Kard. Dziwisz o nowym prezydencie i krzyżu
2010-08-06
, aktualizacja: 06.08.2010 20:50
Spod Wawelu ruszyła XXX Piesza Pielgrzymka Krakowska. Żegnając pątników, kard. Stanisław Dziwisz prosił o modlitwę za nowego prezydenta i o to, by krzyż "nie dzielił, ale łączył".

Fot. Michał Łepecki / Agencja Ga
Pielgrzymka Krakowska wyrusza na Jasną Górę (2010)

Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta
Pielgrzymka Krakowska wyrusza na Jasną Górę (2010)

Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta
Piesza Pielgrzymka Krakowska wyrusza na Jasną Górę. Msza na Wawelu - kard. Stanisław Dziwisz
ZOBACZ TAKŻE
- Znów wyruszy krakowska pielgrzymka (04-08-10, 20:30)
- Trzeba szybko odkurzyć papieskie pamiątki (31-07-10, 16:00)
- Nowy Targ idzie w procesji przeciwko dopalaczom (24-07-10, 11:00)
- O Europie, Kościele i różnych światopoglądach (10-09-10, 11:35)
- Głos kard. Dziwisza w sprawie krzyża niejednoznaczny (17-08-10, 23:00)
- Dziwisz o krzyżu. "Przecież krzyż nikomu nie zagraża" (15-08-10, 21:33)
- Kapucynów pomoc de luxe dla bezdomnych (21-07-10, 08:00)
- Pielgrzymi ładują baterie przed marszem na Jasną Górę (19-07-10, 07:00)
- Do Sejmu przybywają goście na uroczystość zaprzysiężenia prezydenta (06-08-10, 09:47)
SERWISY
Pielgrzymka krakowska to fenomen. Co roku na Jasną Górę wędruje z Krakowa i Małopolski kilka tysięcy ludzi. Idą sześć dni. Dlaczego? Motywy, a mówiąc w języku Kościoła - intencje, są różne. Jedni idą po zdrowie (rodzina z 12-letnią Lenką - proszą o uzdrowienie babci), inni po wyciszenie (Henryk Domański, 40 lat: - Idę, żeby się uspokoić duchowo), jeszcze inni idą, by nie zapominać o tym, co w życiu ważne (Julia i Tadeusz Mielcarkowie, małżeństwo od roku: - Będziemy modlili się za siebie nawzajem). Wszyscy spotkali się pod Wawelem, skąd wyrusza jedna z ośmiu krakowskich grup pielgrzymkowych. Tradycyjnie żegnał ich metropolita krakowski. Nie obyło się bez odniesień do ostatnich wydarzeń politycznych.
Kard. Dziwisz przypomniał pątnikom, że zaczynają swoją pielgrzymkę w dzień zaprzysiężenia nowego prezydenta. - Wyruszacie w dniu, w którym - po zaprzysiężeniu - nowo wybrany prezydent rozpocznie swoją drogę odpowiedzialnej służby ojczyźnie, dobru wspólnemu nas wszystkich i każdego z osobna. Podejmuje to wielkie zadanie w trudnym czasie kłopotów finansowych, a nade wszystko zagrożeń dla naszej jedności i tożsamości narodowej - mówił kard. Stanisław Dziwisz. Hierarcha poprosił pielgrzymów, by modlili się za prezydenta Komorowskiego. Nie zabrakło modlitwy za polityków. - Modlimy się o to, aby polityka była dziedziną troski o dobro wspólne i współpracy wszystkich ludzi dobrej woli, a nie przestrzenią, w której do głosu dochodzą niechęć i agresja w stosunku do tych, którzy myślą odmiennie - prosił hierarcha. Metropolita przypomniał również symbolikę krzyża. - To symbol największej miłości, to znak chrześcijańskiej tożsamości, to drogowskaz. Krzyż nikomu nie zagraża i nie odbiera wolności. Krzyż jest znakiem zranionej i bezbronnej miłości, która wszystko daje i niczego nie zabiera. Dajmy więc wyraz naszej pamięci i wdzięczności za tą ukrzyżowaną miłość. Niech krzyż także i w Polsce nas nie dzieli, ale łączy - mówił kardynał.
Krakowscy pielgrzymi mają swój krzyż. Kard. Dziwisz podarował im na drogę krzyż, który w ostatnim dniu życia trzymał Jan Paweł II. Pamiątka symboliczna i niezwykła.
Kard. Dziwisz przypomniał pątnikom, że zaczynają swoją pielgrzymkę w dzień zaprzysiężenia nowego prezydenta. - Wyruszacie w dniu, w którym - po zaprzysiężeniu - nowo wybrany prezydent rozpocznie swoją drogę odpowiedzialnej służby ojczyźnie, dobru wspólnemu nas wszystkich i każdego z osobna. Podejmuje to wielkie zadanie w trudnym czasie kłopotów finansowych, a nade wszystko zagrożeń dla naszej jedności i tożsamości narodowej - mówił kard. Stanisław Dziwisz. Hierarcha poprosił pielgrzymów, by modlili się za prezydenta Komorowskiego. Nie zabrakło modlitwy za polityków. - Modlimy się o to, aby polityka była dziedziną troski o dobro wspólne i współpracy wszystkich ludzi dobrej woli, a nie przestrzenią, w której do głosu dochodzą niechęć i agresja w stosunku do tych, którzy myślą odmiennie - prosił hierarcha. Metropolita przypomniał również symbolikę krzyża. - To symbol największej miłości, to znak chrześcijańskiej tożsamości, to drogowskaz. Krzyż nikomu nie zagraża i nie odbiera wolności. Krzyż jest znakiem zranionej i bezbronnej miłości, która wszystko daje i niczego nie zabiera. Dajmy więc wyraz naszej pamięci i wdzięczności za tą ukrzyżowaną miłość. Niech krzyż także i w Polsce nas nie dzieli, ale łączy - mówił kardynał.
Krakowscy pielgrzymi mają swój krzyż. Kard. Dziwisz podarował im na drogę krzyż, który w ostatnim dniu życia trzymał Jan Paweł II. Pamiątka symboliczna i niezwykła.
- 110 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
82 głosy
-
Kard. Dziwisz o nowym prezydencie i krzyżu
merry1950
06.08.10, 14:21
Trzcigodny Księże Kardynale Dziwisz !Otóż czyży osoba taka ja ksiądz najwyżzy dostojnik Kościoła Katolickiego zapomniał że krzyżem jest przedmiot wykonany na wzróc krzyża a staje się tą »
-
Kard. Dziwisz o nowym prezydencie i krzyżu
mlodaemerytka
07.08.10, 00:56
Radze kard. D poszanowanie prawa w Polsce przez KK. Tymczasem KK.miesza sie di polityki,decyduje o sprawach do niego nie nalezacych.Nie wzywa wiernych do poszanowania ustanowien wladz »
-
Kard. Dziwisz o nowym prezydencie i krzyżu
tersup
08.08.10, 09:42
dawno tu nie bylam ale takiego zdziczenia,spalikotyzowania ..chyba nalezalo sie spodziewac..zmykam stad na zawsze to miejsce to smietnik»
Najczęściej czytane24 htydzień



więcej zdjęć

