Tory tramwajowe na gumie mają wygłuszyć drgania
2010-08-17
, aktualizacja: 18.08.2010 07:52
Od miesiąca trwa wymiana torów tramwajowych na ul. Dominikańskiej i Franciszkańskiej. Jak dotąd zgodnie z planem, choćby dlatego, że wykonawcę prac omijają niechciane znaleziska archeologiczne
ZOBACZ TAKŻE
- Samochody rządzą na osiedlu, piesi ustępują drogi (21-08-10, 00:00)
- Początek remontu drogi i torowiska, zmiany w ruchu (20-08-10, 15:20)
- Kończą się wakacje, wracają normalne rozkłady jazdy (27-08-10, 14:00)
- Zasadzka na kierowców: wilczy dół na Łobzowskiej (25-08-10, 23:00)
- Ciasny bubel, czyli długi remont ulicy Długiej (24-08-10, 00:00)
- Blokada na kole za parkowanie przy parkomacie (16-08-10, 22:00)
- Tym przejściem i tak nie przejdziesz. Lepiej odpocznij (15-08-10, 16:23)
- Jedziesz z dzieckiem? Nie zapomnij o foteliku (13-08-10, 22:00)
- Kurdwanów: czerwona fala dla kierowców (13-08-10, 10:00)
- Do przystanku przez błoto. Pomoże trawa? (20-08-10, 06:00)
- Ruch wraca nareszcie na ulicę Długą (12-08-10, 22:00)
Na Dominikańskiej, Franciszkańskiej oraz na skrzyżowaniu ze Straszewskiego trwa wymiana podbudowy torowiska i wymiana nawierzchni. Novum jest użycie pod torowiskiem na całej długości remontowanych odcinków specjalnych mat wygłuszających i amortyzujących drgania wywoływane przez jeżdżące tramwaje. Dzięki temu zabytki przylegające do przebudowywanych ulic będą poddawane mniejszym wstrząsom, co ma zbawiennie wpłynąć na ich stan. Teoretycznie w kościele Dominikanów czy w filharmonii drgania i hałas przejeżdżających tramwajów mają być całkowicie wyeliminowane.
Cały remont ma się zakończyć w ostatnich dniach października. Roboty warte około 20 mln zł zostały podzielone na dwa etapy. - To jest zresztą dla nas największe utrudnienie. Nie możemy bowiem zająć się remontem Franciszkańskiej od razu na całej szerokości. Musimy utrzymywać przejazd dla samochodów - mówi Marcin Wiśniewski z firmy ZUE, która wykonuje roboty.
Jak na razie prace idą zgodnie z planem. - Nawet pogoda, choć nie jest specjalnie przyjazna, to jednak nie przeszkadza - zapewnia Wiśniewski. Według jego informacji pracownicy ZUE nie natrafili na poważne znaleziska archeologiczne. - Na szczęście. Oczywiście z naszego punktu widzenia, bo znaleziska zwykle opóźniają roboty - mówi Wiśniewski. - Na wysokości kościoła Franciszkanów trafiliśmy jedynie na płytko położony kanał sprzed kilkuset lat. Po pomiarach okazało się jednak, że wystarczą drobne poprawki, by nie zawadzał on konstrukcji budowanego przez nas torowiska - informuje. Po konsultacjach z konserwatorem zabytków firma ZUE ustaliła, że wystarczy, by konstrukcja kanału została oczyszczona i przykryta betonowymi podkładami torowiska. Jego konstrukcja okazała się na tyle wytrzymała, że obyło się bez prac zabezpieczających. Wojewódzki konserwator zabytków informuje, że na placu budowy odkryto również kilka innych znalezisk, ale żadne - oprócz kanału - nie kolidowało z projektem nowego torowiska.
Mieszkańcy Salwatora jeszcze do końca września będą pozbawieni komunikacji tramwajowej. Dopiero wtedy ZUE ma oddać nowe skrzyżowanie dla tramwajów jeżdżących po Straszewskiego i Zwierzynieckiej. Następnie przez miesiąc będą trwały prace przy pełnym udrożnieniu torowiska dla wszystkich kierunków.
Cały remont ma się zakończyć w ostatnich dniach października. Roboty warte około 20 mln zł zostały podzielone na dwa etapy. - To jest zresztą dla nas największe utrudnienie. Nie możemy bowiem zająć się remontem Franciszkańskiej od razu na całej szerokości. Musimy utrzymywać przejazd dla samochodów - mówi Marcin Wiśniewski z firmy ZUE, która wykonuje roboty.
Jak na razie prace idą zgodnie z planem. - Nawet pogoda, choć nie jest specjalnie przyjazna, to jednak nie przeszkadza - zapewnia Wiśniewski. Według jego informacji pracownicy ZUE nie natrafili na poważne znaleziska archeologiczne. - Na szczęście. Oczywiście z naszego punktu widzenia, bo znaleziska zwykle opóźniają roboty - mówi Wiśniewski. - Na wysokości kościoła Franciszkanów trafiliśmy jedynie na płytko położony kanał sprzed kilkuset lat. Po pomiarach okazało się jednak, że wystarczą drobne poprawki, by nie zawadzał on konstrukcji budowanego przez nas torowiska - informuje. Po konsultacjach z konserwatorem zabytków firma ZUE ustaliła, że wystarczy, by konstrukcja kanału została oczyszczona i przykryta betonowymi podkładami torowiska. Jego konstrukcja okazała się na tyle wytrzymała, że obyło się bez prac zabezpieczających. Wojewódzki konserwator zabytków informuje, że na placu budowy odkryto również kilka innych znalezisk, ale żadne - oprócz kanału - nie kolidowało z projektem nowego torowiska.
Mieszkańcy Salwatora jeszcze do końca września będą pozbawieni komunikacji tramwajowej. Dopiero wtedy ZUE ma oddać nowe skrzyżowanie dla tramwajów jeżdżących po Straszewskiego i Zwierzynieckiej. Następnie przez miesiąc będą trwały prace przy pełnym udrożnieniu torowiska dla wszystkich kierunków.
- 23 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Tory tramwajowe na gumie wygłuszą drgania
zzzname
17.08.10, 21:40
To ta guma ktora na innych torowiskach w lecie sie rozplywa? Dobra technologia.»
Najczęściej czytane24 htydzień
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.






więcej zdjęć