Wiązką rozpędzonych protonów w nowotwór

Iwona Hajnosz
2011-01-31 , aktualizacja: 31.01.2011 21:48
A A A Drukuj
Wystarczy naświetlać guz w oku przez kilka dni po 50 sekund, żeby wyleczyć człowieka. Dzięki współpracy fizyków z lekarzami w Krakowie rusza najnowocześniejsza w tej części Europy Pracownia Radioterapii Protonowej, czyli leczenia nowotworów wiązką rozpędzonych protonów.
Tak wygląda fotel terapeutyczny (z archiwum Samodzielnej Pracowni Radioterapii Protonowej PAN)
Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta
Tak wygląda fotel terapeutyczny (z archiwum Samodzielnej Pracowni Radioterapii Protonowej PAN)
SERWISY
W poniedziałek pomiędzy Instytutem Fizyki Jądrowej a Szpitalem Uniwersyteckim podpisano umowę, dzięki której już w lutym tą nowoczesną metodą będą leczeni pacjenci, u których okuliści zdiagnozowali guza wewnątrz gałki ocznej.

Na czym to leczenie polega? Komórki nowotworowe naświetlane są z ogromną precyzją wiązką protonów, która jest przyspieszana w cyklotronie do ogromnych prędkości. - Protony niszczą guza, a maksymalnie oszczędzają znajdujące się w pobliżu zdrowe tkanki. Metoda daje minimalne powikłania i skutecznie niszczy nowotwór w gałce ocznej - wyjaśnia prof. Marek Jeżabek, dyrektor Instytutu Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie.

IFJ o uruchomienie programu starał się od 1993 roku. - Po wielu latach nasza praca dała efekty. Dziś wspólnie z lekarzami będziemy leczyć pacjentów najelegantszą wiązką protonów, jaka istnieje w fizyce.

Prof. Jeżabek podczas prezentacji programu zachwycał się wiązką i samymi protonami. Lekarze opowiadali o żmudnych przygotowaniach chorego do takiego zabiegu. Jak terapia wygląda w praktyce? Pacjenci z kliniki okulistycznej Szpitala Uniwersyteckiego zostaną dowiezieni do Instytutu Fizyki Jądrowej. Następnie zasiądą na specjalnym fotelu (za 4 mln zł). Nałożą maskę, która unieruchomi ich twarz. Żeby nie mrugali, na powieki lekarze założą im specjalne haczyki. Szczęka też zostanie zablokowana. Wtedy wiązka protonów przez 45-50 sekund będzie niszczyć nowotwór w oku. Taki zabieg trzeba będzie powtórzyć cztery razy przez kolejne dni. Skuteczność: 90 proc. pacjentów jest wyleczonych.

- Dzięki tej pracowni pacjenci, którzy dotychczas musieli szukać ratunku w innych ośrodkach europejskich, mają teraz możliwość leczenia w kraju - mówił Andrzej Kulig, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego. Różnica w cenie zabiegu jest ogromna - w Krakowie jest to kwota około 45 tys. zł, w Niemczech - ponad 110 tys. zł.

Jeszcze w tym roku do instytutu trafi około 20 pacjentów. Żeby pierwszy mógł zasiąść na fotelu, fizycy i lekarze ćwiczyli od trzech lat, i to bardzo intensywnie. Były symulacje i próbne naświetlania, trzy testy odbyły się pod koniec ubiegłego roku.

Nowotwory oka to dopiero początek. Do 2013 roku w Krakowie powstanie za 200 mln zł Centrum Radioterapii Hadronowej, w którym naukowcy wykorzystywać będą nowoczesny cyklotron już budowany w Belgii. Po jego uruchomieniu możliwie będzie napromienianie komórek nowotworowych zlokalizowanych w dowolnym miejscu ludzkiego ciała. Instytut Fizyki Jądrowej podpisał też umowę z ministerstwem na budowę urządzenia gantry, czyli zestawu magnesów, które pozwolą bardzo precyzyjnie kierować wiązkę protonów na ciało pacjentów. To największa inwestycja na pograniczu nauki i medycyny w ostatnich latach w Krakowie, a pewnie i w Polsce.

Szpital stara się teraz o znalezienie pieniędzy na sfinansowanie tej nowoczesnej terapii. Narodowy Fundusz Zdrowia nie przewiduje bowiem takiej procedury w swoim katalogu świadczeń.

W Europie funkcjonuje sześć ośrodków stosujących tę metodę leczenia.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

Reklama

Katalog Ofert Deweloperskich Kraków

Znajdź ofertę dla siebie

Serwis specjalny

Wyjątkowa Małopolska

Poznaj niezwykłe zakątki regionu