W podstawówce sprawdzą, co potrafi dziesięciolatek
2010-09-07
, aktualizacja: 06.09.2010 21:33
Szkołom podstawowym w Krakowie podoba się pomysł, by dziesięciolatki pisały organizowany przez Centralną Komisję Egzaminacyjną sprawdzian po trzeciej klasie. Że to niepotrzebny stres dla tak małych dzieci? W podstawówkach nikt w ten sposób nie myśli
ZOBACZ TAKŻE
- Podziel się zeszytem z potrzebującym dzieckiem (13-09-10, 20:24)
- Przewoźnik nie dojechał po niepełnosprawnych uczniów (09-09-10, 08:00)
- Szkolna wyprawka z maścią na siniaki (08-09-10, 12:00)
- Nauczyciel szkoły nie kocha, a się jej boi (03-09-10, 07:00)
- Darmowa edukacja online rośnie w siłę (02-09-10, 07:00)
- Czternaście krakowskich szkół przyjaznych sześciolatkom (01-09-10, 19:00)
- Od 1 września więcej wolnego i tolerancji (01-09-10, 00:00)
- Prezentacja maturalna w promocji. Kup i zdaj (15-09-10, 08:00)
- Szkoły katolickie oblegane: kolejki na przyszły rok (14-09-10, 08:00)
SERWISY
SONDAŻ
Ma odbyć się 17 maja i zbadać umiejętności dziesięciolatków. Czy potrafią dodawać i czy znają kolejność liter w alfabecie. Na test z języka polskiego przewidzianych jest 45 minut, potem kwadrans przerwy i kolejnych 45 minut na matematykę.
Taki sprawdzian organizowany przez Centralną Komisję Egzaminacyjną i resort edukacji mają napisać dziesięciolatki w całej Polsce. Pod warunkiem, że szkoły do niego przystąpią, bo jest dobrowolny. MEN bardzo zachęca podstawówki, by wzięły w nim udział.
"Wyniki (...) sprawdzianu pozwolą Państwu ocenić poziom przygotowania do dalszej nauki, jaki osiągnęli uczniowie po pierwszym etapie edukacji w kierowanych przez Państwa szkołach. Po trzech latach - gdy obecni trzecioklasiści - przejdą obowiązkowy sprawdzian po klasie szóstej - wyniki te umożliwią też oszacowanie efektywności kształcenia (...) w drugim etapie edukacji" - napisała w liście do szkół minister edukacji Katarzyna Hall.
Od 1 września gotowość przystąpienia do sprawdzianu można zgłaszać w internecie pod adresem www.trzecioklasista.cke-efs.pl. Już zadeklarowało ją ponad pół tysiąca szkół. Kilkanaście podstawówek z Krakowa zarejestrowało się na stronie zaraz pierwszego dnia!
Czy dzieci, które na pierwszym etapie edukacji (klasy 1-3) nie piszą klasówek i nie stawia się im ocen cząstkowych tylko opisowe udźwigną psychicznie 90-minutowy sprawdzian? - dyrektorzy krakowskich podstawówek nie widzą problemu.
- Że to dla nich niepotrzebny stres? Ani nauczyciele, ani rodzice nie podchodzą do tego w ten sposób - mówi Elżbieta Poradowska, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 95, która jako jedna z pierwszych zadeklarowała gotowość przystąpienia do sprawdzianu.
Psycholog rozwojowy Witold Ligęza: - Dziesięciolatki powinny mieć koncentrację i uwagę pozwalającą na napisanie tego typu sprawdzianu. Pytanie, czy udźwigną przyznaną im za test punktację. Istnieje niebezpieczeństwo, że dziecko nieprzyzwyczajone do ocen, które źle wypadnie na teście, zrazi się do dalszej edukacji. Może się też stać, że na podstawie złej oceny nauczyciel przylepi mu łatkę słabego ucznia.
Teodozja Maliszewska, kierująca SP nr 68, opowiada o rozpaczy maluchów, gdy wychowawca czasem postawi im oceny. Wprawdzie to same piątki, tyle że jedne są w serduszku, a inne nie. I że brak tego serduszka powoduje wielkie łzy.
- Zbyt mało punktów za sprawdzian też może takie łzy spowodować - nie ma wątpliwości.
Pomimo to uważa, że sprawdzian dziesięciolatków jest potrzebny. W jakiś sposób trzeba zmierzyć wiedzę, jaką mają uczniowie po pierwszym etapie edukacji. A jeśli mierzyć to profesjonalnie (wiele podstawówek testowało do tej pory małych uczniów na własną rękę, a pytania układali sami nauczyciele lub korzystali z ofert różnych wydawnictw).
- Po prostu zanim dzieci napiszą taki sprawdzian, trzeba im powiedzieć, że nie wpłynie to na ich ocenę na koniec roku i że nawet, jak źle na nim wypadną, jest czas, by nadrobić zaległości - mówi.
Przypomina, że nie ma co nad trzecioklasistami rozkładać parasola ochronnego i chronić przed stresującym sprawdzianem, bo za chwilę pójdą do czwartej klasy i to będzie rewolucja. Różni nauczyciele, różne przedmioty... Taki test pod koniec trzeciej klasy to nawet lepsze, niż rzucanie maluchów na głęboką wodę i obserwowanie, czy toną, czy nie - uważa.
Nikt w szkołach nie ukrywa, że sprawdzian trzecioklasistów organizowany przez CKE będzie od dotychczasowych testów które pisali dziesięciolatkowie, ważniejszy. Choćby dlatego, że jego wyniki trafią do MEN.
- To pewne, że nauczyciele będą się bardzo starać, by szkoła wypadła jak najlepiej. Muszą się pilnować, by nie popaść w przesadę i nie zestresować swoimi ambicjami dzieci. To, czy ten sprawdzian będzie dla trzecioklasistów stresem, czy nie, tak naprawdę zależy od dorosłych - uważa Ryszard Sikora, dyrektor SP nr 36.
Chęć uczestnictwa w sprawdzianie dziesięciolatków szkoły mogą zgłaszać do 31 października. CKE szacuje, że do testu uda jej się namówić około 70 proc. podstawówek (w całej Polsce jest ich ok. 13 tys.). Badanie współfinansowane jest przez Europejski Fundusz Społeczny. Do tej pory odbywało się co roku w losowo wybranych szkołach. Przez ostatnich pięć lat sprawdzian napisało 2,5 tys. dziesięciolatków ze 137 podstawówek.
Taki sprawdzian organizowany przez Centralną Komisję Egzaminacyjną i resort edukacji mają napisać dziesięciolatki w całej Polsce. Pod warunkiem, że szkoły do niego przystąpią, bo jest dobrowolny. MEN bardzo zachęca podstawówki, by wzięły w nim udział.
"Wyniki (...) sprawdzianu pozwolą Państwu ocenić poziom przygotowania do dalszej nauki, jaki osiągnęli uczniowie po pierwszym etapie edukacji w kierowanych przez Państwa szkołach. Po trzech latach - gdy obecni trzecioklasiści - przejdą obowiązkowy sprawdzian po klasie szóstej - wyniki te umożliwią też oszacowanie efektywności kształcenia (...) w drugim etapie edukacji" - napisała w liście do szkół minister edukacji Katarzyna Hall.
Od 1 września gotowość przystąpienia do sprawdzianu można zgłaszać w internecie pod adresem www.trzecioklasista.cke-efs.pl. Już zadeklarowało ją ponad pół tysiąca szkół. Kilkanaście podstawówek z Krakowa zarejestrowało się na stronie zaraz pierwszego dnia!
Czy dzieci, które na pierwszym etapie edukacji (klasy 1-3) nie piszą klasówek i nie stawia się im ocen cząstkowych tylko opisowe udźwigną psychicznie 90-minutowy sprawdzian? - dyrektorzy krakowskich podstawówek nie widzą problemu.
- Że to dla nich niepotrzebny stres? Ani nauczyciele, ani rodzice nie podchodzą do tego w ten sposób - mówi Elżbieta Poradowska, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 95, która jako jedna z pierwszych zadeklarowała gotowość przystąpienia do sprawdzianu.
Psycholog rozwojowy Witold Ligęza: - Dziesięciolatki powinny mieć koncentrację i uwagę pozwalającą na napisanie tego typu sprawdzianu. Pytanie, czy udźwigną przyznaną im za test punktację. Istnieje niebezpieczeństwo, że dziecko nieprzyzwyczajone do ocen, które źle wypadnie na teście, zrazi się do dalszej edukacji. Może się też stać, że na podstawie złej oceny nauczyciel przylepi mu łatkę słabego ucznia.
Teodozja Maliszewska, kierująca SP nr 68, opowiada o rozpaczy maluchów, gdy wychowawca czasem postawi im oceny. Wprawdzie to same piątki, tyle że jedne są w serduszku, a inne nie. I że brak tego serduszka powoduje wielkie łzy.
- Zbyt mało punktów za sprawdzian też może takie łzy spowodować - nie ma wątpliwości.
Pomimo to uważa, że sprawdzian dziesięciolatków jest potrzebny. W jakiś sposób trzeba zmierzyć wiedzę, jaką mają uczniowie po pierwszym etapie edukacji. A jeśli mierzyć to profesjonalnie (wiele podstawówek testowało do tej pory małych uczniów na własną rękę, a pytania układali sami nauczyciele lub korzystali z ofert różnych wydawnictw).
- Po prostu zanim dzieci napiszą taki sprawdzian, trzeba im powiedzieć, że nie wpłynie to na ich ocenę na koniec roku i że nawet, jak źle na nim wypadną, jest czas, by nadrobić zaległości - mówi.
Przypomina, że nie ma co nad trzecioklasistami rozkładać parasola ochronnego i chronić przed stresującym sprawdzianem, bo za chwilę pójdą do czwartej klasy i to będzie rewolucja. Różni nauczyciele, różne przedmioty... Taki test pod koniec trzeciej klasy to nawet lepsze, niż rzucanie maluchów na głęboką wodę i obserwowanie, czy toną, czy nie - uważa.
Nikt w szkołach nie ukrywa, że sprawdzian trzecioklasistów organizowany przez CKE będzie od dotychczasowych testów które pisali dziesięciolatkowie, ważniejszy. Choćby dlatego, że jego wyniki trafią do MEN.
- To pewne, że nauczyciele będą się bardzo starać, by szkoła wypadła jak najlepiej. Muszą się pilnować, by nie popaść w przesadę i nie zestresować swoimi ambicjami dzieci. To, czy ten sprawdzian będzie dla trzecioklasistów stresem, czy nie, tak naprawdę zależy od dorosłych - uważa Ryszard Sikora, dyrektor SP nr 36.
Chęć uczestnictwa w sprawdzianie dziesięciolatków szkoły mogą zgłaszać do 31 października. CKE szacuje, że do testu uda jej się namówić około 70 proc. podstawówek (w całej Polsce jest ich ok. 13 tys.). Badanie współfinansowane jest przez Europejski Fundusz Społeczny. Do tej pory odbywało się co roku w losowo wybranych szkołach. Przez ostatnich pięć lat sprawdzian napisało 2,5 tys. dziesięciolatków ze 137 podstawówek.
- 5 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.






