Kto chce przykleić się do Jacka Majchrowskiego

Magdalena Kursa
2010-08-10 , aktualizacja: 09.08.2010 21:43
A A A Drukuj
Dawni radni PO, część SLD, wiceprezydenci, urzędnicy, politycy PD i SdPL, kupcy i rzemieślnicy - wydłuża się lista osób, które z list Jacka Majchrowskiego chciałyby wejść do przyszłej rady miasta. A prezydent Krakowa zaczyna prace nad trzecią już kampanią wyborczą
Elżbieta Lęcznarowicz
Fot. Michal Lepecki / Agencja Gazeta
Elżbieta Lęcznarowicz
Paweł Sularz
Fot.Krzysztof Karolczyk / AG
Paweł Sularz
Tadeusz Trzmiel
Fot.Tomasz Wiech / AG
Tadeusz Trzmiel
Dwie kadencje to za mało. Trzeba postawić "kropkę nad i" w trzeciej kadencji - taka ma być strategia kampanii wyborczej Jacka Majchrowskiego. W ostatnich dniach prezydent mocniej zabrał się za przygotowania do jesiennych wyborów. Jak słyszymy z jego otoczenia, kandydat ma być przedstawiany jako dobry gospodarz miasta, który modernizuje Kraków i dba o kulturę (mocno wyeksponowane mają być nowe muzea w Fabryce Schindlera i pod Rynkiem Głównym).

- W tej chwili jest tworzony komitet poparcia dla kandydata. Rozmawiamy m.in. z aktorem Jerzym Trelą, rektorem Uniwersytetu Pedagogicznego Michałem Śliwą, ze znanymi sportowcami. Właśnie taki ponadpartyjny komitet ma wystawić kandydata w wyborach - zdradza nasz rozmówca.

Kto chce startować z listy prezydenta? - Praktycznie wszyscy na lewo od PO, ale też dawna "lewa część" Platformy - diagnozuje sytuację bliski współpracownik Majchrowskiego. Prognozuje duży tłok na prezydenckich listach do rady miasta, zaznaczając jednak, że na razie wszystko jest w fazie "pukania do drzwi Majchrowskiego".

Pewne jednak, że listy prezydenckiego komitetu będą w tym roku szczególnie atrakcyjne. Jacek Majchrowski to wciąż najbardziej popularny kandydat na prezydenta miasta (lipcowy sondaż OBOP dawał mu zwycięstwo nawet w pierwszej turze), na dodatek już kilka miesięcy temu zapowiedział, że w tych wyborach będzie mocniej niż w przeszłości promował kandydatów na radnych ze swojego komitetu. Ma w tym oczywiście interes polityczny - w przyszłej kadencji chce mieć wsparcie w radzie, bo doświadczenie nauczyło go, że rządzenie Krakowem bez zaplecza politycznego jest bardzo trudne.

Na kogo może liczyć prezydent i kto liczy na prezydenta? Choć Sojusz Lewicy Demokratycznej zamierza w tych wyborach wystawić własne listy i własnego kandydata na prezydenta - prawdopodobnie prof. Joannę Senyszyn - wielu polityków Sojuszu po cichu próbuje sobie jednak załatwić start z listy Jacka Majchrowskiego. - Sojusz pręży muskuły po dobrym wyniku Napieralskiego w ostatnich wyborach, ale sondaże pokazują, że z list SLD w Krakowie ciężko będzie wziąć mandat radnego. Dlatego ludzie na boku próbują dogadać się z Majchrowskim, choć szefostwo krakowskiego SLD odgraża się, że za start z innej listy będzie wyrzucać z partii - przyznaje młody działacz Sojuszu. - Ja sam chciałem powalczyć o mandat radnego, ale nie wyobrażam sobie, by mój start firmowała swoim nazwiskiem pani Senyszyn - żali się.

Z list Majchrowskiego do rady będą też chcieli wejść działacze SdPl (mówi się o starcie byłego radnego Adama Udzieli oraz Sławomira Pietrzyka), Stronnictwa Demokratycznego i Partii Demokratycznej (być może Jan Okoński, były radny, obecnie pełnomocnik prezydenta ds. przedsiębiorczości). Magistraccy urzędnicy widzą zresztą w radzie miasta rodzaj planu ewakuacyjnego - startują na wypadek, gdyby prezydentem Krakowa został Stanisław Kracik (kandydat PO), co dla wielu osób oznaczałoby koniec magistrackiej kariery.

Spekuluje się też, że z trampoliny prezydenta chcieliby skorzystać "Sularz z kolegami", czyli byli radni PO, którzy w końcówce kadencji wspierali Majchrowskiego. - To, na ile prezydent będzie się chciał wesprzeć tymi nazwiskami, jest wciąż zagadką. Może mu na tym zależeć, w końcu popularny Paweł Sularz mógłby przyciągnąć do siebie głosy wielu wyborców - ocenia nasz rozmówca.

Do rady miasta wystartuje najprawdopodobniej sam prezydent Majchrowski. "Jedynki" na liście pewni mogą być tylko wiceprezydent Tadeusz Trzmiel i wiceprezydent Elżbieta Lęcznarowicz (gdyby zdecydowała się wystartować). Nazwiska pozostałych liderów są tajemnicą nawet dla najbliższych współpracowników Majchrowskiego. - Tak naprawdę nikt nie ma wpływu na prezydenta. Nawet jak cokolwiek się ustali, Jacek Majchrowski i tak w zaciszu swego gabinetu sam modyfikuje różne pomysły i sam podejmuje ostateczne decyzje - mówi jeden z lewicowych polityków.

Sam Majchrowski powtarza, że jest legalistą i o wyborach, listach i kandydatach będzie oficjalnie rozmawiać dopiero po oficjalnym ogłoszeniu terminu wyborów.

Podziel się

  • 22 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.