Nielegalne prawa jazdy z Ukrainy
2010-07-28
, aktualizacja: 28.07.2010 19:31
34 osoby, głównie mieszkańcy Podhala, są podejrzane o nielegalne zdobycie prawa jazdy na Ukrainie. Zdaniem śledczych podejrzani za granicą nie uczestniczyli w kursach i egzaminach, a potem w Polsce próbowali załatwić tzw. przeniesienie uprawnień do prowadzenia pojazdów.
ZOBACZ TAKŻE
- Zakopane: goście dyskoteki zaatakowali policjantów (03-08-10, 11:28)
- Zabił, bo chłopak brzydko na niego popatrzył (30-07-10, 22:20)
- Za półtora kg "maryśki" chciał opłacić operację (28-07-10, 16:20)
- Żona mi się zaklinowała, pomóżcie! Zgłoszenia na 112 (28-07-10, 08:00)
- Uderzył w twarz strażnika miejskiego (27-07-10, 20:51)
- Ścigany przez rok za dług widmo. Bank przeprasza (26-07-10, 07:00)
- Archiwum X po 10 latach rozpracowało krwawą rodzinę (23-07-10, 22:00)
- Będzie pierwszy w Krakowie zbiorowy pozew sądowy? (26-07-10, 06:00)
Zgodnie z prawem, w Polsce można ubiegać się o potwierdzenie uzyskania prawa jazdy, jeżeli ktoś uzyskał takie prawa za granicą. Warunkiem potwierdzenia jest odbycie kursu i zdanie egzaminów. Tymczasem - wg śledczych - podejrzani wyjeżdżali jeden lub dwa razy na Ukrainę i tam nielegalnie załatwiali sobie dokumenty, uprawniające do prowadzenia pojazdów. - To były prawa jazdy na niemal wszystkie kategorie pojazdów - powiedział PAP naczelnik wydziału śledczego Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu, Stanisław Gancarz.
Na trop podejrzanych wpadli funkcjonariusze Straży Granicznej - zauważyli, że w czasie kontroli drogowych mieszkańcy Podhala często legitymowali się ukraińskimi prawami jazdy. - Po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że te osoby nielegalnie załatwiły sobie prawo jazdy na Ukrainie - powiedział PAP rzecznik Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, Marek Jarosiński. Niektórzy z podejrzanych twierdzili, że legalnie przebywali na Ukrainie i tam brali udział w kursach na prawo jazdy. Z ustaleń straży wynika jednak, że przebywali oni na Ukrainie zaledwie po kilka godzin i zaraz wracali. - W tym czasie żadna osoba nie mogła uczestniczyć w kursie i zdać egzaminów - przekonuje Jarosiński.
Śledztwo jest rozwojowe. W proceder nielegalnego zdobywania prawa jazdy na Ukrainie może być zamieszane nawet 300 osób.
Na trop podejrzanych wpadli funkcjonariusze Straży Granicznej - zauważyli, że w czasie kontroli drogowych mieszkańcy Podhala często legitymowali się ukraińskimi prawami jazdy. - Po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że te osoby nielegalnie załatwiły sobie prawo jazdy na Ukrainie - powiedział PAP rzecznik Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, Marek Jarosiński. Niektórzy z podejrzanych twierdzili, że legalnie przebywali na Ukrainie i tam brali udział w kursach na prawo jazdy. Z ustaleń straży wynika jednak, że przebywali oni na Ukrainie zaledwie po kilka godzin i zaraz wracali. - W tym czasie żadna osoba nie mogła uczestniczyć w kursie i zdać egzaminów - przekonuje Jarosiński.
Śledztwo jest rozwojowe. W proceder nielegalnego zdobywania prawa jazdy na Ukrainie może być zamieszane nawet 300 osób.
- 8 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Nielegalne prawa jazdy z Ukrainy
noddeat
28.07.10, 21:21
no tak, na Ukrainie za jakieś niecałe 500 zł można kupić prawko, opłaca się. A jeszcze na Ukrainie można kupić doktorat lub dyplom o wykształceniu wyższym(oczywiście, nie renomowanej »
Najczęściej czytane24 htydzień
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.




