Podmiana list PiS w Tarnowie zgodna z prawem
2010-12-13
, aktualizacja: 13.12.2010 22:01
Krakowska prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie układania i rejestracji list wyborczych PiS do rady powiatu tarnowskiego. Według śledczych nie było bowiem przestępstwa.
ZOBACZ TAKŻE
- Pęka tarnowski PiS (09-03-11, 01:00)
- Podhalańska gaździna robi poruseństwo. Wstępuje do PJN (22-12-10, 08:00)
- Wpisana, ale przegrana. Skreślony, ale wybrany (15-12-10, 16:50)
- Oświęcim: Prezydent elekt nadal w śpiączce (14-12-10, 21:15)
- Matka oświadcza, ale o córce milczy. Podmienionej listy PiS ciąg dalszy (27-10-10, 20:00)
- Część radnych PiS: Ziobro stał za podmianą listy PiS? (27-10-10, 16:05)
- Lista kandydatów wyciągnięta spod płaszcza i podmieniona (26-10-10, 13:35)
Zawiadomienia w tej sprawie złożyło pięć osób, w tym troje posłów Prawa i Sprawiedliwości. Ich zdaniem przy rejestracji list kandydatów do pięciu okręgów mogło dojść do przestępstwa popełnionego przez pełnomocniczkę komitetu wyborczego PiS dla powiatu tarnowskiego Lucynę Malec. Rejestrując listę kandydatów w biurze wyborczym, zgłosiła listy bez starosty Mieczysława Krasa, burmistrza Zakliczyna, i innych kandydatów zaaprobowanych wcześniej przez szefostwo PiS. Wpisała za to na nią na pierwszym miejscu własną córkę. Efekt był taki, ze starosta nie mógł już kandydować. Spekulowano, że na listę w ostatnich chwili wprowadzono osoby kojarzone ze Zbigniewem Ziobrą.
Doniesienie trafiło ostatecznie do Prokuratury Rejonowej Kraków-Nowa Huta. Tamtejsi śledczy uznali jednak, że nie ma mowy o przestępstwie, i odmówili śledztwa. W toku postępowania ustalono, że osoba upoważniona przez pełnomocnika komitetu wyborczego PiS była w pełni uprawniona do rejestracji list kandydatów na radnych w wymienionych okręgach. Czynności wykonała, a prawidłowy ich przebieg oraz dołączone do nich dokumenty wyborcze potwierdziła Powiatowa Komisja Wyborcza w Tarnowie. Miała też podpisy pod tymi kandydaturami oraz oświadczenia kandydujących, że wyrażają zgodę - argumentuje Bogusława Marcinkowska, rzeczniczka krakowskiej prokuratury. Zdaniem śledczych wybór poszczególnych kandydatów, jak i ich miejsce na listach, to już wyłącznie kwestia wewnątrzpartyjnych ustaleń, i prokuraturze nic do nich. Prokuratorzy powołują się też na pismo prezesa okręgu PiS nr 15 w Tarnowie, który stwierdził, że pełnomocniczka miała wszelkie uprawnienia do określenia ostatecznego kształtu list wyborczych i ich rejestracji.
Starosta Kras, choć w wyborach nie mógł już startować, i tak w zeszłym tygodniu ponownie został wybrany na swoje stanowisko. Córka pełnomocniczki do rady powiatu nie weszła.
- W tej sprawie i tak wygrała samorządność, bo próba wykluczenia starosty ostatecznie zakończyła się fiaskiem. I na dodatek wybrano go częściowo głosami właśnie niektórych radnych PiS, którym nie podobało się, co zrobiono tuż przed rejestracją list - komentuje poseł Jacek Pilch, jeden z autorów zawiadomienia do prokuratury. Pilch do wyborów był wiceszefem tarnowskich struktur PiS, potem odszedł do stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza.
Zadowolenia z decyzji prokuratury nie kryje za to Edward Czesak, szef PiS w Tarnowie. - Od początku uważałem, że nie było podstaw, by tą sprawą zajmowała się prokuratura. Pani Marzec miała wszelkie pełnomocnictwa do rejestracji list, a osoby, które złożyły doniesienie, zadziałały na szkodę partii - twierdzi.
Doniesienie trafiło ostatecznie do Prokuratury Rejonowej Kraków-Nowa Huta. Tamtejsi śledczy uznali jednak, że nie ma mowy o przestępstwie, i odmówili śledztwa. W toku postępowania ustalono, że osoba upoważniona przez pełnomocnika komitetu wyborczego PiS była w pełni uprawniona do rejestracji list kandydatów na radnych w wymienionych okręgach. Czynności wykonała, a prawidłowy ich przebieg oraz dołączone do nich dokumenty wyborcze potwierdziła Powiatowa Komisja Wyborcza w Tarnowie. Miała też podpisy pod tymi kandydaturami oraz oświadczenia kandydujących, że wyrażają zgodę - argumentuje Bogusława Marcinkowska, rzeczniczka krakowskiej prokuratury. Zdaniem śledczych wybór poszczególnych kandydatów, jak i ich miejsce na listach, to już wyłącznie kwestia wewnątrzpartyjnych ustaleń, i prokuraturze nic do nich. Prokuratorzy powołują się też na pismo prezesa okręgu PiS nr 15 w Tarnowie, który stwierdził, że pełnomocniczka miała wszelkie uprawnienia do określenia ostatecznego kształtu list wyborczych i ich rejestracji.
Starosta Kras, choć w wyborach nie mógł już startować, i tak w zeszłym tygodniu ponownie został wybrany na swoje stanowisko. Córka pełnomocniczki do rady powiatu nie weszła.
- W tej sprawie i tak wygrała samorządność, bo próba wykluczenia starosty ostatecznie zakończyła się fiaskiem. I na dodatek wybrano go częściowo głosami właśnie niektórych radnych PiS, którym nie podobało się, co zrobiono tuż przed rejestracją list - komentuje poseł Jacek Pilch, jeden z autorów zawiadomienia do prokuratury. Pilch do wyborów był wiceszefem tarnowskich struktur PiS, potem odszedł do stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza.
Zadowolenia z decyzji prokuratury nie kryje za to Edward Czesak, szef PiS w Tarnowie. - Od początku uważałem, że nie było podstaw, by tą sprawą zajmowała się prokuratura. Pani Marzec miała wszelkie pełnomocnictwa do rejestracji list, a osoby, które złożyły doniesienie, zadziałały na szkodę partii - twierdzi.
- 6 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Podmiana list PiS w Tarnowie zgodna z prawem
jimir
14.12.10, 08:37
Wszystko się zgadza Ten prowincjusz Ziobro prokuraturę ma pod sobą,to On pozałatwiał im stołki a kto był uczciwy musiał odejść.»
Najczęściej czytane24 htydzień
Reklama

Lata 60. w Nowej Hucie - urbanistyka, architektura i wnętrza
Do 1 lipca 2012 w nowohuckim oddziale Muzeum Historycznego Miasta Krakowa na os. Słonecznym 16 oglądać można wystawę Nowa przestrzeń. Modernizm w Nowej Hucie.




