Co włożymy do kuli czasu? Komórkę, dysk, zapis muzyki

Not. Mska
2010-08-10 , aktualizacja: 10.08.2010 10:59
A A A Drukuj
Powietrze z krakowskich alei, woda z popowodziowej Wisły, pióro gołębia, obwarzanek, pół litra, zdjęcia papieskich pomników... Wydłuża się lista propozycji, które zdaniem krakowian powinny znaleźć się w kuli czasu na Sukiennicach. Dziś kolejne pomysły.
Zofia Gołubiew, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie: - Znakiem naszych czasów jest komórka. I jeden egzemplarz takiego telefonu z wszystkimi nowoczesnymi buzerami powinien się w kuli znaleźć. Technologia pozwala też na dyskach zewnętrznych zapisać wiele informacji multimedialnych. Chciałabym, by na takim dysku znalazł się spacer po Krakowie. Taki, który pokaże ludzi i ich ubiory, architekturę zabytkową i nowoczesną, komunikację, turystów. Także atmosferę miasta i przypomni tym, którzy przyjdą po nas, postać Jana Pawła II. Znakiem czasu jest też muzyka, więc na dysku powinny znaleźć się zapisy muzyki współczesnej różnych gatunków. Tej słuchanej przez melomanów i tej, przy której bawi się młodzież w klubach. Patrząc w przyszłość, trzeba by przypomnieć potomnym o fenomenie, jakim była Piwnica pod Baranami czy teatr Kantora. Jeśli chodzi o politykę, to kula powinna być od niej uwolniona. Przychodzą mi do głowy tylko dwa wydarzenia polityczne rangi światowej, które warto by uwiecznić: wejście Polski do NATO i Unii Europejskiej. Obu tym wydarzeniom towarzyszyły wspaniałe uroczystości i koncerty. Warto je przypomnieć.

Kula czasu na Sukiennicach

Tradycją krakowskich remontów jest to, że w tzw. gałkach umieszczanych na dachach chowa się dokumenty i pamiątki dla potomnych. Tak będzie też w przypadku Sukiennic, które po czteroletniej renowacji będzie można zwiedzać od września. Wraz z Muzeum Narodowym czekamy na najciekawsze teksty z życia Krakowa z 2010 r., które trafią do kuli z Sukiennic. Gatunek dowolny: od relacji, reportażu i wywiadu po analizy, ogłoszenia i enumeratio. Obszar poszukiwań tematycznych nieograniczony: od komunikacji poprzez biznes, edukację i świat artystyczny miasta. Najciekawsze znajdą się w specjalnym wydaniu "Gazety", której egzemplarz umieścimy w kuli na Sukiennicach. Na teksty czekamy do północy 27 sierpnia. Gatunek dowolny: opis, reportaż, wywiad, ogłoszenie itd. Warunek jest jeden: tekst nie może być dłuższy niż 3 tys. znaków (ze spacjami). Można go dostarczyć e-mailem (kula@krakow.agora.pl), pocztą (adres: Redakcja "Gazety Wyborczej", ul. Szewska 5, 31-009 Kraków, dopisek "Kula") albo przynieść go osobiście.

Czekamy też na propozycje pamiątek, które miałyby zaświadczyć o tym, jak żyło się w Krakowie w 2010 r. Sposoby dostarczenia zgłoszenia są takie, jak w przypadku tekstu. Jury, w skład którego wejdą przedstawiciele Muzeum Narodowego i redakcji "Gazety", wybiorą najlepsze prace. Nagrodą dla zwycięzców będzie udział we wrześniowej gali otwarcia muzeum w Sukiennicach oraz albumowe wydawnictwa Muzeum Narodowego. Więcej na stronie www.krakow.gazeta.pl.

Podziel się

  • 11 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.