Prezentacja maturalna w promocji. Kup i zdaj

Olga Szpunar
2010-09-15 , aktualizacja: 14.09.2010 21:42
A A A Drukuj
- Zespół naszych nauczycieli i egzaminatorów napisze prezentację maturalną specjalnie dla Ciebie - taka oferta za pośrednictwem portalu Nasza Klasa dotarła do krakowskich uczniów, którzy będą zdawali maturę w maju przyszłego roku.
Strona z prezentacjami maturalnymi do kupienia
Strona z prezentacjami maturalnymi do kupienia
"Nietypowe wizerunki diabłów i szatanów w literaturze polskiej", "Mity jako źródło inspiracji artystycznej", "Literacki obraz miasta w utworach XIX wieku" - to tylko niektóre z ponad 1200 gotowych tematów znajdujących się na stronie portalu poświęconego prezentacjom maturalnym. Na konta krakowskich maturzystów właśnie przyszły e-maile z jego adresem oraz informacją: "Znajdziesz tutaj ogromny zbiór gotowych prezentacji maturalnych (...). Napiszemy prace również specjalnie dla Ciebie. Zespół naszych wykwalifikowanych nauczycieli i egzaminatorów gwarantuje 100% na maturze z języka polskiego".

Dla niejednego ucznia klasy maturalnej to pokusa... Tylko dwa tygodnie zostały maturzystom na wybór tematu, który zaprezentują podczas ustnego egzaminu z języka polskiego.

Legalnie czy "ściema"?

Wstukujemy w komputerze podany adres. "Zaufało nam tysiące maturzystów!" - krzyczą litery w niebieskiej ramce na samej górze strony. Pośrodku informacja o nowych tematach. Ceny wahają się między 45 a 49 zł. "Im później tym drożej" - czytamy w mailu skierowanym do uczniów. Przy każdym z opracowanych tematów widnieje informacja, że są napisane na maksymalną liczbę punktów możliwych do zdobycia.

Firma oferująca prezentacje maturalne jest z Gliwic. Na stronie podaje swój regon, NIP, konto w banku, telefon. Dzwonimy. Mężczyzna, który z nami rozmawia, nie chce się przedstawić, informuje za to, że działa całkowicie legalnie, ponieważ to, co oferuje uczniom, to jedynie wzory prezentacji, na podstawie których powinni stworzyć swoją własną. A co ze skierowaną do maturzystów ofertą napisania prezentacji specjalnie dla nich? Nasz rozmówca na dalszą rozmowę nie ma już ochoty. Dowiadujemy się jeszcze tylko, że zainteresowanie kupnem gotowych prezentacji jest "całkiem spore".

Tomek z krakowskiego II LO im. Króla Jana III Sobieskiego jest jednym z uczniów, do którego za pośrednictwem Naszej Klasy dotarła niecodzienna oferta: - Nie skorzystam - zapewnia. Gdy informuję go o tym, jak sprzedawca przekonywał nas, że to jedynie wzory, na podstawie których maturzysta ma napisać własną pracę, wybucha śmiechem. - To ściema. Już widzę, jak maturzysta wydaje 50 zł, by sobie jedynie poczytać dobrze opracowany temat, a potem męczy się nad opracowaniem własnego - ironizuje.

Polonisto, wychwyć fałsz

Renata Jarosz, polonistka z VIII LO, jest jednym z nauczycieli, którym od początku pomysł prezentacji na maturze się nie podobał. Właśnie ze względu na to, że taka formuła dopuszcza oszustwo.

- Wiele razy miałam podejrzenie, że uczeń kupił gotową prezentację - przyznaje. Co robiła? - Zaczynałam pytać o lektury, na których oparta była praca. Okazywało się, że prawie ich nie znali. Powinni oblać, ale punktacja za egzamin jest tak ustalona, że aby zdać, wystarczy dobrze wygłosić samą prezentację, w lekturach zaś wystarczy orientować się minimalnie - podkreśla.

O tym, że uczniowie przychodzą na ustny polski z kupionymi prezentacjami, poloniści alarmują od dawna.

Czy MEN w końcu zrezygnuje z takiej formy egzaminu? Wczoraj o ofercie, która dotarła do uczniów w Krakowie, poinformowaliśmy resort edukacji. - Jutro przyślemy oficjalny komentarz w sprawie - powiedziała nam Bożena Skomorowska z biura prasowego MEN. Mówiła też, że nauczyciele siedzący w komisjach egzaminacyjnych powinni sami wychwycić fałsz w pracach maturzystów.

- Fałsz wychwycę od razu. Pytanie, jak go mam udowodnić? - mówi Jarosz.

Martwe prawo

Także mecenas Aleksander Barczewski z kancelarii Chałas i wspólnicy zauważa, że zarówno w kodeksie wykroczeń, jak i w kodeksie karnym oszustwo jest powiązane z korzyścią majątkową, a w przypadku matury taką korzyść trudno udowodnić. - Uczeń za niesamodzielną prezentację może ponieść konsekwencje jedynie na podstawie kar przewidzianych przez prawo oświatowe, w tym przypadku jest to wykreślenie z listy uczestników egzaminu - uważa Barczewski. Z naszych informacji wynika, że w Małopolsce taka sytuacja nigdy nie miała miejsca...

Co z firmą oferującą gotowe prezentacje? - Uprawia nieuczciwą praktykę rynkową ponieważ na swojej stronie gwarantuje 100 proc. punktów na maturze z języka polskiego, tymczasem nie ma podstaw, by to gwarantować - mówi mecenas. I dodaje: - Za nieuczciwą praktykę rynkową grożą kary do 10 procent przychodów firmy. Osoba, która kupiła prezentację i nie otrzymała za nią 100 procent punktów może podać sprzedawcę do sądu. Pytanie, kto się do takiego kupna dobrowolnie przyzna? Poza tym pamiętajmy, że żyjemy w Polsce, gdzie praktyka ściągania jest społecznie akceptowana i ta akceptacja mogłaby pozostać nie bez wpływu na interpretację czynu przez organy ścigania.

- Cała ta historia demaskuje wielką fikcję, jaką są ustne matury z polskiego. Z tymi, którzy podchodzą do sprawy nieuczciwie, nic nie da się zrobić. A nie można tworzyć prawa, którego się nie da przestrzegać - komentuje Renata Jarosz.

Podziel się

  • 25 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza

Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu