Na Wawelu nie wyczytano nazwisk wszystkich ofiar [WIDEO]

kuba, bs, pap
2010-09-10 , aktualizacja: 11.09.2010 00:07
A A A Drukuj
Odsłonięcie tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy pod Smoleńskiem. Wojewoda Kracik i kard. Dziwisz Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Odsłonięcie tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy pod Smoleńskiem. Wojewoda Kracik i kard. Dziwisz
Podczas uroczystości odsłonięcia pamiątkowej tablicy ksiądz odczytujący listę tragicznie zmarłych w katastrofie pod Smoleńskiem osób pominął kilka nazwisk, w tym te należące do załogi samolotu. O bliskich upomniały się rodziny.
Odsłonięcie tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy pod Smoleńskiem
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja
Odsłonięcie tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy pod Smoleńskiem
Kraków. Na Wawelu w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów, gdzie pochowana jest para prezydencka Lech i Maria Kaczyńscy, zamontowana została tablica upamiętniająca wszystkie ofiary katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem z 10 kwietnia
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Kraków. Na Wawelu w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów, gdzie pochowana jest para prezydencka Lech i Maria Kaczyńscy, zamontowana została tablica upamiętniająca wszystkie ofiary katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem z 10 kwietnia
Wśród zgromadzonych w krypcie na Wawelu rozległy się pomruki niezadowolenia. Kiedy ksiądz skończył odczytywanie listy, rodziny pominiętych na niej osób same zaczęły na głos wymieniać imiona swoich bliskich. Części osób stanęły w oczach łzy, padło kilka okrzyków, niektórzy ze zgromadzonych zaczęli uspakajać krzyczących. Prowadzący tę część uroczystości ks. dr hab. Jan Machniak, prof. Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II zorientował się, że dostał niepełną listę i przeprosił zebranych. Jak dowiedziała się "Gazeta" za przygotowanie listy odpowiedzialny był właśnie ks. Machniak.

- Lista została ściągnięta z internetu. Brak niektórych nazwisk to zwyczajny ludzki błąd. Modlimy się dziś za wszystkie ofiary katastrofy - powiedział "Gazecie" kard. Dziwisz.

- Przy przygotowywaniu uroczystości sięgnięto po listę ofiar zamieszczoną w internecie, która okazała się listą niepełną i nie porównano jej ze spisem znajdującym się na tablicy, który jest kompletny. To błąd ludzki, który sprawił że zrobiło się nieprzyjemnie, ale nie było to intencją ani pana wojewody, ani jego służb, ani też strony kościelnej, by tak przedstawić listę. Szkoda, że taki zgrzyt przyćmił tę wspaniałą uroczystość - uzupełnił proboszcz Katedry Wawelskiej, ks. prałat Zdzisław Sochacki.

Rzeczniczka wojewody małopolskiego Joanna Sieradzka wyjaśniła, że we wcześniejszym scenariuszu uroczystości nie było pomysłu odczytywania nazwisk ofiar.

Nie wszyscy członkowie rodzin zmieścili się w krypcie. Dużą część pomieszczenia zajęli duchowni.





Montaż tablicy na Wawelu: ZOBACZ ZDJĘCIA



Podziel się

  • 34 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    48 głosów

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu