Przewodnik narciarski. A może w Beskid Śląski?

Ewa Furtak
2011-01-29 , aktualizacja: 28.01.2011 11:45
A A A Drukuj
Korbielów fot. Adam Golec / AG Korbielów
Kto poznał już uroki zimowych wakacji w Małopolsce, z pewnością zwróci uwagę na pobliski Beskid Śląski. Wisła, Szczyrk czy Istebna to uznane od lat marki, gdzie nikt nie powinien się w czasie ferii nudzić.
Korbielów
fot. Adam Golec / AG
Korbielów
Kto lubi narciarskie wyzwania i trudne trasy, powinien wybrać się do Szczyrku. Rodzinom z dziećmi spodoba się z kolei w Wiśle, a kto ceni sobie ciszę i spokój, powinien wybrać się do Istebnej.

Na Cieńkowie są kanapy

Jako uzdrowisko Wisła została odkryta na przełomie XIX i XX w., gdy domy wybudowali tu Bogumił Hoff, badacz kultury ludowej, i Julian Ochorowicz, znany warszawski parapsycholog. Zaczęli wtedy przyjeżdżać do Wisły m.in. Bolesław Prus, Maria Konopnicka, Władysław Reymont. Dzisiaj Wisła także przyciąga znane nazwiska. Np. niedawno zajazd otworzył tutaj Piotr Kupicha, wokalista zespołu Feel.

Wisła to największa baza noclegowa w województwie śląskim - w hotelach, kwaterach i u gospodarzy czeka na turystów ponad 9 tys. miejsc noclegowych! Każdy znajdzie tutaj coś na swoją kieszeń.

Co warto zobaczyć w Wiśle? Koniecznie trzeba zwiedzić nowoczesną skocznię narciarską imienia Adama Małysza. Turyści mogą wjechać na górę wyciągiem, z którego w czasie treningów i zawodów korzystają skoczkowie. Warto też odwiedzić jedną z kilku w Polsce prezydenckich rezydencji - Zameczek na Zadnim Groniu. Wybudowano go 1931 r., był darem województwa śląskiego dla prezydenta Ignacego Mościckiego. To właśnie w wiślańskim Zameczku prezydent Bronisław Komorowski spędził wraz z rodziną sylwestra i Nowy Rok. Wisła to także piękna przyroda. Ponad 70 proc. miejscowości porastają lasy, a Czarna i Biała Wisełka oraz potok Malinka, z którym się łączą, to tereny rezerwatu; w ich wodach chroni się pstrąga.

- Pierwszy raz w sezonie zimowym turyści mogą korzystać z nowoczesnej kręgielni z czterema torami wraz z pełnym zapleczem. W centrum miasta dużą popularnością cieszy się Enklawa Starego Budownictwa przy Muzeum Beskidzkim - zaprasza Paweł Brągiel, przewodniczący Stowarzyszenia Przyjaciół Miasta Wisły Imko Wisełka.

Ale w czasie ferii zimowych turystów interesują przede wszystkim narciarskie stoki. Tutaj Wisła też ma się czym pochwalić - w mieście jest ponad 20 stacji narciarskich. Miasto to jest polecane dla rodzin z dziećmi - tutejsze stoki nie są trudne, a miejscowe szkoły nauki jazdy na nartach i snowboardzie cieszą się bardzo dobrą opinią.

W ośrodku Cieńków, położonym pół kilometra od skoczni narciarskiej w Wiśle-Malince, wybudowano jesienią nowoczesną kolejkę linową. Wyciąg ma około kilometra długości. Czteroosobowe kanapy są w stanie wywieźć w ciągu godziny około 2,2 tys. osób. Tutejsze trasy narciarskie są sztucznie oświetlone, więc można na nich jeździć także po zmroku.

Wielki Stożek (998 m n.p.m.) to jeden z najważniejszych szczytów otaczających Wisłę. Na jego północno-wschodnim zboczu usytuowany jest ośrodek Stożek z dwuosobową kolejką linową. Jedną z atrakcji jest trasa do slalomu giganta z elektronicznym pomiarem czasu.

Stacja Narciarska "Soszów" to czteroosobowa kanapa oraz cztery orczyki. W ośrodku są trasy o różnym stopniu trudności. Tutaj przed sezonem zamontowano sztuczne oświetlenie na trasie nr 2. Polecamy też Nową Osadę z czteroosobową kanapą, gdzie przed sezonem poszerzono jedną z tras.

Kto wybiera się na ferie do Wisły, powinien zajrzeć na stronę www.wisla.pl. Jest tam wiele bardzo przydatnych informacji. Można m.in. sprawdzić, w których obiektach są wolne miejsca noclegowe.

Szczyrk nadal kultowy

Szczyrk jest malowniczo położony u podnóży Skrzycznego. Został odkryty dla turystyki dopiero w XX wieku. W 1924 roku zbudowano na Skrzycznem schronisko. W tym samym roku powstał tutaj pierwszy pensjonat. Kolejkę krzesełkową przez Jaworzynę na Skrzyczne wybudowano w 1958 roku. Powojenny rozkwit turystyczny Szczyrk zawdzięcza przede wszystkim górnictwu. Na przełomie lat 60. i 70. śląskie kopalnie wybudowały na górskich halach pierwsze wyciągi. Od lat z powodu sporów między prywatnymi właścicielami gruntów a gospodarzami ośrodka oraz braku inwestycji Szczyrk traci na znaczeniu. Nadal ma jednak wśród narciarzy swoich zwolenników.

W Szczyrku koniecznie trzeba zobaczyć ponaddwustuletni drewniany kościół św. Jakuba z późnobarokowym wnętrzem i zabytkami z klasztoru Norbertynów w Nowym Sączu. Ciekawym miejscem jest sanktuarium Na Górce - kościół Matki Boskiej Królowej Polski z 1894 roku na południowym stoku Magury. Świątynia upamiętnia kilkakrotne objawienie się Matki Boskiej małej dziewczynce.

Jednak Szczyrk to przede wszystkim kilkadziesiąt kilometrów tras narciarskich, wypożyczalnie sprzętu, szkoły nauki jazdy oraz baza noclegowa na każdą kieszeń - od prywatnych kwater po drogie hotele.

Czyrna-Solisko to największy ośrodek narciarski w Polsce. Do najpopularniejszych tras należy ponadosiemsetmetrowa Golgota, która prowadzi z Hali Pośredniej do Soliska i ma homologację FIS. Można na niej jeździć nawet po zmierzchu, bo jest oświetlona. Na narciarzy czeka także kultowa Bieńkula - półtorakilometrowa trasa prowadząca z Hali Skrzyczeńskiej do Czyrnej. Jest przeznaczona dla najbardziej wyrobionych narciarzy. Uważana jest za najtrudniejszą w Beskidach. Czyrna-Solisko to miejsce nie tylko dla bardzo doświadczonych narciarzy - aż 39 proc. to trasy zielone, czyli łatwe.

Niestety, mamy niemiłą wiadomość dla narciarzy: nie obowiązują już wspólne karnety w ośrodkach Czyrna-Solisko oraz Pilsko w Korbielowie.

Na Skrzycznem na narciarzy czeka aż 14 km tras narciarskich o różnym stopniu trudności, w tym sztucznie oświetlona trasa o długości 2,8 km, polecana ze względu na stopień trudności doświadczonym narciarzom. Rodzinom z dziećmi rekomendujemy trasy na Białym Krzyżu.

Wybierającym się do Szczyrku polecamy stronę www.szczyrk.pl.

Istebna ma najpiękniejsze świerki

Beskidzka Trójwieś (Jaworzynka, Koniaków, Istebna) nie jest jeszcze tak popularna wśród turystów jak okoliczne kurorty: Szczyrk, Wisła czy Ustroń. Ma jednak oddanych wielbicieli wśród tych, którzy cenią sobie ciszę i spokój. To właśnie tutaj rosną najpiękniejsze świerki na świecie osiągające nawet 50 metrów wysokości! Spotkać je można na granicy Istebnej i Jaworzynki na Wyrchu Czadeczce. Warto też wybrać się do Koniakowa i obejrzeć cuda wyheklowane na szydełkach przez miejscowe koronczarki.

Narciarzom i snowboardzistom polecamy ośrodek Zagroń w Istebnej. Niedawno użytkownicy Facebooka uznali go za najlepszy ośrodek narciarski w Beskidach. Internauci wśród jego największych zalet wymienili: szeroki stok, wygodną czteroosobową kanapę, brak kolejek do wyciągu, wiele miejsc parkingowych oraz długi sezon narciarski. Stacja działa od dwóch lat. Narciarzy wożą wygodne czteroosobowe kanapy. Zadowoleni z szusowania w tym ośrodku będą zarówno zaawansowani, jak i początkujący narciarze. Tutaj w czasie noworocznego pobytu w Wiśle przez kilka dni z rzędu jeździł na nartach prezydent Komorowski.

Ciągle jeszcze zbyt mało doceniana przez narciarzy jest Brenna. Tutaj poszusować można w działającym od pięciu lat kompleksie narciarskim Brenna Węgierski. Tutejsze wyciągi są w stanie wywieźć ponad 4 tys. narciarzy w ciągu godziny. Szusować można zarówno na łagodnej widokowej trasie dla początkujących narciarzy, jak i na trudnej czarnej trasie dla wymagających. Na najmłodszych czeka przedszkole narciarskie.

Kto nie lubi gwaru, powinien się wybrać do Korbielowa. To miejscowość zupełnie inna niż Szczyrk. Tutaj panują cisza i spokój. W Korbielowie na Pilsku (1557 m n.p.m.) panują też najlepsze w Polsce warunki śniegowe, a Pilsko jest - po Kasprowym - najwyżej położoną stacją narciarską w Polsce. Tutaj na nartach często można jeździć jeszcze w kwietniu. Pilsko to 11 wyciągów oraz prawie 20 km tras narciarskich, z czego najbardziej popularna jest mająca 4,5 km trasa nr 5.

Na narciarzy czekają także m.in. Ustroń oraz stacja narciarska na górze Żar. Warto też wybrać się do Zwardonia. Tutaj w ośrodku Skalanka wybudowano też dwa nowe wyciągi talerzykowe.

Ile trzeba zapłacić za szusowanie

Ceny w beskidzkich ośrodkach są bardzo zróżnicowane. Najbardziej opłaca się korzystać z karnetów. Np. karnet jednodniowy na wszystkie wyciągi w zwardońskim ośrodku Skalanka kosztuje 30 zł, natomiast w ośrodku Czyrna-Solisko w Szczyrku za całodzienny karnet zapłacimy teraz 68 zł. Szukając noclegów, warto sprawdzić, czy pensjonat lub hotel współpracuje z jakąś stacją narciarską, bo wtedy można liczyć na zniżki. Stacja narciarska Pilsko daje np. rabaty 10-15 proc. na karnety terminowe trzy-siedmiodniowe osobom nocującym w ośrodkach, z którymi współpracuje.

Gdzie na snowboard?

Czasy, gdy fani jazdy na jednej desce byli w Beskidach niemile widziani, to już na szczęście przeszłość. Snowboardziści bardzo lubią np. szczyrkowski ośrodek Czyrna-Solisko ze snow parkiem z ciekawymi przeszkodami (www.snowpark.pl). Kultowe miejsce dla snowboardzistów to Biały Krzyż na Przełęczy Salmopolskiej, po drodze ze Szczyrku do Wisły. Co roku nieoficjalnie rozpoczyna się tu sezon snowboardowy, przyjeżdżają fani z całej Polski. Przeszkody ustawione są za zajazdem Biały Krzyż.

Dla fanów biegówek

Na Kubalonce, przełęczy między Wisłą a Istebną, są najpiękniejsze trasy biegowe w Beskidach. Na odpowiednio wyprofilowanym terenie wytyczono w sumie 12,5 km tras. Mają formę czterech pętli, z których najkrótsza liczy 1,25, a najdłuższa 3,7 km. Ciekawe, mające blisko 4 km długości trasy są także na zboczach Magury Wilkowickiej. Początkujący biegacze mogą spróbować swoich sił np. na bulwarach nadwiślańskich w Ustroniu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu