Po co się spieszyć? Poleń się chwilę na Małym Rynku
2010-07-27
, aktualizacja: 26.07.2010 20:20
Ogromna paella na 100 osób zostanie we wtorek zjedzona na Małym Rynku. Ponadto będzie można posłuchać muzyki, napić się wina i przede wszystkim "polenić się" w ramach Lata Leniwców, czyli pierwszego krakowskiego festiwalu spowalniania czasu.
ZOBACZ TAKŻE
- Rondo Mogilskie: Jest lustro, potrzeba jeszcze rozsądku (27-07-10, 08:00)
- Tajna loża miotlarzy. Mancewicz o fakturach (26-07-10, 11:00)
- www.ale-nudno-tu.pl, czyli dzielnice w sieci (26-07-10, 09:00)
- Rekrutacja na studia: kto pierwszy, ten tłumacz (26-07-10, 06:00)
- Choć to wbrew fizyce, chcemy poprzez nasz festiwal spowolnić odczuwalny przepływ czasu. Czynimy to poprzez powtarzanie różnych przyjemności - mówi Piotr Pietrzyk, organizator i współpomysłodawca festiwalu. Jakie to przyjemności? - Jedzenie dobrych wędlin, kozich i owczych serów, słuchanie muzyki, oglądanie filmów, odpoczywanie, umiarkowany ruch na świeżym powietrzu oraz umiarkowane picie wina, z naciskiem na słowo umiarkowane - dodaje. Spowalnianie czasu ułatwić mają ustawione na Małym Rynku "leniwce", czyli wygodne wiklinowe fotele, w które można się błogo zapaść.
Najbliższe dni upłyną na Małym Rynku pod znakiem hiszpańskiej fiesty z regionu Kastylia-Leon. Gotowanie olbrzymiej paelli odbędzie się dziś o godz. 19.30, jutro wieczorem zaplanowano pokaz cięcia ceciny (suszonej hiszpańskiej szynki wołowej), naukę przyrządzania tapas oraz grę na przypominającym dudy instrumencie gaita del Bierzo.
Na Małym Rynku stanęło już kilkanaście kiosków z jedzeniem, produktami regionalnymi i winem. Codziennie wieczorem wyświetlane są filmy animowane z archiwów festiwalu Etiuda & Anima.
W trakcie festiwalu na ekranie będą też się pojawiać apele dotyczące spowalniania czasu, np. "Czasie, zwolnij" czy "Leniwiec najwyższą formą rozwoju człowieka". Propozycje takich haseł można przysyłać na adres e-mailowy piotr@collegiumvini.pl. Autorzy najlepszych pomysłów otrzymają bilety do kina lub wstęp na zamkniętą degustację win w hotelu Pod Różą.
Festiwal potrwa do 1 sierpnia. Jest to pierwsza publiczna impreza zorganizowana przez powstały w 2009 roku Klub Leniwca. - Nasz klub wpisuje się w modę na ruchy "slow", np. Slow Food, Slow Travel. Łączy ludzi, którzy żyją szybko i potrzebują odpoczynku pomiędzy dwiema dawkami adrenaliny - tłumaczy Pietrzyk.
Najbliższe dni upłyną na Małym Rynku pod znakiem hiszpańskiej fiesty z regionu Kastylia-Leon. Gotowanie olbrzymiej paelli odbędzie się dziś o godz. 19.30, jutro wieczorem zaplanowano pokaz cięcia ceciny (suszonej hiszpańskiej szynki wołowej), naukę przyrządzania tapas oraz grę na przypominającym dudy instrumencie gaita del Bierzo.
Na Małym Rynku stanęło już kilkanaście kiosków z jedzeniem, produktami regionalnymi i winem. Codziennie wieczorem wyświetlane są filmy animowane z archiwów festiwalu Etiuda & Anima.
W trakcie festiwalu na ekranie będą też się pojawiać apele dotyczące spowalniania czasu, np. "Czasie, zwolnij" czy "Leniwiec najwyższą formą rozwoju człowieka". Propozycje takich haseł można przysyłać na adres e-mailowy piotr@collegiumvini.pl. Autorzy najlepszych pomysłów otrzymają bilety do kina lub wstęp na zamkniętą degustację win w hotelu Pod Różą.
Festiwal potrwa do 1 sierpnia. Jest to pierwsza publiczna impreza zorganizowana przez powstały w 2009 roku Klub Leniwca. - Nasz klub wpisuje się w modę na ruchy "slow", np. Slow Food, Slow Travel. Łączy ludzi, którzy żyją szybko i potrzebują odpoczynku pomiędzy dwiema dawkami adrenaliny - tłumaczy Pietrzyk.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.




