdomnym przy ul. Loretańskiej
- Ciepła zupa i kromka chleba to za mało - mówią krakowscy kapucyni. Zakonnicy zabrali się za reformowanie systemu kościelnego wsparcia bezdomnych. Chcą pomagać, ale nie uzależniać od pomocy charytatywnej
Budowa nowego ośrodka pomocy bezdomnym przy ul. Loretańskiej
Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Budowa nowego ośrodka pomocy bezdomnym przy ul. Loretańskiej
Budowa nowego ośrodka pomocy bezdomnym przy ul. Loretańskiej
Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Budowa nowego ośrodka pomocy bezdomnym przy ul. Loretańskiej
Życie krakowskiego bezdomnego w opowieści 74-letniego pana Władka, bezdomnego od 10 lat, wygląda tak: przedpołudnie to kolejka na Reformackiej, gdzie można zjeść coś ciepłego, po południu obchodzi dwa, trzy klasztory żeńskie, gdzie dostaje bułkę, chleb, czasami coś do chleba i herbatę w plastikowej butelce.

Klasztorne i parafialne kuchnie dla ubogich wydają codziennie od blisko 200 (kapucyni) do kilku posiłków (bernardynki). Bezdomni chodzą od furty do furty, prosząc o coś do jedzenia, o lekarstwa i pieniądze. Kapucyni chcą to zmienić. - Czy rozdawanie jedzenia i doraźna pomoc wystarczają? Naszym zdaniem nie, bo uzależniają i nie pomagają wychodzić z bezdomności. Postanowiliśmy sprawdzić, co dla biednych robią inni, i okazało się, że na wielu płaszczyznach nasze działania się powielają. Są też obszary nietknięte, a wymagające działań organizacji charytatywnych - mówi o. Henryk Cisowski, dyrektor Dzieła Pomocy św. Ojca Pio, organizacji, która buduje Centrum Pomocy przy Loretańskiej.

Pomysły i wzorce krakowscy zakonnicy czerpią z Mediolanu, gdzie od 50 lat działa kapucyńska Opera San Francesco. Organizacja prowadzi nie tylko kuchnię dla biednych (dziennie wydaje około 2 tys. ciepłych posiłków), ambulatorium, łaźnię i magazyn odzieży, ale też zapewnia konsultacje z pracownikami socjalnymi. - Pojechaliśmy i zobaczyliśmy, w jaki sposób można pomagać bezdomnym. Nie chodzi o skalę, ale o to, że oni wiedzą, komu pomagają i jakie są rzeczywiste potrzeby bezdomnych. U nas brak informacji o tym, komu pomagamy, doprowadza do tego, że czasami jesteśmy oszukiwani - twierdzi o. Henryk i opowiada historię krakowianina, który prosił o pieniądze na pampersy dla umierającej żony, która już nie żyła.

Centrum przy Loretańskiej zacznie działać pod koniec września. Bezdomni, którzy zjawią się u kapucynów, będą przyjmowani najpierw w punkcie informacyjno-recepcyjnym. - Ma to być spotkanie z osobą, a nie z instytucją. Chodzi nam o jak najlepsze rozeznanie sytuacji bezdomnego. Jeśli nie będziemy mu mogli pomóc na miejscu, uzyska u nas informację, gdzie powinien się zgłosić. Przy Loretańskiej znajdą się także poradnie psychologiczna, prawnicza. Będzie też można skorzystać z pomocy doradców zawodowych. Jadłodajnia, łaźnia, pralnia i magazyn odzieży oraz przychodnie lekarskie powstaną u sióstr felicjanek przy ul. Smoleńsk.

- Będziemy współpracowali z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej i kościelnymi organizacjami pomocy. Pierwszą zmianę wprowadzimy już we wrześniu. Od jesieni posiłki w parafialnych kuchniach będą wydawane o jednej godzinie. Zapobiegniemy w ten sposób chodzeniu od furty do furty i marnotrawieniu pomocy - tłumaczy o. Henryk.

Sam budynek przy Loretańskiej będzie kosztował ponad 3 mln zł. Dzieło Pomocy św. Ojca Pio zdobyło na centrum fundusze z jednego procentu - dwa lata temu uzbierało 17 mln zł. - Zależy nam, żeby pomagać w dobrych, może nawet luksusowych warunkach. To ważne dla tych, którzy przychodzą do nas po pomoc, bo to element pedagogiki wychodzenia z bezdomności - tłumaczy o. Henryk.

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

  • Kapucynów pomoc de luxe dla bezdomnych tuor 21.07.10, 08:47

    Dobrze, że napisali skąd te 1,5 mln bo inaczej zaraz by się podniosły na forumgłosy, że znowu czarni ukradli.A tak bardziej na poważnie: jak widać Kościół to nie samo zło, pedofilia igłupota»

  • Kapucynów pomoc de luxe dla bezdomnych 1234qwerty 21.07.10, 12:44

    Wreszcie jakieś ucywilizowanie pomocy. Pojechali zobaczyli jak to inni robią w normalnym kraju są chętni to powodzenia.»

  • Kapucynów pomoc de luxe yendreck-1 22.07.10, 22:25

    Ci "uzależnieni od pomocy" są bardzo aktywni. Żebractwo deprawuje - czy tak? Ile jest takich, którzy nie wiedzą o takiej pomocy, albo po prostu wstydzą się o taką pomoc gdziekolwiek zwrócić?»

Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.