O Europie, Kościele i różnych światopoglądach

Małgorzata Skowrońska
2010-09-10 , aktualizacja: 10.09.2010 11:35
A A A Drukuj
Europa to dobro wspólne, na które składają się osoby i społeczności o różnych wyznaniach, religiach i światopoglądach - mówił kard. Stanisław Dziwisz otwierając w piątek Tomaszowicach pod Krakowem międzynarodową konferencję z cyklu "Rola Kościoła w procesie integracji europejskiej".
Kard. Stanisław Dziwisz
Fot. Michal Łepecki / Agencja Gazeta
Kard. Stanisław Dziwisz
To już dziesiąte spotkanie, jakie organizuje Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie, Fundacja Konrada Adenauera, Fundacja Roberta Schumana w Luksemburgu. Tym razem zaproszenie do dyskusji przyjęli m.in. prezydent Bronisław Komorowski, Tadeusz Mazowiecki, premier Luksemburga Jean-Claude Juncker, dr Hans-Gert Pöttering (przewodniczący Fundacji Konrada Adenauera i eurodeputowany) i ks. prof. dr Tomáš Halik (profesor socjologii na Uniwersytecie Karola w Pradze).

- Zjednoczona Europa to wyzwanie dla każdego z jej obywateli. (...) Europa to wspólne dobro, na które składają się osoby i społeczności o różnych wyznaniach, religiach i światopoglądach - mówił kard. Dziwisz otwierając konferencję. Metropolita krakowski dodał, że Europy nie da się zbudować jedynie w oparciu o ekonomię i politykę. Hierarcha podkreślił, że wartości duchowe, które powinny leżeć u podstaw idei zjednoczonej Europy, proponują Kościoły chrześcijańskie, w tym Kościół rzymsko-katolicki.

Jego zdaniem, jednym z największych problemów jest to, że "w świecie opartym na kalkulacji widzi się jedynie zysk, nominały banknotów, a zupełnie nie zauważa się wymiaru duchowego człowieka i całych społeczeństw". Chrześcijańskim wkładem w integrację europejską jest "promowanie cywilizacji miłości, której jednym z przejawów jest międzyludzka solidarność ze słabszymi". Metropolita przestrzegł przed ograniczaniem wpływu chrześcijaństwa na życie publiczne z uwagi na źle rozumianą tolerancję ("ranienie uczuć wielu niechrześcijan mieszkających w Europie").

Kard. Dziwisz dodał też, że propagowana przez Kościół cywilizacja miłości prowadzi do prawdziwej demokracji, której nadrzędnym celem jest dobro wspólne. - Dlatego Kościół pragnie i stara się czynnie uczestniczyć w procesie budowania społeczeństwa obywatelskiego. [Kościół] opowiada się za takim typem demokracji, w której państwo ma rolę pomocniczą. Społeczeństwo rozwija swoją działalność tak daleko, jak to możliwe, a państwo interweniuje jedynie wtedy, kiedy to jest konieczne - mówił metropolita. Hierarcha zaznaczył jednak, że demokracja formalna, a nie oparta na wartościach, może prowadzić do dyktatu większości. - Pogwałcenie wolności prowadzi do totalitaryzmu, a zlekceważenie prawdy do relatywizmu moralnego. Jedynie ścisła jedność tych wartości, poszerzona o sprawiedliwość i miłość społeczną, może zapewnić pokój i rozwój. Dlatego kształtowanie życia społecznego w oparciu o głoszone przez Kościół wartości ewangeliczne przyczynia się do prawdziwego rozwoju każdego człowieka, każdej wspólnoty i do trwałości systemu demokratycznego. Oto wyzwanie, w jakim uczestniczymy. Chcemy je podejmować ze wszystkimi ludźmi dobrej woli - zadeklarował.

Podziel się

  • 8 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu