Dopiszą Smoleńsk na Krzyżu Katyńskim pod Wawelem?

Bartłomiej Kuraś
2010-09-03 , aktualizacja: 02.09.2010 20:38
A A A Drukuj
Wyrycie napisu "Smoleńsk 2010" na Krzyżu Katyńskim pod Wawelem proponuje "Solidarność". Inicjatywę popiera przewodniczący rady miasta z PiS-u. Przeciwko takiemu zrównywaniu mordu w Katyniu i katastrofy w Smoleńsku protestuje Federacja Rodzin Katyńskich w Krakowie
Krzyżem Katyński
Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta
Krzyżem Katyński
SONDAŻ
Czy na Krzyżu Katyńskim powinien znaleźć się napis: Smoleńsk 2010?

Tak
Nie

Pomysłodawcą umieszczenia napisu na Krzyżu Katyńskim jest Wojciech Grzeszek, szef małopolskiej "Solidarności". Przypomina, że to tutaj spotykali się krakowianie, by uczcić ofiary katastrofy lotniczej. A Gimnazjum nr 1 zorganizowało nawet całodobowe czuwanie pod krzyżem.

Grzeszek zaproponował takie uhonorowanie ofiar katastrofy podczas majowego zjazdu delegatów "Solidarności" z całego kraju na Wawelu, gdzie oddali hołd tragicznie zmarłej parze prezydenckiej i innym pasażerom samolotu.

- Na Krzyżu Katyńskim należy wyryć datę 2010! - przemawiał Grzeszek, stojąc obok przewodniczącego związku Janusza Śniadka.

- Tylko pod tym krzyżem, tylko pod tym znakiem Polska jest Polską, a Polak Polakiem! - dodał Śniadek.

Teraz Grzeszek zamierza wprowadzić swój pomysł w życie. - W 1990 roku, w 50. rocznicę sowieckiego mordu, to działacze "Solidarności" ustawili Krzyż Katyński pod Wawelem. Mamy więc moralne prawo, by inicjować upamiętnienie ofiar Smoleńska w tym miejscu. Rozmawiałem z wieloma działaczami "Solidarności" i ta inicjatywa im się podoba. Obok istniejących już na krzyżu napisów - nazwy "Katyń", roku zbrodni "1940" i roku ustawienia krzyża "1990" - mogłoby zostać wyryte hasło "Smoleńsk 2010". Jesteśmy gotowi to wykonać. Myślimy też o tablicy w tym miejscu, która upamiętniałaby katastrofę smoleńską. Zamierzam w sobotę, podczas krakowskich obchodów 30-lecia "Solidarności", zwrócić się do rady miejskiej o wsparcie tej inicjatywy - zapowiada Grzeszek.

- Mam nadzieję, że to tylko ponury żart - mówi Izabella Sariusz-Skąpska, sekretarz Rady Federacji Rodzin Katyńskich w Krakowie. - Dla Rodzin Katyńskich to jest święte miejsce. Nie można zbrodni w Katyniu w żaden sposób porównywać z katastrofą w Smoleńsku. Dodanie na krzyżu hasła "Smoleńsk 2010" byłoby zakłamywaniem historii. W Katyniu zginął mój dziadek, a w Smoleńsku ojciec, to są dwie zupełnie różne sprawy.

Już w sierpniu Rodziny Katyńskie protestowały przeciwko zrównywaniu Smoleńska z Katyniem, domagając się, by Stowarzyszenie "Katyń 2010" zmieniło nazwę na "Smoleńsk 2010". Stowarzyszenie "Katyń 2010" powołała Zuzanna Kurtyka, żona prezesa IPN-u Janusza Kurtyki, który 10 kwietnia także znalazł się wraz z prezydentem na pokładzie Tu-154. Stwierdziła, że chce patrzeć na ręce śledczym prowadzącym śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej.

Sobotnie krakowskie obchody 30-lecia "Solidarności" rozpoczną się mszą na Wawelu. Potem delegaci złożą kwiaty pod Krzyżem Katyńskim i przejdą do Teatru im. Słowackiego na uroczystą sesję Rady Miasta Krakowa. Czy przy tej okazji rada miasta poprze upamiętnienie katastrofy smoleńskiej na Krzyżu Katyńskim?

- Nie mam nic przeciwko temu, by na Krzyżu Katyńskim dodać hasło "Smoleńsk 2010". To bardzo dobry pomysł - mówi Józef Pilch, przewodniczący rady miasta z PiS-u.

Podziel się

  • 29 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów