Poetom Nowej Fali nie po drodze z IPN-em
2010-08-05
, aktualizacja: 05.08.2010 16:59
Poeci Nowej Fali mieli po latach spotkać się w piątek ponownie w krakowskim Klubie Pod Jaszczurami. Adam Zagajewski i Ryszard Krynicki zrezygnowali z udziału w Nocy Poetów, gdy dowiedzieli się, że jej współorganizatorem jest IPN.
ZOBACZ TAKŻE
- IPN znów zlustruje starostę tatrzańskiego (26-09-10, 22:00)
- Nie chcieli wyjść na scenę wbrew Katarzynie Herbert (08-08-10, 21:00)
- Noc bez poetów Nowej Fali i wierszy Zbigniewa Herberta (07-08-10, 08:00)
- Poeci Nowej Fali znowu razem - komentarz (06-08-10, 12:00)
- Rojek: Czerpię przyjemność z zarażania muzyką innych (04-08-10, 18:24)
- 2011 Rokiem Czesława Miłosza? Są protesty (30-07-10, 09:00)
"Mamy nadzieję, że spotkanie istotnie odbędzie się, niestety - bez naszego udziału. Zostaliśmy bowiem wprowadzeni w błąd przez organizatorów, którzy, nie wiadomo czemu, nie zechcieli nas poinformować, że całości imprezy patronuje krakowski oddział IPN-u. Dowiedzieliśmy się o tym w ostatniej chwili. Nie jest to odpowiednie miejsce, żeby wypowiadać się obszernie na temat naszej oceny działalności IPN-u, w każdym razie uważamy, że ta badawczo-prokuratorska instytucja, zaangażowana, niekiedy bardzo hałaśliwie, w bieżące spory polityczne, nie jest idealnym mecenasem sztuki czy poezji" - napisali w przesłanym wczoraj do "Gazety" oświadczeniu Zagajewski i Krynicki.
Nie chcieli dodatkowo komentować całej sytuacji. Zaznaczyli tylko, że gdyby od początku wiedzieli, że spotkanie "Nowa Fala razem" ma cokolwiek wspólnego z IPN, w ogóle nie rozmawialiby o udziale w nim. "Czytelników poezji, którzy przybędą zapewne na ten wieczór, jak też naszych kolegów poetów, prosimy o zrozumienie powziętej przez nas decyzji" - dodają.
Na spotkanie jednak raczej nikt nie przyjdzie. Gdy o decyzji Zagajewskiego i Krynickiego dowiadywali się kolejni jego uczestnicy, nie mieli co do tego żadnych wątpliwości.
- Adam Zagajewski i Ryszard Krynicki były głównymi postaciami Nowej Fali. Trudno wyobrazić sobie poświęcone jej spotkanie bez ich udziału - mówiła Ewa Lipska. - Bo przecież nie będę udawała całej Nowej Fali ja, która nią tak naprawdę nie byłam.
Przyjazd do Krakowa odwołał także Jerzy Kronhold.
Wątpliwości, że do spotkania nie dojdzie, nie miał też wczoraj poeta Bronisław Maj, którego organizatorzy poprosili o zaproszenie nowofalowców, z większością których się przyjaźni, do udziału w imprezie. - Żałuję, że spotkanie w Jaszczurach się nie odbędzie, bardzo się na nie cieszyłem: zobaczyć i posłuchać - razem, po tylu latach! - najważniejszych nowofalowych poetów, porozmawiać z nimi - to byłoby coś Myślę, że taki sam żal odczuwają inni, którzy się na to spotkanie wybierali - komentował Maj. - Żałuję, że Ryszard Krynicki i Adam Zagajewski postanowili właśnie teraz i w ten właśnie sposób zamanifestować swoją dezaprobatę wobec IPN, jednego z wielu współorganizatorów spotkania (można to przecież było robić na rozmaite sposoby, chociażby - pisząc, polemizując, protestując); żałuję w imieniu zwłaszcza tych młodych czytelników poezji, którzy - z niejasnych i niezbyt istotnych dla nich przyczyn - odejdą z niczym spod drzwi Jaszczurów. Szkoda.
Organizatorzy nie poczuwają się do winy.
- Byłem przekonany, że wszyscy uczestnicy Nocy Poetów wiedzieli, kto ją organizuje i współorganizuje. Od jakiegoś czasu działa też jej strona internetowa, na której wszystko jest opisane - mówi Adam Kalita, wiceprezes Stowarzyszenia NZS 1980, które jest głównym organizatorem imprezy. Współorganizują ją Narodowe Centrum Kultury i Instytut Pamięci Narodowej. - Nie zamierzam wchodzić z panami Zagajewskim i Krynickim w polemikę na temat roli IPN-u. Powiem tylko, że jest mi bardzo przykro, bo bardzo zależało nam na ich obecności. Wydawało nam się, ze tu poezja będzie najważniejsza, nie polityka.
Kalita zapewnia, że pozostałe punkty piątkowej Nocy Poetów, m.in. "Poetyckie etiudy w plenerze" i spotkanie z poetami pokolenia NZS, odbędą się zgodnie z programem.
Żałuje też Marek Lasota, szef krakowskiego IPN. - Wielka szkoda, że nie będzie tak znakomitych twórców, nie tylko zasłużonych dla poezji, ale i będących w czasach PRL-u czynnymi opozycjonistami. Miałem nadzieję, że dzięki tym spotkaniom pokażemy, że o historii trzeba mówić także przez poezję.
Spotkanie miał poprowadzić krytyk Tadeusz Nyczek, towarzyszący poetom Nowej Fali od początku jej powstania. - Jak mogę prowadzić spotkanie z kimś, kogo nie ma? Mając do wyboru lojalność wobec przyjaciół, a wobec IPN-u, nie mam żadnego wyboru - komentował wczoraj. - Poeci nowofalowi zawsze byli bardzo niezależni, a IPN jednoznacznie związał się z konkretną opcją polityczną, pewnym sposobem myślenia i zachowania się. Nie dziwi mnie więc, że nowofalowcy nie chcą być z nim kojarzeni.
Nowa Fala
Nowa Fala skupiała poetów debiutujących w połowie lat 60., dla których przeżyciem pokoleniowym był Marzec 1968 i Grudzień 1970. W studenckim Klubie Pod Jaszcurami pod koniec lat 60. bardzo często występowała grupa poetycka Teraz, do której należeli Wit Jaworski, Julian Kornhauser, Jerzy Kronhold, Stanisław Stabro, Adam Zagajewski. Tam miały miejsce głośne manifestacje pod hasłami w rodzaju "Chcemy być teraźniejsi, a nie poetyccy". Nowa Falę współtworzyli poeci z innych ośrodków: poznańska grupa Próby - Stanisław Barańczak i Ryszard Krynicki, z Warszawy - Krzysztof Karasek, Jarosław Markiewicz i Leszek Szaruga, z Łodzi - Jacek Bierezin, Zdzisław Jaskuła, Witold Sułkowski, z Wrocławia - Lothar Herbst i Marianna Bocian. Główną trybuną nowej formacji stało się założone w 1967 r. krakowskie pismo "Student". Nowa Fala walczyła o odzyskanie zawłaszczonego i zdeprawowanego języka. Związani z nią poeci postawili przed literaturą cel: dać prawdziwe świadectwo czasu, "diagnozę współczesności". Ich działania doprowadziły do powstania wolnego obiegu literackiego.
Nie chcieli dodatkowo komentować całej sytuacji. Zaznaczyli tylko, że gdyby od początku wiedzieli, że spotkanie "Nowa Fala razem" ma cokolwiek wspólnego z IPN, w ogóle nie rozmawialiby o udziale w nim. "Czytelników poezji, którzy przybędą zapewne na ten wieczór, jak też naszych kolegów poetów, prosimy o zrozumienie powziętej przez nas decyzji" - dodają.
Na spotkanie jednak raczej nikt nie przyjdzie. Gdy o decyzji Zagajewskiego i Krynickiego dowiadywali się kolejni jego uczestnicy, nie mieli co do tego żadnych wątpliwości.
- Adam Zagajewski i Ryszard Krynicki były głównymi postaciami Nowej Fali. Trudno wyobrazić sobie poświęcone jej spotkanie bez ich udziału - mówiła Ewa Lipska. - Bo przecież nie będę udawała całej Nowej Fali ja, która nią tak naprawdę nie byłam.
Przyjazd do Krakowa odwołał także Jerzy Kronhold.
Wątpliwości, że do spotkania nie dojdzie, nie miał też wczoraj poeta Bronisław Maj, którego organizatorzy poprosili o zaproszenie nowofalowców, z większością których się przyjaźni, do udziału w imprezie. - Żałuję, że spotkanie w Jaszczurach się nie odbędzie, bardzo się na nie cieszyłem: zobaczyć i posłuchać - razem, po tylu latach! - najważniejszych nowofalowych poetów, porozmawiać z nimi - to byłoby coś Myślę, że taki sam żal odczuwają inni, którzy się na to spotkanie wybierali - komentował Maj. - Żałuję, że Ryszard Krynicki i Adam Zagajewski postanowili właśnie teraz i w ten właśnie sposób zamanifestować swoją dezaprobatę wobec IPN, jednego z wielu współorganizatorów spotkania (można to przecież było robić na rozmaite sposoby, chociażby - pisząc, polemizując, protestując); żałuję w imieniu zwłaszcza tych młodych czytelników poezji, którzy - z niejasnych i niezbyt istotnych dla nich przyczyn - odejdą z niczym spod drzwi Jaszczurów. Szkoda.
Organizatorzy nie poczuwają się do winy.
- Byłem przekonany, że wszyscy uczestnicy Nocy Poetów wiedzieli, kto ją organizuje i współorganizuje. Od jakiegoś czasu działa też jej strona internetowa, na której wszystko jest opisane - mówi Adam Kalita, wiceprezes Stowarzyszenia NZS 1980, które jest głównym organizatorem imprezy. Współorganizują ją Narodowe Centrum Kultury i Instytut Pamięci Narodowej. - Nie zamierzam wchodzić z panami Zagajewskim i Krynickim w polemikę na temat roli IPN-u. Powiem tylko, że jest mi bardzo przykro, bo bardzo zależało nam na ich obecności. Wydawało nam się, ze tu poezja będzie najważniejsza, nie polityka.
Kalita zapewnia, że pozostałe punkty piątkowej Nocy Poetów, m.in. "Poetyckie etiudy w plenerze" i spotkanie z poetami pokolenia NZS, odbędą się zgodnie z programem.
Żałuje też Marek Lasota, szef krakowskiego IPN. - Wielka szkoda, że nie będzie tak znakomitych twórców, nie tylko zasłużonych dla poezji, ale i będących w czasach PRL-u czynnymi opozycjonistami. Miałem nadzieję, że dzięki tym spotkaniom pokażemy, że o historii trzeba mówić także przez poezję.
Spotkanie miał poprowadzić krytyk Tadeusz Nyczek, towarzyszący poetom Nowej Fali od początku jej powstania. - Jak mogę prowadzić spotkanie z kimś, kogo nie ma? Mając do wyboru lojalność wobec przyjaciół, a wobec IPN-u, nie mam żadnego wyboru - komentował wczoraj. - Poeci nowofalowi zawsze byli bardzo niezależni, a IPN jednoznacznie związał się z konkretną opcją polityczną, pewnym sposobem myślenia i zachowania się. Nie dziwi mnie więc, że nowofalowcy nie chcą być z nim kojarzeni.
Nowa Fala
Nowa Fala skupiała poetów debiutujących w połowie lat 60., dla których przeżyciem pokoleniowym był Marzec 1968 i Grudzień 1970. W studenckim Klubie Pod Jaszcurami pod koniec lat 60. bardzo często występowała grupa poetycka Teraz, do której należeli Wit Jaworski, Julian Kornhauser, Jerzy Kronhold, Stanisław Stabro, Adam Zagajewski. Tam miały miejsce głośne manifestacje pod hasłami w rodzaju "Chcemy być teraźniejsi, a nie poetyccy". Nowa Falę współtworzyli poeci z innych ośrodków: poznańska grupa Próby - Stanisław Barańczak i Ryszard Krynicki, z Warszawy - Krzysztof Karasek, Jarosław Markiewicz i Leszek Szaruga, z Łodzi - Jacek Bierezin, Zdzisław Jaskuła, Witold Sułkowski, z Wrocławia - Lothar Herbst i Marianna Bocian. Główną trybuną nowej formacji stało się założone w 1967 r. krakowskie pismo "Student". Nowa Fala walczyła o odzyskanie zawłaszczonego i zdeprawowanego języka. Związani z nią poeci postawili przed literaturą cel: dać prawdziwe świadectwo czasu, "diagnozę współczesności". Ich działania doprowadziły do powstania wolnego obiegu literackiego.
- 7 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień





