Wiązką rozpędzonych protonów w nowotwór
2011-01-31
, aktualizacja: 31.01.2011 21:48
Wystarczy naświetlać guz w oku przez kilka dni po 50 sekund, żeby wyleczyć człowieka. Dzięki współpracy fizyków z lekarzami w Krakowie rusza najnowocześniejsza w tej części Europy Pracownia Radioterapii Protonowej, czyli leczenia nowotworów wiązką rozpędzonych protonów.
ZOBACZ TAKŻE
- Uczelnie i instytuty będą współpracować ze szpitalem (20-01-11, 15:32)
- SMS i e-mail do pacjenta. Kraków przetestuje system (15-03-11, 07:00)
- Kraków: przeprowadzono pionierski zabieg radioterapii (19-02-11, 12:49)
- 21 punktów dzieli pacjenta od skutecznego leku (19-02-11, 09:00)
- Zatrułeś się? Zadzwoń na oddział toksykologii (10-02-11, 19:49)
- Szpital Uniwersytecki stawia na transplantacje (27-01-11, 11:00)
SERWISY
W poniedziałek pomiędzy Instytutem Fizyki Jądrowej a Szpitalem Uniwersyteckim podpisano umowę, dzięki której już w lutym tą nowoczesną metodą będą leczeni pacjenci, u których okuliści zdiagnozowali guza wewnątrz gałki ocznej.
Na czym to leczenie polega? Komórki nowotworowe naświetlane są z ogromną precyzją wiązką protonów, która jest przyspieszana w cyklotronie do ogromnych prędkości. - Protony niszczą guza, a maksymalnie oszczędzają znajdujące się w pobliżu zdrowe tkanki. Metoda daje minimalne powikłania i skutecznie niszczy nowotwór w gałce ocznej - wyjaśnia prof. Marek Jeżabek, dyrektor Instytutu Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie.
IFJ o uruchomienie programu starał się od 1993 roku. - Po wielu latach nasza praca dała efekty. Dziś wspólnie z lekarzami będziemy leczyć pacjentów najelegantszą wiązką protonów, jaka istnieje w fizyce.
Prof. Jeżabek podczas prezentacji programu zachwycał się wiązką i samymi protonami. Lekarze opowiadali o żmudnych przygotowaniach chorego do takiego zabiegu. Jak terapia wygląda w praktyce? Pacjenci z kliniki okulistycznej Szpitala Uniwersyteckiego zostaną dowiezieni do Instytutu Fizyki Jądrowej. Następnie zasiądą na specjalnym fotelu (za 4 mln zł). Nałożą maskę, która unieruchomi ich twarz. Żeby nie mrugali, na powieki lekarze założą im specjalne haczyki. Szczęka też zostanie zablokowana. Wtedy wiązka protonów przez 45-50 sekund będzie niszczyć nowotwór w oku. Taki zabieg trzeba będzie powtórzyć cztery razy przez kolejne dni. Skuteczność: 90 proc. pacjentów jest wyleczonych.
- Dzięki tej pracowni pacjenci, którzy dotychczas musieli szukać ratunku w innych ośrodkach europejskich, mają teraz możliwość leczenia w kraju - mówił Andrzej Kulig, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego. Różnica w cenie zabiegu jest ogromna - w Krakowie jest to kwota około 45 tys. zł, w Niemczech - ponad 110 tys. zł.
Jeszcze w tym roku do instytutu trafi około 20 pacjentów. Żeby pierwszy mógł zasiąść na fotelu, fizycy i lekarze ćwiczyli od trzech lat, i to bardzo intensywnie. Były symulacje i próbne naświetlania, trzy testy odbyły się pod koniec ubiegłego roku.
Nowotwory oka to dopiero początek. Do 2013 roku w Krakowie powstanie za 200 mln zł Centrum Radioterapii Hadronowej, w którym naukowcy wykorzystywać będą nowoczesny cyklotron już budowany w Belgii. Po jego uruchomieniu możliwie będzie napromienianie komórek nowotworowych zlokalizowanych w dowolnym miejscu ludzkiego ciała. Instytut Fizyki Jądrowej podpisał też umowę z ministerstwem na budowę urządzenia gantry, czyli zestawu magnesów, które pozwolą bardzo precyzyjnie kierować wiązkę protonów na ciało pacjentów. To największa inwestycja na pograniczu nauki i medycyny w ostatnich latach w Krakowie, a pewnie i w Polsce.
Szpital stara się teraz o znalezienie pieniędzy na sfinansowanie tej nowoczesnej terapii. Narodowy Fundusz Zdrowia nie przewiduje bowiem takiej procedury w swoim katalogu świadczeń.
W Europie funkcjonuje sześć ośrodków stosujących tę metodę leczenia.
Na czym to leczenie polega? Komórki nowotworowe naświetlane są z ogromną precyzją wiązką protonów, która jest przyspieszana w cyklotronie do ogromnych prędkości. - Protony niszczą guza, a maksymalnie oszczędzają znajdujące się w pobliżu zdrowe tkanki. Metoda daje minimalne powikłania i skutecznie niszczy nowotwór w gałce ocznej - wyjaśnia prof. Marek Jeżabek, dyrektor Instytutu Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie.
IFJ o uruchomienie programu starał się od 1993 roku. - Po wielu latach nasza praca dała efekty. Dziś wspólnie z lekarzami będziemy leczyć pacjentów najelegantszą wiązką protonów, jaka istnieje w fizyce.
Prof. Jeżabek podczas prezentacji programu zachwycał się wiązką i samymi protonami. Lekarze opowiadali o żmudnych przygotowaniach chorego do takiego zabiegu. Jak terapia wygląda w praktyce? Pacjenci z kliniki okulistycznej Szpitala Uniwersyteckiego zostaną dowiezieni do Instytutu Fizyki Jądrowej. Następnie zasiądą na specjalnym fotelu (za 4 mln zł). Nałożą maskę, która unieruchomi ich twarz. Żeby nie mrugali, na powieki lekarze założą im specjalne haczyki. Szczęka też zostanie zablokowana. Wtedy wiązka protonów przez 45-50 sekund będzie niszczyć nowotwór w oku. Taki zabieg trzeba będzie powtórzyć cztery razy przez kolejne dni. Skuteczność: 90 proc. pacjentów jest wyleczonych.
- Dzięki tej pracowni pacjenci, którzy dotychczas musieli szukać ratunku w innych ośrodkach europejskich, mają teraz możliwość leczenia w kraju - mówił Andrzej Kulig, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego. Różnica w cenie zabiegu jest ogromna - w Krakowie jest to kwota około 45 tys. zł, w Niemczech - ponad 110 tys. zł.
Jeszcze w tym roku do instytutu trafi około 20 pacjentów. Żeby pierwszy mógł zasiąść na fotelu, fizycy i lekarze ćwiczyli od trzech lat, i to bardzo intensywnie. Były symulacje i próbne naświetlania, trzy testy odbyły się pod koniec ubiegłego roku.
Nowotwory oka to dopiero początek. Do 2013 roku w Krakowie powstanie za 200 mln zł Centrum Radioterapii Hadronowej, w którym naukowcy wykorzystywać będą nowoczesny cyklotron już budowany w Belgii. Po jego uruchomieniu możliwie będzie napromienianie komórek nowotworowych zlokalizowanych w dowolnym miejscu ludzkiego ciała. Instytut Fizyki Jądrowej podpisał też umowę z ministerstwem na budowę urządzenia gantry, czyli zestawu magnesów, które pozwolą bardzo precyzyjnie kierować wiązkę protonów na ciało pacjentów. To największa inwestycja na pograniczu nauki i medycyny w ostatnich latach w Krakowie, a pewnie i w Polsce.
Szpital stara się teraz o znalezienie pieniędzy na sfinansowanie tej nowoczesnej terapii. Narodowy Fundusz Zdrowia nie przewiduje bowiem takiej procedury w swoim katalogu świadczeń.
W Europie funkcjonuje sześć ośrodków stosujących tę metodę leczenia.
- 7 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
15 głosów
-
Wiązką rozpędzonych protonów w nowotwór
locja
31.01.11, 22:35
Genialne! Chwała naukowcom i lekarzom!»
-
Wiązką rozpędzonych protonów w nowotwór
fiut-filut
01.02.11, 10:33
jaka jednak szkoda, ze obaj Sz. Panowie Dyrektorzy i reporter nawet slowem nie zajakneli sie o dwojgu profesorach pasjonatach-naukowcach, okulistce-onkologu i fizyku ktorzy sa prawdziwymi »
Najczęściej czytane24 htydzień






