Nowa Huta Export: Obwoźna promocja dzielnicy [WIDEO]

rr
2010-09-14 , aktualizacja: 14.09.2010 19:47
A A A Drukuj
Marcin Bzyk Nohucki Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta Marcin Bzyk Nohucki
Ostre punkowe granie, na scenie android, w tle kominy, a do tego multimedialne prezentacje - tak artyści (ci alternatywni) chcą promować Nową Hutę. Nie w Krakowie, ale w innych miastach Polski.
Na razie zbierają pieniądze na projekt "Nowa Huta Export". - To mają być takie dni obwoźne Nowej Huty. Chcemy zapakować artystów, tworzących tutaj, a ta dzielnica jest zagłębiem alternatywnej twórczości, do autobusu i wywieźć w Polskę. Będą prezentować to, co Huta ma najlepszego i walczyć ze stereotypem latających siekier - tłumaczy Marcin Bąk "Bzyk", lider nowohuckiej grupy WU-HAE.

Promować Nową Hutę czy płytę zespołu, która ukaże się pod koniec września? "Bzyk" jest szczery: dobrze byłoby, gdyby płyta się sprzedała, ale tak naprawdę jest tylko jeden z powodów powstania autorskiego projektu Bąka. Co nie znaczy, że w trasę będzie jeździł sam. Już rozmawia z muzykami, którzy znani są w całej Polsce (dopóki nie ma z nimi podpisanej umowy, nie zdradza nazwisk). Ale to artyści nowohuccy mają być najważniejsi, a właściwie to, co produkują: grafika, muzyka (od rocka, punka, do hip-hopu), teatr, taniec i film.

Jeżeli uda się znaleźć pieniądze, to duże przedsięwzięcie wystartuje w lutym. "Nowa Huta Export" odwiedzi Zakopane, Łódź, Sopot i Warszawę. Skąd pieniądze? Być może z ministerstwa kultury (projekt ma też wymiar edukacyjny - chociażby panele dyskusyjne o przeszłości i teraźniejszości dzielnicy). "Bzyk" rozmawiał już w tej sprawie także z posłami z Małopolski. - A jak nie dostanę pieniędzy, to i tak zrobię ten projekt - przekonuje "Bzyk". - Pożyczę kasę.

Co Huta pokaże na scenach polskich miast? Przede wszystkim da się usłyszeć. Koncerty, jak chce "Bzyk", będą miały oprawę multimedialną - prezentacje filmów, spotów; animacje. Do tego wystawy fotografii i akcje happenerskie. Na scenach pojawi się też android Lucy, który będzie "współpracować z publicznością".

- Marzy mi się, by Nowa Huta, z którą mocno się związałem, była postrzegana jako miejsce inspirujące do różnych artystycznych działań, a nie tylko dzielnica niebezpieczna i wyklęta - mówi lider WU-HAE. - Pewnie nigdy nie będzie taka jak hamburska dzielnica St. Pauli, ale może stać się przestrzenią swobodnej twórczości.

Zobacz wideo z występu w hali nowohuckiego kombinatu:







Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu