Łaźnia Nowa jak nowa od października
2010-08-02
, aktualizacja: 01.08.2010 21:22
Największa sala teatralna w Krakowie, najgłośniejsze spektakle z całego świata, projekty dla mieszkańców - po pięciu latach Łaźnia Nowa wreszcie zacznie funkcjonować jak prawdziwy teatr. Debiut w październiku
ZOBACZ TAKŻE
- Długa droga do muzeum. Wspominanie PRL-u kosztuje (26-08-10, 23:00)
- NHbryka, czyli wycieczka literacka po Nowej Hucie (08-08-10, 07:00)
- Klub Fruwająca ryba wreszcie fruwa! (21-09-10, 10:00)
- Teatry szalały na ulicy, w piwnicy i na wieży (12-07-10, 11:00)
- Zamiast "upychać" filharmonię, zbudujmy dzielnicę! (11-05-10, 10:00)
- Nowa Huta Export: Obwoźna promocja dzielnicy [WIDEO] (14-09-10, 22:00)
- Dziewczyna z plakatu domaga się odszkodowania (01-10-10, 09:00)
SERWISY
To będzie debiut również wizualny - nowa elewacja (iluminowana w nocy), adaptowane piwnice (przypominające lofty), uporządkowane otoczenie budynku. Łaźnia Nowa ma być miejscem, które się kojarzy, do którego przychodzi się nie tylko na spektakl, ale zwyczajnie - pobyć.
Remont trwał pięć lat. Na liście zadań inwestycyjnych w mieście Łaźnia Nowa była zawsze, ale nigdy tak wysoko, żeby remont zrobić w ciągu jednego, dwóch sezonów. A to gminie brakło pieniędzy, więc nowohucki teatr musiał czekać na lepsze czasy, a to radni miasta środków nie przyznawali, bo uważali, że raczej nie warto. Prace udało się jednak skończyć. Sprzęt do nagłośnienia i oświetlenia kupowano sukcesywnie z budżetu Ministerstwa Kultury. Łaźnia ma więc wyremontowane pomieszczenia, artyści dostali wreszcie normalne garderoby, nowa jest wentylacja i system przeciwpożarowy. Na osiedlu Szkolnym będzie też największa sala widowiskowa w mieście - pomieści do tysiąca osób.
- Dla mnie najważniejsze jest to, że możemy wreszcie wykorzystać wszystkie możliwości, jakie daje nam budynek. Możemy robić teatr impresaryjny, możemy realizować projekty z mieszkańcami i stać się przestrzenią wielofunkcyjną - mówi Bartosz Szydłowski, dyrektor Łaźni.
Nowohucki teatr trochę zmieni swoją formułę. Oczywiście będzie produkował własne spektakle i organizował festiwale, do których krakowianie już się przyzwyczaili i które dobrze odbierają (Genius Loci i Boska Komedia). Nowością będą niedzielne spotkania w teatrze dla dzieci i ich rodziców - przedstawienia, warsztaty, wykłady.
- Mam wrażenie, że na tego typu ofertę wciąż jest w Krakowie ogromne zapotrzebowanie - tłumaczy Szydłowski. - Dziś realizuje ją tylko teatr Groteska, który ma zawsze spore obłożenie - dodaje.
W halach dawnych warsztatów szkolnych coraz częściej będą się pojawiać artyści - na początek Maria Peszek i Kasia Nosowska, z monodramem "Biała bluzka" wystąpi Krystyna Janda.
Łaźnia chce zapraszać do siebie spektakle z całego świata. Wynajmowanie pomieszczeń na koncerty i spektakle wesprze budżet teatru. Łaźnia ma być także interesującym (swojskim) miejscem dla mieszkańców Nowej Huty - w piwnicach teatru zaadaptowanych na "dzielnicową świetlicę" będą odbywać się spotkania i dyskusje. Wystartuje też czytelnia.
Remont trwał pięć lat. Na liście zadań inwestycyjnych w mieście Łaźnia Nowa była zawsze, ale nigdy tak wysoko, żeby remont zrobić w ciągu jednego, dwóch sezonów. A to gminie brakło pieniędzy, więc nowohucki teatr musiał czekać na lepsze czasy, a to radni miasta środków nie przyznawali, bo uważali, że raczej nie warto. Prace udało się jednak skończyć. Sprzęt do nagłośnienia i oświetlenia kupowano sukcesywnie z budżetu Ministerstwa Kultury. Łaźnia ma więc wyremontowane pomieszczenia, artyści dostali wreszcie normalne garderoby, nowa jest wentylacja i system przeciwpożarowy. Na osiedlu Szkolnym będzie też największa sala widowiskowa w mieście - pomieści do tysiąca osób.
- Dla mnie najważniejsze jest to, że możemy wreszcie wykorzystać wszystkie możliwości, jakie daje nam budynek. Możemy robić teatr impresaryjny, możemy realizować projekty z mieszkańcami i stać się przestrzenią wielofunkcyjną - mówi Bartosz Szydłowski, dyrektor Łaźni.
Nowohucki teatr trochę zmieni swoją formułę. Oczywiście będzie produkował własne spektakle i organizował festiwale, do których krakowianie już się przyzwyczaili i które dobrze odbierają (Genius Loci i Boska Komedia). Nowością będą niedzielne spotkania w teatrze dla dzieci i ich rodziców - przedstawienia, warsztaty, wykłady.
- Mam wrażenie, że na tego typu ofertę wciąż jest w Krakowie ogromne zapotrzebowanie - tłumaczy Szydłowski. - Dziś realizuje ją tylko teatr Groteska, który ma zawsze spore obłożenie - dodaje.
W halach dawnych warsztatów szkolnych coraz częściej będą się pojawiać artyści - na początek Maria Peszek i Kasia Nosowska, z monodramem "Biała bluzka" wystąpi Krystyna Janda.
Łaźnia chce zapraszać do siebie spektakle z całego świata. Wynajmowanie pomieszczeń na koncerty i spektakle wesprze budżet teatru. Łaźnia ma być także interesującym (swojskim) miejscem dla mieszkańców Nowej Huty - w piwnicach teatru zaadaptowanych na "dzielnicową świetlicę" będą odbywać się spotkania i dyskusje. Wystartuje też czytelnia.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień








